Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
Niepłodność
Autor Wiadomość
mada27
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-19, 13:14   Niepłodność

czy macie jakieś doświadczenia albo wiedzę na temat taki, że niepłodność może mieć przyczyny duchowe? Zmagam się z tym już wiele lat, niby nic mi nie jest, trochę zaburzone hormony (już nie będę w szczegóły wnikać), ale tyle czasu, około 5lat nic i nic w tym temacie...
Jestem już zmęczona, nadziei nie mam w ogóle, w sumie to tak jakbym wiedziała ze i tak nic z tego, że nie jestem tego godna, czy no nie wiem jak to nazwać nawet. I tak od jakiegoś czasu myśle, że to może nie tylko od biologii zależy... ? Ale nie mam wiedzy ani doświadczeń w tej kwestii, może ktoś coś może doradzić, rozjaśnić?
 
 
Mirakulum
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-19, 13:20   

Mado może warto zwrócić się do lekarza naprotechnologa ??
 
 
mada27
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-19, 13:25   

Chodzimy na naprotechnologię od 2012 roku, długi czas nic z nami nie robiono, w sumie dopiero teraz na wrzesień mam niby mieć jakiś zabieg (nacięcie jajników czy coś takiego), a wcześniej brałam jeden lek na obniżenie prolaktyny i długi czas słyszałam, ze mam piękne owulacje wg karty. Sama to w końcu sprawdziłam, bo w to nie wierzyłam i poszłam na usg po tym jak na karcie ta piękna owulacja wyszła i okazało się, że nie koniecznie była piękna - że pęcherzyk nie pękł. Potem sprawdzałam sama na usg i raz pękają a raz nie. Za młoda już nie jestem więc to nic dziwnego. No i coś tam niby szukają przyczyn, ale to wg mnie nie jest leczenie.
 
 
Mirakulum
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-19, 13:32   

Mada więcej wiary i nadziei na macierzyństwo
polecam modlitwę do Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku Matemblewie

Prosiłam tam Mateńkę o dzieci dla córki, dla przyjaciółek w Sycharze i Bóg wysłuchał tych próśb

Polecę Was Matemblewskeij Pani
http://www.matemblewo.pl/...atki-bozej-8117

Pogody Ducha
 
 
mada27
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-19, 13:34   

Dziękuję.

No właśnie już nie mam wiary. A nawet mam taką nędzę duchową typu nie to nie. Trudno, co zrobię. Już nawet złości nie mam ani nic.
 
 
Mirakulum
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-19, 19:43   

Magda polecam

http://pierzchalski.eccle...age=01&id=01-01
 
 
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-19, 21:07   

Cytat:

czy macie jakieś doświadczenia albo wiedzę na temat taki, że niepłodność może mieć przyczyny duchowe?


Tak może tak być, są w necie świadectwa z KRK na ten temat od ks. egzorcystów po osoby świeckie np. tu http://www.dominikanki.re..._dominika.html. Są też z innych denominacji chrześcijańskich.
Jest też sporo o tym w Biblii, historia Tamar,Sary, Anny inne. Ale są i słowa Jezusa: 28 Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: "Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! 29 Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: "Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły". 30 Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! 31 Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?" Łk 23

Zapoznaj się z tymi tekstami, a zobaczysz, że Bóg kochając nas wszystkich myśli nie tylko o Tobie i Twoim mężu, ale i o niepoczętym jeszcze dziecku i chce aby urodziło się w rodzinie otoczone miłością i w czasach sprzyjających ich wychowaniu, więc aby dociec ew. przyczyn duchowych obecnego braku potomstwa trzeba rozważyć naprawdę wiele kwestii, spędzić na kolanach w duecie małżeńskim wiele czasu i nie zaniedbywać alkowy. A nade wszystko zaufać, że Bóg wie co robi. Przemyśl jaką historię niesie rodzina pierwotna Twoja i męża i porozmawiaj z osobą duchowną lub świecką, która posługuje modlitwą rozeznania. Dopiero wtedy mając więcej danych niż własne przekonania czy błądzenie po omacku można szukać ew. w duchowości przyczyn niepłodności.

Poza tym piszesz naprotechnologia , ale co ponad to? Czy zwyczajne sprawy sprawdziłaś: jak poczucie bezpieczeństwa, miejsce zamieszkania, sposób życia, przyzwyczajenia , pewnie Cię o to pytano, ale warto jeszcze raz pomyśleć itd? Może gdzieś z dzieciństwa niesiesz w sobie jakieś blokady psychiczne, byłaś z mężem u psychologa? Skąd zaburzenia biologiczne? Kobiecy organizm to niezwykła zagadka i medycyna nie zawsze na wszystko da odpowiedź, niemniej ośrodek decyzyjny jakim jest wola nie może być zatruty zwątpieniem, tu musi być czysto ,inaczej sama zamykasz sobie drogę do sukcesu. Skoro Bóg stworzył Cię kobietą i dał do serca potrzebę spełnienia się w macierzyństwie to chciał Twojego szczęścia, więc Go zapytaj co się dzieje zamiast się martwić. :-D
 
 
mada27
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-20, 00:47   

Dziekuje bardzo dziewczyny.
Mialam wlasnie nadzieje na Twoja Kingo wypowiedz, bo kiedys mi pomoglas wlasnie w podobnych kwestiach.
Fragmentu Pisma nie rozumiem. Znaczy, ze nieplodno maja sie cieszyc?

Moj maz jest z normalniej rodziny, wierzacej, jego matka wykazuwala niechec do naszego ewentualnego potomstwa jeszcze przed slubem. Ja jestem z gleboko patologicznej rodziny, u mas zadne dzieci nie byly chciane, byly zakala. Mnie chciala matka usunac, ale ojciec ponoc nie.
Nigdy nie usluszalam od matki dobrego slowa, same wyzwiska i zlorzeczenia.
Jestesmy 10lat po slubie i poczatek malzenstwa i przed bylam w 100% zablokowana na mozliwosc posiadania dziecka, w sensie ze nie wogole, bo nie bylo we mnie niemawisci do dzieci ale przeogromny strach. Potem sie odblokowalam, nie wiem czy do konca, ale nic niestety nie wychodzi.
 
 
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-20, 01:29   

mada27 napisał/a:
Fragmentu Pisma nie rozumiem. Znaczy, ze nieplodno maja sie cieszyc?


mada27,
Fragment Pisma św. jest wypowiedzią profetyczną, chodzi w niej o to, że Jezus zapowiadał czas nieszczęścia-oblężenie Jerozolimy, działania wojenne. Zatem te kobiety, które w tym czasie nie były matkami nie tylko nie straciły dziecka, ale i nie się o nie zamartwiały. Krótko mówiąc, Bóg, jako Pan historii strzeże swoje dzieci od plag i nieszczęść niejako na zapas, nawet gdy jeszcze nic ich nie zapowiada. Oczywiście nie zawsze chodzi o realną wojnę, ale np. w wypadku zniewolenia duchowego proces uwolnienia jest jak działania wojenne. Stresy, czasem wysiłek fizyczny lub inne niedogodności inaczej są odbierane przez osobę bezdzietną, a inaczej przez ciężarną kobietę czy karmiącą. Wiesz, że stres działa negatywnie np. na laktację. Dziecko również nie powinno być świadkiem niektórych wydarzeń, zatem lepiej gdy poczyna się i rodzi w rodzinie już uzdrowionej i duchowo i cieleśnie. :-D W taki przykładowy sposób możesz odebrać te słowa. Mogą mieć też inne znaczenie, które odkryjesz z czasem, ale zawsze będą wyrazem niezwykłej miłości Boga do całej Twojej rodziny. :-D Generalnie pokazują,że Twoją historią życia rządzi Bóg i wie co będzie.

mada27 napisał/a:
odblokowalam, nie wiem czy do konca, ale nic niestety nie wychodzi.

Zatem zachęcam do rozmowy z psychologiem, będziesz miała jakiś szerszy ogląd sytuacji.
 
 
mada27
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-20, 02:00   

Chodzilam na terapie, miala ona na celu miedzy innymi to odblokowanie ii juz na koniec kilkakrotnie terapeuta sugerowal, ze juz nie ma nad czym pracowac terapeutycznie, ja tez juz widzialam ze nie mam jakiego tematu leczyc, jeszcze raz isc? I co powiedziec?
 
 
Mirakulum
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-20, 09:27   

Magda u Boga w Jego Słowie szukaj siły i pociechy

" W ciszy i ufności leży wasza siła"

"Ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą” (Iz 40, 31)
 
 
grzegorz_
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-20, 09:46   

a może po prostu zmienić ginekologa?
 
 
tiliana
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-20, 09:59   

Wiesz, moi teściowie przez parę lat się starali o dziecko po ślubie. Niby żadnych problemów nie było, a nie mogli się jakoś doczekać... Ale w końcu się udało, a finalnie mają piątkę dzieci. Na spokojnie :)
 
 
mada27
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-20, 10:20   

U ginekologow 'naprtechnologow' bylam dwoch- pierwszy wogole nic nie leczyl, drugi cos probuje. Wczesniej bylam u zwyklych okolo 4, to tez nic konkretnego nie powiedzial zaden.
I podczas chodzenia do tego ostatniego napro, rownoczesnie chodzilam do gin na nfz (bo ten napro nie mogl wypisywac tecept na znizke). I zeby bylo smieszniej ten na nfz zalecal to samo co napro, a napro 250zl wizyta plus instruktor 100zl przed kazda wizyta.


Co to znaczy na spokojnie?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,01 sekundy. Zapytań do SQL: 8