Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
stop przemocy w rodzinie....nie bądż obojetny
Autor Wiadomość
lena
[Usunięty]

Wysłany: 2013-09-30, 22:51   stop przemocy w rodzinie....nie bądż obojetny

...i nie jestem

Niezwykle dla mnie trudna sprawa ,bo dzieje sie w rodzinie.
Tyle sie mówi....nie przechodź obojętnie,reaguj!!!

Zareagowałam w końcu wiedząc,że mogę stracić......siostre.
Zareagowałam,choć obawy mam co do szwagra.....strach,bo facet nieobliczalny.
Przełamałam strach,na szale wzięłam poprawne relacje z siostrą i co?.........
...i w niebieskiej linii najzwyczajniej mnie zbyto i odradzano interwencje.
...bo mnie jeszcze o zniesławienie podadzą.

SZOK.....brak mi słów.

[ Dodano: 2013-09-30, 23:02 ]
Najzwyczajniej w swiecie wściekła jestem.....bo tyle sie pisze,obywateli wzywa do reakcji....
Puste hasła......
 
 
katalotka72
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-01, 09:38   

:-(
 
 
tiliana
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-04, 16:17   

Tak jakby interwencja była taka prosta...

To nie jest proste i jeżeli ktoś nie jest gotowy na to, żeby zauważyć problem, to go nie zauważy. Zwykle trzeba trzęsienia ziemi... Albo stopniowego zwiększania się świadomości przez lata.

Ja rozmawiałam kilka dni temu ze szwagierką. Też jest ofiarą przemocy, jak ja. A jej mąż jest sprawcą, jak jej brat, a mój mąż. Tak samo, jak w przemoc uwikłana jest cała reszta jej rodziny... i mojej... Trochę jej otworzyłam oczy. Ale dalej... już nie będzie łatwo, bo nie ma łatwych rozwiązań w sytuacjach przemocy.
 
 
sylwia1975
[Usunięty]

Wysłany: 2014-11-05, 08:33   

oj trzeba byc gotowym na zauwazenie przemocy nawet tej fizycznej...........ja zauwazylam po 15 latach a jestem ofiara ,maz po terapi swej 4 lata temu i po interwencji policji ,ale wciaz trzeba chciec.............i sprawca i ta ofiara :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 11