Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
Zupełnie nowa miłośc
Autor Wiadomość
Elżbieta
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-16, 11:01   

miodzio63 napisał/a:
kiedys ks.Ignacy Soler powiedział do pewnego męża,inni kapłani ci często mówią idz i się módl bys był dobrym mężem dla żony....a ja ci powiem zwyczajnie: idz i kup kwiaty,stań z nimi przed żona ,usmiechnij sie i powiedz one sa dla cebie zono.......


Jesli mąż się dobrze modli, to to samo usłyszy na modlitwie. (to, co powiedzial ten drugi ksiądz - myslisz, że pan Bóg tego nie podpowie na modlitwie??? TO PO CO SIE MODLISZ, jeśli nie slyszych natchnięń Ducha Św.?)

Uslyszeć w sercu coś na modlitwie - rozumiem, że obce jest dla Ciebie to pojęcie, tak?
Kiedy modlę się, Pan Bóg mówi w moim sercu - piszę o sobie.

W Twoim nie mówi? ;-)
I wcale nie muszę być mistyczką, aby usłyszeć to, co do mnie Bóg mówi - mówi także przez swoje Słowo (Słowo Boże = Pismo Św.), mówi do mnie przez spowiednika, mówi przez przyjaciela, mówi przez bliskich, mówi też w cierpieniu, i przez moje pokorne przyjęcie sytuacji, których nie chcę.

I nie trzeba być mistykiem. Trzeba natomiać odpowiadać na te Boże mówienie - odpowiadać - tez mam Tobie napisać jak? ;-)

Grzegorz... może Ojciec Remigiusz zna Zbyszka, może jakimś cudem odezwie się tutaj? Cudem = za sprawą Ducha Świętego :-)
zawsze możemy o to Ducha Świętego poprosić.

Miodzio, Duch Święty jest mało znany wśród katolików - może dlatego tak trudno zrozumieć takie świadectwa?
A na spotkaniu z Ojcem Bashobora byłeś kiedyś, a na Mszy św. o uzdrowienie byłeś kiedyś? - może warto pójść i zobaczyć te krzyki uzdrowienia, nawrócenia, momenty wyjścia złego ducha z człowieka, wtedy nie będziesz już się dziwił świadectwom.
Wprawdzie na tych Mszach św. na ktorych byłam nie było krzyków, ale one są - to potwierdzają księża egzorcyści w danej diecezji odprawiający takie nabożeństwa i Msze święte.
 
 
miodzio63
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-16, 11:32   

Elżbieta napisał/a:
A na spotkaniu z Ojcem Bashobora byłeś kiedyś, a na Mszy św. o uzdrowienie byłeś kiedyś? - może warto pójść i zobaczyć te krzyki uzdrowienia, nawrócenia, momenty wyjścia złego ducha z człowieka, wtedy nie będziesz już się dziwił świadectwom.
Wprawdzie na tych Mszach św. na ktorych byłam nie było krzyków, ale one są - to potwierdzają księża egzorcyści w danej diecezji odprawiający takie nabożeństwa i Msze święte.

Elżbieto ja o raju ty o gaju...nie zrozumiemy sie bo w zasadzie łączy nas ta sama wiara
ale różnimy się w jej pojmowaniu....

co do o.Bashobora :mrgreen: :mrgreen:
nie staraj się mnie przekonac do estradowych wystepów kogos o kim się mawia ze miał wiecej uzdrowień niz sam Chrystus.........

Dla mnie to mistyka wiary....dokładnie takiej jaka kocha cała Ameryka.....
 
 
Elżbieta
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-16, 11:45   

miodzio63 napisał/a:
różnimy się w jej pojmowaniu....


To w czym rzecz skoro rozumiesz, że mężczyzna i kobieta różnią się w pojmowaniu? :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8