Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
Papież Franciszek wie najlepiej
Autor Wiadomość
mare1966
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-16, 10:57   

Jacek-sychar napisał/a:
Kenya

Dziękuję Ci za takich profesorów.



Jacek , każda roślinka ma gdzieś i jakieś korzenie . :mrgreen:
Tak i poglądy człowieka , nie biorą się z powietrza ,
choć są i tacy podatni na kierunek wiatru .
Inni zaś to kameleony , uwielbiają zmieniać barwy
i udawać kogoś innego , nowego i jeszcze nowszego . :mrgreen:
 
 
kenya
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-16, 11:08   

Jacek-sychar napisał/a:
oraz komunista, który robi wszystko, żeby zapomnieć o jego "osiągnięciach" w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz jako tajnego agenta Informacji Wojskowej, dla którego były to "błędy młodości"


Błędy młodości czy wynik nieświadomości...dotyczyły także Św. Augustyna, Św. Pawła, tudzież wielu innych im podobnych :mrgreen: i jakoś nie widzisz zgrzytu?

Czyżby jedni mieli prawo do "błędów młodości" a inni nie? ;-)

Miałam nadzieję, że standardy są jednakowe dla wszystkich bez wyjątku, widać myliłam się. :shock:

I myślę, że właśnie do takich niewybaczających oraz rygorystycznie rozliczających postaw katolików Papież Franciszek często nawiązuje... poruszając w ludziach to co im "zalega", dotykając istoty ich niechęci.
Choć nie mówi personalnie jednak dociera, o niektórych się ociera tylko...ale jest BUNT i jest to dowód że te słowa pracują.
Wszak niewielu chce słyszeć prawdę o sobie i siebie naprawiać. Wielu wciąż woli świat i innych naprawiać, to im daje względny komfort :-)
 
 
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-16, 11:19   

kenya napisał/a:
Wszak niewielu chce słyszeć prawdę o sobie i siebie naprawiać.


I Ty to piszesz w naszej Wspólnocie? :mrgreen:
 
 
Jacek-sychar
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-16, 11:27   

kenya napisał/a:
Błędy młodości czy wynik nieświadomości...dotyczyły także Św. Augustyna, Św. Pawła, tudzież wielu innych im podobnych i jakoś nie widzisz zgrzytu?

Czyżby jedni mieli prawo do "błędów młodości" a inni nie?


Widzisz Kenya, św. Paweł, św. Augustyn jak i wielu innych przyznało się do swoich błędów i uznało, że było to niewłaściwe postępowanie. Św. Augustyn napisał słynne "Wyznania", w których opisał swoją drogę do Boga. A Zygmunt Bauman? Wypiera się swojej przeszłości. A jego obecne postępowanie jest kontynuacją jego wcześniejszych losów. Bardzo się denerwuje i burzy, gdy ktoś mu wypomina jego przeszłość.

Taka "mała" różnica. :-P
 
 
mare1966
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-16, 11:31   

kenya napisał/a:
Błędy młodości czy wynik nieświadomości...dotyczyły także Św. Augustyna, Św. Pawła, tudzież wielu innych im podobnych i jakoś nie widzisz zgrzytu?



....... no chyba nie najlepsze przykłady :mrgreen:

Paweł miał "reseta"
Bezpośrednia i nagła interwencja Boga .
Nie zaprzeczysz chyba Kenya ? :mrgreen:


Augustyn z kolei "opornik"
ale za to matka święta .
Wymodliła , więc też łaska z nieba .
Ostatnio zmieniony przez 2016-07-16, 11:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gianna
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-16, 11:32   

Św. Augustyn, czy inni święci robili w swoim życiu rzeczy czasem bardzo złe. Łączy ich jednak fakt, ze uznali swoje grzechy, odwrócili się od nich i zaczęli zadośćuczyniać..Nie widzę podobnej postawy w wymienianych przez Ciebie kenyo autorytetach, choćby pana Baumana. To zasadnicza różnica apropos poniższego przypuszczenia:

[/quote]
kenya napisał/a:
myślę, że właśnie do takich niewybaczających oraz rygorystycznie rozliczających postaw katolików Papież Franciszek często nawiązuje... poruszając w ludziach to co im "zalega", dotykając istoty ich niechęci.
 
 
kenya
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-16, 13:33   

Jacek-sychar napisał/a:
Widzisz Kenya, św. Paweł, św. Augustyn jak i wielu innych przyznało się do swoich błędów i uznało, że było to niewłaściwe postępowanie. Św. Augustyn napisał słynne "Wyznania", w których opisał swoją drogę do Boga.

A Zygmunt Bauman? Wypiera się swojej przeszłości. A jego obecne postępowanie jest kontynuacją jego wcześniejszych losów. Bardzo się denerwuje i burzy, gdy ktoś mu wypomina jego przeszłość.

Znamiennym i bardzo wymownym jest fakt, że to właśnie grupa narodowców, ludzi o nacjonalistycznych poglądach stanowi o tym czy ktoś na coś zasługuje czy też nie.
Co wg Ciebie Jacku i innych, Zygmunt Bauman teraz powinien zrobić byście Wy mogli poczuć się usatysfakcjonowani? Jaki rodzaj zadośćuczynienia jest Wam potrzebny?

Przy tej okazji uznawania niektórych ludzi za niegodnych czytania czy słuchania, zastanawiam się jak przeciętn, konserwatywny katolik żyjący w sferze winy i kary, zwłaszcza czyjejś :-) radzi sobie emocjonalnie z bardzo długą ale niejednokrotnie mroczną historią Kościoła Katolickiego? Czy z taką samą precyzją dokonuje wiwisekcji zachowań decydentów KK, którzy poprzez wieki kształtowali jego ścieżkę rozwoju? Czy może raczej dokonuje relatywizacji a kiedy się już nie da, dokonuje po prostu wyparcia i projekcji?

mare1966 napisał/a:
no chyba nie najlepsze przykłady

Nie sądzę by jakiekolwiek były dobre. Może podaj przykłady spełniające Twoje kryteria. ;-)
Co do "reseta" - każdy czeka na swój reset, ja, Ty i inni, choć forma resetowania może się różnić w każdym indywidualnym przypadku. ;-)

Gianna napisał/a:
Nie widzę podobnej postawy w wymienianych przez Ciebie kenyo autorytetach, choćby pana Baumana.

Skoro tak mówisz Gianno, przyjmuję.

Kingo, piszę tylko i wyłącznie ogólnie. :-)
 
 
Jacek-sychar
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-16, 15:40   

Kenya

Czy Ty nigdy nie potrafisz przyznać się do błędu?
Co Twoim zdaniem nie jest winą Kościoła? Jakich jeszcze ludzi będziesz nam tutaj pokazywała za autorytety?

Nie widzę sensu dalszego ciągnięcia dyskusji na ten temat i dlatego nie będę odnosił się do Twojego postu.
 
 
kenya
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-16, 16:24   

Wobec powyższego, nie mam już nic do dodania. :-)
 
 
renta11
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-16, 21:34   

kenya napisał/a:
Zainteresowanym gorąco polecam do nabycia wydanie specjalne "Newsweek" zatytułowane:

"Kto się boi Franciszka".

Autorami arykułów są znakomitości, ze świata teologii, filozofii, filozofii regligii,psychologii oraz socjologii.
Niektórzy z nich na miarę sławy światowej.


Kupiłam i czytam. Ciekawe, choć dość jednostronne.
Co Ty się Kenya taka wojownicza zrobiłaś. :-(
 
 
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-22, 10:40   

Znalazłam taką wypowiedź, która daje do myślenia i to bardzo, przytaczam ją w całości. Nie pierwszy już raz mam okazję czytać rozbieżne interpretacje łub cytaty słów papieskich i zastanawia mnie dlaczego tak się dzieje, zwłaszcza, że przeważnie są to chrześcijańskie media :-/ Komu zależy na takim zamęcie? Mam podobne spostrzeżenia jak p. Terlikowski w tym wypadku. :

Terlikowski: Co powiedział Franciszek? Radio Watykańskie kontra KAI


Zamieszania ciąg dalszy. Radio Watykańskie podało informację, którą zacytowaliśmy, ale KAI – powołując się na inne źródła – relacjonuje słowa papieskie zupełnie inaczej. I jeśli to KAI ma rację, to nie ma w słowach Franciszka nic szokującego. Pytanie, tylko dlaczego Radio Watykańskie sugeruje, co innego.

Zacznijmy od cytatu z Radia Watykańskiego. „„W obszernej konferencji prasowej Papież odniósł się również do poważniejszych kwestii, jak na przykład do sytuacji osób rozwiedzionych, które żyją w drugim związku. Franciszek przyznał, że na przykład tradycja prawosławna rozumie to inaczej. Daje drugą szansę. Zdaniem Ojca Świętego, żyjemy w epoce, która potrzebuje miłosierdzia. I tak też będzie trzeba podejść do tej kwestii. Papież będzie o tym rozmawiać z grupą ośmiu kardynałów, których uczynił swymi doradcami” - relacjonują dziennikarze Radia Watykańskiego.

I nie ma co ukrywać, że słowa te brzmią zaskakująco. Ale już w relacji Deon.pl, powołującego się na KAI, sprawa wygląda zupełnie inaczej. „Papież zauważył, iż jest to temat, który zawsze powraca. Jego zdaniem obecny czas zmiany epoki powinien być czasem łaski. Dodał, że wiele problemów wynika ze złego przykładu niektórych księży. Wiele ran pozostawił klerykalizm. Domagają się one uleczenia poprzez miłosierdzie. Kościół jest matką i musi znaleźć miłosierdzie dla wszystkich. Wskazał, że na osoby poranione nie tylko trzeba wyczekiwać, ale także wyjść im naprzeciw, odnaleźć je. "Myślę, że to jest czas miłosierdzia, jak wyczuł to Jan Paweł II ustanawiając Święto Miłosierdzia Bożego" - stwierdził papież Franciszek. Uściślił zarazem, że jedynie te osoby, które zawarły nowe związki nie mogą przyjmować Komunii św. jest on przekonany o konieczności spojrzenia na sprawę w całości duszpasterstwa małżeństwa. Zapowiedział, że podczas spotkania z grupą ośmiu kardynałów, w pierwszych dniach października, mowa będzie o rozwijaniu duszpasterstwa małżeństw, pogłębienia go. Zacytował opinię swego poprzednika w Buenos Aires, kardynała Antonio Quarracino, który twierdził, że połowa małżeństw zawierana jest nieważnie, bo nie wiedzą, że pobierają się na zawsze, czynią to dla konwenansów itd. Postulował pogłębienie studium nieważności małżeństw” - opisuje sprawę KAI.

I w tych słowach nie ma nic zaskakującego. Pytanie tylko, dlaczego relacje mediów katolickich tak bardzo się różnią, i dlaczego – jeśli rację ma KAI – Radio Watykańskie wykorzystuje papieża do propagandy rozwodowej?

Tomasz P. Terlikowski http://www.fronda.pl/a/te...-kai,29793.html
 
 
grzegorz_
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-22, 16:02   

kinga2 napisał/a:
Pytanie tylko, dlaczego relacje mediów katolickich tak bardzo się różnią, i dlaczego – jeśli rację ma KAI – Radio Watykańskie wykorzystuje papieża do propagandy rozwodowej?


Kinga
Wybacz, ale Fronda to dość mało wiarygodne źródło (delikatnie mówiąc).
Poza tym KAI jest polska agencją publikującą dla Polaków, a Radio Watykańskie to oficjalne radio Watykanu publikujące na cały świat i będące blisko źródła wiadomości.
Jeśli ktoś twierdzi, że dziennikarz w Warszawie wie lepiej niż Radio Watykańskie co papież miał na myśli to cóż....brzmi to dość dziwacznie.
 
 
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2016-07-22, 18:25   

grzegorz_, wybacz.
Fronda to tylko portal na którym publikować może każdy, Ty też. Zatem jakość materiałów tam jest różnista, co wszyscy wiedzą. Daruj sobie więc jego krytykę, to katolicki portal, można polemizować z treściami jakie publikuje nie z nim samym.
Gdybyś jednak uważnie czytał co napisałam, to zapewne byś zauważył, że cyt.:"Nie pierwszy już raz mam okazję czytać rozbieżne interpretacje łub cytaty słów papieskich i zastanawia mnie dlaczego tak się dzieje, zwłaszcza, że przeważnie są to chrześcijańskie media " Zatem nie tylko ten raz i nie tylko KAI i Radio Watykańskie mam na myśli, zatem zgadzam się z p. Terlikowskim, cyt:"Pytanie tylko, dlaczego relacje mediów katolickich tak bardzo się różnią, i dlaczego – jeśli rację ma KAI – Radio Watykańskie wykorzystuje papieża do propagandy rozwodowej? " Skoro jednak sugerujesz , że nie omyliło się Radio to....wnioski wyciągnij sam.

Ponad to ten argument to dopiero jest dziwny:
grzegorz_ napisał/a:
Poza tym KAI jest polska agencją publikującą dla Polaków, a Radio Watykańskie to oficjalne radio Watykanu publikujące na cały świat i będące blisko źródła wiadomości.

bo tak się składa, że Radio Watykańskie ma sekcję polską więc potrafi relacjonować wydarzenia jak trzeba dla Polaków,, dotąd nie było problemów. :-/ i razem z KAI trzymało się faktów, gdyż ta agencja również czerpie swoje wiadomości z tego samego źródła. W tym wypadku ktoś coś pokręcił i w mediach jest zamęt, więc winny dobrym obyczajem zamieścić powinien korektę. Tymczasem tego brak. :-|
grzegorz_ napisał/a:
Jeśli ktoś twierdzi, że dziennikarz w Warszawie wie lepiej niż Radio Watykańskie co papież miał na myśli to cóż....brzmi to dość dziwacznie.


Dziwaczna, dla mnie, to jest Twoja postawa wobec tych materiałów zamieszczonych na Forum. Zwłaszcza,że akurat ten wyraźnie zwraca uwagę na fakt, że sprawcą zamieszania wobec wypowiedzi głowy Kościoła nie zawsze musi być on sam i trzeba podchodzić rozważnie do publikacji medialnych bez względu na treści jakie niosą sprawdzać w paru miejscach zanim się coś przyjmie za pewnik.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 9