Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i
gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Portal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Chat  StowarzyszenieStowarzyszenie
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload  StatystykiStatystyki  PolczatPolczat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak nie dostać rozwodu??
Autor Wiadomość
Agunia
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-26, 10:15   

No byłam wczoraj u adwokata! Ale mnie ta impreza będzie kosztowała! KATASTROFA. Ale nie chcę aby mi jeździł po głowie i już. Pozwu nie dostałam ale jak się dowiedziałam został wysłany. Natomiast to co mój mąż zarzuca mi to TEMPERAMENT. no i że on biedny całymi dniam ciężko pracowł a ja z paszczy szczelałam jak przychodził no i że doprowadziłam go do problemów psychicznych. Aha i jeszcze napisał że rozwodzi się ze względu na dobro małoletnich dzieci aby nie były już świdkami kłótni.
NO POPROSTU BZDETY JAKICH MAŁO.
Mam pytanie czy ktoś zna małżenstwo w którym zawsze o każdej porze dnia i nocy panuje zgoda i porozumienie???
No ja nie znam takiego małżeństwa. Wszędzie są konflikty a dojrzałość polega na tym jak potrafimy z nich wyjść.
Adwokat powiedział że rozwodu nie uzyska.
Ale mam pytanie w przypadku separacji jak to jest małżonkowie są wzywani co jakiś czas?
I jak długo może trwać sądowa separacja rok, pięć lat czy jest to jakoś ustalone odgórnie?
I jeszcze jedno w jakim przypadku mój mąż pokrywał by koszty mojego adwokata?
Jeżeli nie dojdziemy w zgodzie do określenia wartości majątku bo tam też napisał takie bzdury że aż usiadłam to czy wtedy sądczy my powołujemy rzeczoznawcę???
No i ostatnie pytanie Czy można przez sąd skierować małżonków na badanie psychologiczne? Czy gdyby adwokat uparł się że u męża jest to wynik nie leczonej depresji i zaburzeń emocjonalnych to czy sąd może taką osobę skierować na badania?
(no bo cały czas zakładam "ufając" słowom męża że w grę nie wchodzi inna kobieta)
 
     
wito
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-26, 22:07   

Agunia - niektórzy adwokaci poprzez separację chcą udowodnić rozpad małżęństwa uważaj z tym. Jeżeli jesteś czysta to nie gódź się na rozwód niech Ci winę udowadnia.
 
     
bajka
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-26, 22:30   

Agunia napisał/a:
No byłam wczoraj u adwokata! Ale mnie ta impreza będzie kosztowała! KATASTROFA. Ale nie chcę aby mi jeździł po głowie i już. Pozwu nie dostałam ale jak się dowiedziałam został wysłany. Natomiast to co mój mąż zarzuca mi to TEMPERAMENT. no i że on biedny całymi dniam ciężko pracowł a ja z paszczy szczelałam jak przychodził no i że doprowadziłam go do problemów psychicznych.


Kurcze, słuchajcie... jeśli po takich uzasadnieniach ona zostanie rozwiedziona, to ja pitolę - kurde to prawo i w ogóle te sądy mogą sobie w d... wsadzić. W ogóle przyjmowanie przez urząd (poważny jakby nie było) dokumentu, ktory nabiera mocy urzędowej (bo tak chyba się dzieje, nei ejst to jakiśz wykły świstek do szuflady) itraktowanie tego poważnie, zakrawa na jakieś żarty.
Prawdę mowiąc - gdybym była sędzią i zobaczyła, że ktoś mi coś takiego składa, podałabym go do sądu z oskarżenia, że robi sobie ze mnie jaja i cenny czas zabiera.
Aha - i na leczenie bym skierowała...

Ostatnio rozmawiałamz adwokatem. I już rozumiem, dlaczego mówił, że czasami jest śmiesznie. Szkoda, że nie dla nas...
Kur... ktoś sobie żarty robi z państwowych instytucji jakimi są sądy ????
 
     
wito
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-28, 08:53   

Agunia napisał/a:
(no bo cały czas zakładam "ufając" słowom męża że w grę nie wchodzi inna kobieta)

Agunia kiedy żona zakomunikowała mi, że mnie nie kocha też tak myślałem. Chciała się wyprowadzić, zamieszkać sama. Nie chciała tego robić niekulturalnie - mojego przyzwolenia potrzebowała. Nie zgodziłem sie na jakieś terapię ciągałem. Słowem o facecie nie było mowy. Przypuszczałem, że mogła się w kimś zauroczyć ale pewności nie miałem. (Tabletki antykoncepcyjne nagle zaczęła brać)

Cały czas padały słowa = mnie rozwód nie jest potrzebny, chcę być sama.
Nie kocha i już. Kreciła kołowała.
I tak odeszła.
I już w dwa tygodnie po odejściu zaczęła pozew produkować.
Jak sie dowiedziałem i spytałem po co jej teraz ten rozwód = chcę ustabilizować swoją sytuację.

Pierwsza rozprawa - nie zgadzam sie na rozwód bez orzekania o winie. Zmienia wniosek na orzeczenie rozwodu z mojej winy.
Dalej nie wiedziałem że był facet.

Dowiedziałem się o facecie w czasie zbierania dowodów na to że jej postępowanie i brak zainteresowania rodziną był powodem jej rozpadu. Robiłem to by sąd oddalił jej pozew o rozwód (osoba winna rozpadu nie może pozywać o rozwód). Wyszło czarno na białym, że za wszystkim facet stał. Spotykali sie. Nie wiem czy do czegoś doszło miedzy nimi. To znaczenia nie ma.

Sądzę, że tego facia już nie ma. Ale on ja do rozwodu namawiał. Prawda broniła się. Ale ziarenko zostało zasiane.
Uważaj więc bo do końca nie wiesz co kieruje Twoim mężem. Pozywając o rozwód jakiś cel pragnie osiągnąć.
Koszty Twojego adwokata mąż pokrywa gdy jego winę orzekną.

[ Dodano: 2007-01-28, 09:09 ]
jeżeli mąż chce grać dobrem małoletnich dzieci = zawnioskuj badanie psychologiczne w poradni rodzinnej - tam badaniu są poddawani małżonkowie i dzieci, każde z osobna.
Psychologowie wydają opinię czy taki zwiazek ma szansę trwać dalej i jak emocjonalnie dzieci są zwiazane z ojcem i matką. To ma duże znaczenie dla sądu.
 
     
Agunia
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-29, 08:42   

Wiesz Wito u mnie też na dnie duszy czai się niepewność czy aby on kogoś nie ma poprostu za szybko to się dzieje, zresztą już w październiku mówił dzieciom że jak pozna jakąś panią to taką dobrą która je na pewno pokocha. Wszystkie jego pomyłkowe smsy, które potem tłumaczył jako próbę mojej reakcji świadczyły o bardzo nieczystej grze a zdrada moja to tylko przykrywka tłumaczenia jego zachowania.
Natomiast nie chcę i bardzo się staram aby unikać osądzania jego postępowania.
Ja powiem tylko tyle że każdy z tych ludzi, który zdradza czy psychicznie czy fizycznie tapla się w błocie brudu, wyrzutów sumienia.
TYM NASZYM MĘŻĄ ŻONĄ NALEŻY SIĘ BARDZO GORĄCA MODLITWA BY JAK OSIĄGNĄ DNO SWOICH DUSZ TO POTRAFILI WYPŁYNĄĆ KU NIEUSTAJĄCEMY ŚWIATŁU.
 
     
Agnieszka2
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-29, 14:05   

Agunia, koszty adwokata, to on pokryje , jak przegra. ale tylko do wysokości 360 zł,a w wyjątkowych wypadkach do czterokrotności tej kwoty.
 
     
Agunia
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-30, 13:27   

ten człowiek dzwoni do mnie co tydzień i pyta czy dam rozwód! właśnie przed chwilą znów mialam tę nie przyjemność. I cały czas mówi że to moja wina! że ja zabrałam dzieciom ojca! Po co to wszystko?
Chce odejść to niech to zrobi a przestanie mnie straszyć!
 
     
Elżbieta
[Usunięty]

Wysłany: 2007-01-30, 13:37   

Czym Cię straszy?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8