Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i
gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Portal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Chat  StowarzyszenieStowarzyszenie
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload  StatystykiStatystyki  PolczatPolczat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
mąż odszedł ode mnie- czy jest szansa
Autor Wiadomość
administrator 
Administrator

Dołączył: 16 Mar 2006
Posty: 520
Wysłany: 2006-05-28, 23:01   mąż odszedł ode mnie- czy jest szansa

Wyslane przez: anirak


Kochani trafiłam na tę stronę przez przypadek, być może nie był to przypadek, szukam pomocy jak wielu z was. 2 m-c temu opuścił mnie mąż. Jesteśmy 8 lat po ślubie i mamy cudowną córeczkę. Mąż nie odszedł do innej kobiety- przynajmniej mi tak mówi a ja mu wierze- moja rodzina twierdzi ze to nieprawda. Nie wiem jak mam dobrac słowa, jest mi cieżko bo nie ma go przy mnie. Wina jest po obu stronach. Chcę wszystko naprawic, chce się zmienic wiem co robiłam żle ale mój maz mi nie wierzy ze jestem wstanie się zmienić
. co mam zrobic żeby mi uwierzył ze cierpienie zmieniło mnie. Nasza coreczka jeszcze o tym nie wie jest na wakacjach ale termin się zbliża bo idze do przedszkola, jak jej to powiedziec?
Albo co powiedziec ? Mój mąz wyjechał na urlop będzie dopiero za tydzien, mamy się spotkac i porozmawiac o dziecku. Modle się o uzdrowienie mojego małżeństwa, boje się, brakuje mi cierpliwosci. Proszę pomóżcie, albo pokażcie co mam robic

--------------------------------------------------------------------------------

Wyslane przez: Andrzej


Aniu, jeśli dasz szansę Panu Bogu, i Jemu z całkowitą ufnością oddasz swój małżeński problem - szanse są bardzo duże!

"Gdy modlicie się, zachowujcie się tak,
jakbyście już uzyskali to,
o co prosicie,
a będzie wam to dane."
(Andrea Gasparino "Otrzymacie wszystko o co na modlitwie z wiara prosić będziecie")

Potrzebna jest ufna - jak u małego dziecka - wiara, jednoczenie się z Bogiem w sakramencie pokuty i komunii św., modlitwa, post.
Największym świadkiem i jednocześnie obrońcą Waszego małżeństwa jest sam Jezus Chrystus _ Bóg, który tylko czeka, by do Niego wyciagnąć rękę o pomoc... :-)

--------------------------------------------------------------------------------

Wyslane przez: anirak


Andrzeju bardzo ci dziekuje za te słowa

--------------------------------------------------------------------------------

Wyslane przez: Dagi


jeżeli nie ma innej kobiety, to szansa jest bardzo duża. Zaproś go na rozmowę, powiedz o Cię boli, przeproś, staraj się być dobra, najpierw zmień siebie potem jego.Nawet nie wiesz, jak ja bym chciała, żeby mój maz nie miał kobiety, byłoby troche łatwiej. Moge Ci pomóc, napisze Ci jak taka rozmowa może wygladać, Przweczytałam tysiące książek, o powrotach męzów do domu, co zrobić zeby wrócili.Niestety mój mąż jest tak zakochany, ze nawet nie dje mi szansy na rozmowe. On tylko potrafi mnie oczerniać.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 8