Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i
gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Portal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Chat  StowarzyszenieStowarzyszenie
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload  StatystykiStatystyki  PolczatPolczat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
dot. funkcjonowania forum
Autor Wiadomość
lena
[Usunięty]

Wysłany: 2007-10-31, 21:40   dot. funkcjonowania forum

Długo zastanawiałam sie gdzie to umieścić, temat w którym zamierzałam został zablokowany więc wklejam tu. Proszę o ewentualne przesunięcie do odpowiedniego działu.


Andrzeju
Niezwykle cenię Cię za Twoją działalność i wbrew pozorom nie ja jedna.
Stworzyłeś cudowne miejsce, dzieki któremu wielu ludzi odnalazło właściwą drogę, wielu się nawróciło i choć nie wszyscy doczekali się powrotu współmałżonka z pewnością uzyskali cenne wskazówki....jak dalej życ i jak radzić sobie z zaistniałą sytuacją.
Wszyscy bardzo jesteśmy Ci wdzięczni za Twoje zaangażowanie, za czas jaki poświęcasz dla tego forum, a tym samym i dla nas .Jako założyciel, administrator i wierzący masz obowiązek trzymania się określonych zasad, to samo tyczy moderatorów i Grupy Wsparcia...... z mojego punktu widzenia niesamowicie trudne zadanie.
Zarówno Wy powiedzmy "szefostwo", jak i My "zwyczajni" forumowicze mamy prawo do wyrażania własnego zdania , do emocji, do wzburzenia, bo jesteśmy tylko ludźmi.
Niestety....często, ale to bardzo często zapominacie, że nie tylko Wy(administr., moderatorzy, Grupa Wsparcia) jesteście wierzący, My forumowicze rownież wierzymy, również trzymamy się pewnych zasad , przestrzegamy prawd wiary, dekalogu.....z tą jednak różnicą że może nie wszyscy jesteśmy na takim samym poziomie duchowym, czy intelektualnym.......a przede wszystkim, a raczej napewno w różnym stanie psychicznym.
Wszyscy jesteśmy wierzący ( inaczej nas by tu nie było, pewnie wybralibyśmy forum typu Wenusjanki), nie negujemy Boga,
nie mówimy.... nie módl się, mówimy rowniez działaj.
Ci bardziej stanowczy, odważni,mówią o tym głośno, przedstawiają argumenty..... oni po prostu bronią siebie i innych.....przed krzywdą, przed kolejnym zranieniem.Wszyscy wiemy o kogo chodzi........ Ola2, Zuza,Wito, kontrowersyjny swego czasu Nałóg........ ale i Oni są potrzebni.......bardzo potrzebni!
Pomogli wielu ludziom i choć sama nie zawsze sie z nimi zgadzam, drażnią mnie te wszystkie przepychanki,to jednak bardzo czesto przyznaje im racje i wiele się od nich nauczyłam. Wydaje mi sie jednak że skoro Wy .... załozyciele, organizatorzy, pilnujący porządku, .....jak zwał tak zwał....... ludzie na wysokim etapie rozwoju duchowego, wkręcacie się w szkodliwe dla ogółu dyskusje...... przeczycie sami sobie.
Rozumię że jesteście tylko ludzmi, ale czy to właśnie Wy nie powinniście świecić przykładem i powstrzymać się od kolejnych postow, rozjuszajac tym samym cała resztę?
Przystopujcie.... a Ty Andrzeju w szczególności.

Pozwólcie na jedno i drugie, na Boga i działanie, bo coraz częściej słyszy sie opinie że od tej wiary odstręczacie.
Sama przez to przechodziłam, wciąż przechodze i czasami zwyczajnie sie gubię.
Nie obwiniajcie, nie osądzajcie, bo nie macie takiego prawa.... większość znacie tylko z postów, co nie jest wystarczajacą podstawą do oceny człowieka.Radźcie, dzielcie się doświadczeniem, ale dajcie nam wybór, bez nacisków, bez natrętnego wskazywania jedynej drogi, jedynej recepty....bo przecież my doskonale wiemy co jest najważniejsze, czasami po prostu musimy do tego dojrzeć.

Dyskusje owszem ....nie mam nic przeciwko, jednak wciaz mówie NIE co do miejsca w jakim się odbywają.
Tyle osób zwracało na to uwage i wciąż nic.Andrzej nadal obrywa......a bo to nie zareagował, a bo coś tam usunął,
coś przesunął......co kolwiek zrobi jest źle. Więc ustalcie może raz a porządnie, wspólnie.... admin, moderatorzy, Grupa Wsparcia i podajcie to do pulicznej wiadomości...... każdy post odbiegajacy od tematu, jak i kazda dyskusja wymykająca sie spod kontroli, będzie przenoszona do odpowiedniego działu.Może ten konkretny punkt winien być w widocznym miejscu,
wytłuszczony, podkreślony ,aby każdy piszący zastanowił się gdzie umiescić swój post, jak równiez nie obrażał się w razie jego przesunięcia. Nie zaśmiecajmy postów innym, bo słusznie z tego powodu czują się zlekceważeni. Niech temat....ratowanie małżeństwa odzyska swoje przeznaczenie,a nie będzie powodem do coraz wiekszego niezadowolenia.

Czy nie rozsądniej byłoby wstawić te różne, wyciągi, cytaty,przepisy.... w oddzielnym dziale, tak aby każdy zainteresowany mógł sam na spokojnie, poczytać, przeanalizować, wyciągnąć wnioski?.... zmiast podpierać się nimi często w emocjach, udowadniac swoje racje.Przekazane w takiej formie napewno do nikogo nie dotrą.
Przecież zarówno cytaty Wita jak i Twoje Andrzeju są prawdziwe, ale czy warto tak na siłe do nich przekonywać?
Wielu z nas darzy się sympatią, wielu też kieruje się antypatią i wykorzystuje to do utarczek słownych, ze szkodą dla całego forum.

Nie piszę nic nadzwyczajnego, nic nowego, to wszystko już było ....byc może przekazane w negatywnych emocjach, co jak wszyscy wiemy.....nie działa.

Nikogo nie osądzam, jesli kto kolwiek poczuł sie urażony.... PRZEPRASZAM.... są to jedynie spostrzeżenia osoby, mojej osoby od dawna nie uczestniczacej w dyskusjach, jednak będącej uczestnikiem forum i czytajacej Was.
Przywykłam już do tego ,że czasami odbywają się tu ostre dyskusje, ale wciąż potrafię sie wczuć w "nowych" i najzwyczajniej w świecie jest mi ich żal.
"Nowi"..... buntowałam sie tak samo jak Wy..... z czasem prawdopodobnie tez przywykniecie.
Cierpliwości i nie zrażajcie sie!!!

Szanujmy się, wspierajmy,dzielmy wiedzą i doswiadczeniem,bez nacisków, bez obwiniania, obrażania i udowadniania swoich racji. Nic na siłe..... kazdy swoja droga i w swoim czasie.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pozdrawiam wszystkich......lena.
 
     
Elik
[Usunięty]

Wysłany: 2007-11-01, 20:20   

Wprawdzie Leno w tym poście zwracasz się do Andrzeja, ale pozwolę sobie wyrazić swoje zdanie w tym temacie. Oczywiście tylko swoje zdanie, to co ja myślę, podkreślam to ponieważ niedawno zarzucono mi, że nie umiem myśleć samodzielnie.

Cieszy mnie Twój post wyrażający swoje zdanie w sposób spokojny i wyważony, chociaż nie ze wszystkim, co piszesz się zgadzam. Spróbuję to wyjaśnić.
Lena napisała:
Cytat:
Zarówno Wy powiedzmy "szefostwo", jak i My "zwyczajni" forumowicze mamy prawo do wyrażania własnego zdania, do emocji, do wzburzenia, bo jesteśmy tylko ludźmi.


Zgadzam się, mamy do tego prawo, wszyscy, ale w pewnych granicach, nie raniąc innych i nie występując przeciw przyjętym zasadom dyskusji.
Jestem moderatorką bardzo krótko na tym forum, też nie piszę zbyt często, czasem nawet, jeśli czytam forum nie wypowiadam się w dyskusjach z różnych przyczyn. Ale bardzo nie podobała mi się forma wypowiedzi niektórych osób, uważam, że jest to niedopuszczalne na forum, tym bardziej katolickim, tak dla przykładu cytuję, nie podając czyje to wypowiedzi:

Cytat:
Kochany Adminie i Kochani Moderatorzy, chcialoby sie powiedziec Kochani Ludozercy. Dlaczego post z zapytaniem o Wito i jego zablokowanie i wyciete posty tez wycieliscie? Hę. Czy to depresja jesienna? Czy po prostu takie dziecinne zabawy? Z troski o was mam nadzieje,ze to drugie.


Cytat:

Jesli odczuwasz takie potrzeby- pisz.
Piszesz już przecież niedorzeczności dośc długo- ale zupełnie nie w moim stylu.
I tutaj chyba problem tkwi- ale nie mój.
a wogóle- to tak w tajemnicy- może was umówić- ciebie i mojego męża?
Pogdasz sobie- może ci pomoże w czymś?
Daj znać. Nie jestem pazerna.
He he he- ło matko- dzięki Kaśka- dawno sie tak nie obśmiałam.
Tym niemniej czekam nadal.


O - umów mnie ze swoim- a potem się uwagami wymienimy.


Nie będę więcej postów wyciągać, ale w wielu z nich wykorzystywano, co ktoś napisał, by sprawić przykrość przypominając o tym, by zranić, ironizując i obrażając. Uważam to za niedopuszczalne.
Lena napisała:
Cytat:
Niestety....często, ale to bardzo często zapominacie, że nie tylko Wy(administr., moderatorzy, Grupa Wsparcia) jesteście wierzący, My forumowicze rownież wierzymy, również trzymamy się pewnych zasad , przestrzegamy prawd wiary, dekalogu.....z tą jednak różnicą że może nie wszyscy jesteśmy na takim samym poziomie duchowym, czy intelektualnym.......a przede wszystkim, a raczej napewno w różnym stanie psychicznym


Wielu z nas jest w różnym stanie psychicznym, w zależności od sytuacji, od rzeczywistości w jakiej się znajduje i to jest normalne, nikt tego nie neguje…ale chyba nigdzie nikt nie napisał, że czuje się „wyżej” lub lepszym..
Cytat:
Lena napisała:
Nie mówimy.... nie módl się, mówimy rowniez działaj.
Ci bardziej stanowczy, odważni,mówią o tym głośno, przedstawiają argumenty..... oni po prostu bronią siebie i innych.....przed krzywdą, przed kolejnym zranieniem.Wszyscy wiemy o kogo chodzi........ Ola2, Zuza,Wito, kontrowersyjny swego czasu Nałóg........ ale i Oni są potrzebni.......bardzo potrzebni!


Leno czy ktokolwiek pisał tu by zniechęcić do działania. Uważam, że zawsze należy zrobić wszystko, co możliwe by sobie pomóc, czy też innym osobom, oczywiście nie zapominając o modlitwie i zawierzeniu Bogu. Nie należy dawać się krzywdzić, pozwalać na czynienie krzywdy innym, bo uważam, że tego Bóg wcale nie chciałby.. Jedno nie stoi w sprzeczności z drugim. Jeśli jest potrzebna jakakolwiek pomoc, należy ją przyjąć, nawet o nią poprosić. Potrzebna terapia – podejmuję ją, potrzebna policja – wzywam ją, potrzebna posługa księdza – proszę o nią, tak samo z każdą inną pomocą.

Wymieniasz Olę2, Zuzę i Wito, że pomogli wielu osobom i że zgadzasz się niekiedy z nimi. Ja również czasami, ale to co robili ostatnio, nie jest dobre, jako moderator forum muszę napisać, że nawet niedopuszczalne. Przeczytaj ostatnie posty Zuzi i sama oceń, czy wolno było jej tak pisać? Ola, Wito i inne osoby podejmują/podejmowały działania sprzeczne z regulaminem forum broniąc Zuzy i zaostrzając atmosferę na forum, co ostatecznie prowadziłoby do jego zniszczenia lub zamknięcia. Ola między innymi spamowała forum pisząc jeden post w bardzo wielu tematach, Wito umieszczał tematy w działach nie do tego przeznaczonych. Wciąż powtarzając to samo. Według mnie robili to celowo, chociaż nie wiem do czego dążyli?
Lena napisała:
Cytat:
Nie obwiniajcie, nie osądzajcie, bo nie macie takiego prawa.... większość znacie tylko z postów, co nie jest wystarczajacą podstawą do oceny człowieka.Radźcie, dzielcie się doświadczeniem, ale dajcie nam wybór, bez nacisków, bez natrętnego wskazywania jedynej drogi, jedynej recepty....bo przecież my doskonale wiemy co jest najważniejsze, czasami po prostu musimy do tego dojrzeć.


Wielokrotnie wyrażałam swoje zdanie na ten temat. Ci z którymi więcej pisałam pewnie pamiętają. Moim zdaniem można się dzielić swoimi doświadczeniami, swoimi przeżyciami, ale nawet ostrożna byłabym przy udzielaniu rad…nie mówiąc już o obwinianiu kogokolwiek czy osądzaniu, nikt z nas nie ma takiego prawa. Ale jeśli ktoś pisze na forum powinien przestrzegać pewnych zasad, jeśli tego nie robi, no cóż takie zachowanie skutkuje banem, sama dałam ostrzeżenie Oli 2.

Trochę wspomnień. Pamiętam Mateusza, który kiedyś był też moderatorem i często używał „nożyczek” wciąż znosił zarzuty od różnych osób, ale wykonywał swoje zadanie. Jeśli czytasz Mateuszu jeszcze to forum to pozdrawiam i doceniam teraz jeszcze bardziej Twoja pracę :-) .

Życzę wszystkim pokoju w sercach i otwarcia na działanie Ducha Świetego. :-)
 
     
lena
[Usunięty]

Wysłany: 2007-11-01, 22:51   

Elik to zupełnie normalne że nie we wszystkim się zgadzamy, bo i wcale nie musimy, bo przecież jesteśmy inni.
Mam wrażenie że trochę źle mnie zrozumiałaś i moje ogólne spostrzeżenia odebrałaś zbyt osobiście.
Pisząc to miałam na uwadze nie tylko ostatnie wydarzenia, ale działalność forum od chwili kiedy się zarejestrowałam.
Wcześniej niestety nie miałam na tyle odwagi aby wyrazić swoje zdanie publicznie, jednak ostatnimi czasy nieco się zmieniłam,wciąż się zmieniam, powiedzmy odzyskuje powoli swoją wartość i pewność siebie...... i przyznam,że jest to mój mały sukces.

Nie dostrzegam jednak w naszych wypowiedziach wiekszych sprzeczności, mnie również nie podobaja się czasami forma wypowiedzi niektórych osób,jednak nie tylko tych których wymieniłaś. Nie mam potrzeby wymieniania po kolei, zwyczajnie równiez na ten moment nie pamietam.... i dobrze,bo gdybym jednak skusiła sie na przewertowanie forum, po pierwsze zajęłoby to zbyt duzo czasu, a po drugie mogłoby wywołać kolejną niepotrzebną dyskusję.

Zgadzam sie również z Tobą,że niedopuszczalnym jest celowe sprawianie przykrosci, czy obrażanie. Myslę jednak że nikt tego celowo nie robi, a jesli juz ma to miejsce, to winne są emocje.Co wtedy?......po prostu przeczekać, wyciszyć się, a na wszelki wypadek przed wysłaniem kolejnego postu ponownie przeczytać.Oczywistym również jest że nagminne łamanie regulaminu grozi pewnymi konsekwencjami.

Wielu z nas jest w różnym stanie psychicznym, w zależności od sytuacji, od rzeczywistości w jakiej się znajduje i to jest normalne, nikt tego nie neguje…ale chyba nigdzie nikt nie napisał, że czuje się „wyżej” lub lepszym.. .........
ależ oczywiście że nie Elik.... to moje spostrzeżenia + gdzieś tam zasłyszane, ale nie użyłam jak również nie wyczytałam, nie usłyszałam określenia wyższy lub lepszy............na wyższym poziomie duchowym(nie potrafię znaleźć innego określenia, myśle że nie jest ono obraźliwe)

Leno czy ktokolwiek pisał tu by zniechęcić do działania......
nieświadomie tak się zdarza......... i tu pozwoliłam sobie na wyrażenie swoich odczuć, jak i odczuć innych forumowiczów.
Czasami jasno wyczytałam to w niektórych postach, więc coś w tym musi być.

Co do reszty Elik.... całkowicie sie zgadzamy, nie negujesz tego co pisze,ale powielasz, czyli potwierdzasz.

Nikogo nie oskarżam, nikogo nie wywyższam...... post dotyczy w zasadzie ogółu i ma na celu osobistą refleksję nad własnymi wypowiedziami i sposobem rozwiazania ewentualnych problemów.

W tym temacie napisałam już wszystko, wyraziłam swoje zdanie i chyba nie mam już nic do dodania.
Dziękuje i pozdrawiam :-)
lena
 
     
Elik
[Usunięty]

Wysłany: 2007-11-01, 23:14   

Pewnie, że nie musimy się ze wszystkim zgadzać, mieć takie samo zdanie;-)
lena napisał/a:
Mam wrażenie że trochę źle mnie zrozumiałaś i moje ogólne spostrzeżenia odebrałaś zbyt osobiście.
Pisząc to miałam na uwadze nie tylko ostatnie wydarzenia, ale działalność forum od chwili kiedy się zarejestrowałam.
Wcześniej niestety nie miałam na tyle odwagi aby wyrazić swoje zdanie publicznie, jednak ostatnimi czasy nieco się zmieniłam,wciąż się zmieniam, powiedzmy odzyskuje powoli swoją wartość i pewność siebie...... i przyznam,że jest to mój mały sukces.
Leno nie czuję się i nie czułam obrażona twoim postem, ani tym co pisałaś.
Ja także się zmieniam i ja w jakiś sposób odzyskuję poczucie własnej wartości, pewności siebie, zresztą dokonuje się we mnie wciąż wiele zmian za co jestem wdzięczna Bogu i ludziom, których On stawia na mej drodze by wspierali mnie i udzielali mi pomocy w trudnych dla mnie sytuacjach.
Leno to całkiem duży sukces ;-) gdy dostrzegasz dokonujące się zmiany w Tobie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9