Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
Seks w małzeństwie potrzebny czy nie obowiązkowy czy nie
Autor Wiadomość
ljubomir
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 19:18   

Wychowywałem się w Jugosławii, nigdy nie zmuszałem żony do seksu, a jeśli jesteś święta katoliczką, to powinnaś wiedzieć, że prokreacja jest dobra.
Z tym myciem się to był żart, ale widać jakie masz poj,ęcie o Serbiii, skoro uczepiłas ię tego.
Mam duży temperament, jesteśmy tutaj niedopsowani.
Nie nacieram się baranim łojem, to twoje fantazje podszyte ksenofibią
Ljubomir
 
 
lustro
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 19:19   

ljubomir napisał/a:
Kocham żonę i chcę mieć z nią więcej dzieci, ale ona nie chce, uważa, że płodzenie gromadki jest nieodpowiedzialne i małoracjonalne. To jest forum katolickie, więc działania prokreacyjne powinny być wspierane, nie lubię prezerwatyw, muszę uważać, aby dobzre założyć i przytrzymać.


Na forum katolickim wspiera się odpowiedzialne powoływanie potomstwa do życia.


Twoje "kocham żonę" to tylko slogan.
Wszystko to, co napisałes dlaej świadczy o tym, że masz na względzoe tylko siebie i to, co Ty chcesz.
To nie jest milosc do zony.

ljubomir napisał/a:
Nie rób ze mnie gwałciciela, nigdy nie przymusiłem jej do niczego, nie rozumiem jej pretensji, przecież wie, że od seksu zxachodzi się w ciąże, a jakby zaszła mimo prezerwatywy, to czy tez byłbym czarnym charakrerem?


Od mężczyzny kobieta oczekuje odpowiedzialności oraz poczucia bezpieczeństwa.
Ty niestety nie sprawdzasz sie ani w jednym ani w drugim.
Przeczytaj siebie ponizej i powiedz, czy mozna przy kims takim czuc sie bezpiecznie? Czy mozna zaufać takiemu mężczyźnie?


ljubomir napisał/a:
Ma do mnie żal o to, że nie palnowała naszych dzieci, a ja nie chciałem antykoncepcji.
Umówliśm,y się, że nie skończę w niej, ale jednak tak stało się, była na mnie zła, że nie tak umawialiśmy się, miałem powstrzymać się. Innym razem, kiedy groził mi celibat, zrobiłem małą dziurkę, żona wpadła w panikę, tłumaczyłem, że nie wiedziałem i nie chcviałem.
Oan zawsze jest na mnie zła w takick momentach.
Chcę mieć kolejne dziecko i przyjemność. Ona chce używania prezerwatyw, a ja nie.
Seks to dla niejn duży stres, uważam, że ,,wpadka'' to najlepszy sposób na powiększanie rodziny, wiem, że jest na tyle wierząca, że nie sunęłaby.
Ljubomir


To, co piszesz jest straszne.

Jeżeli nie czujesz, jak bardzo ją poniżasz i ranisz, lekceważysz i gwałcisz jej wolę, swoim zachowaniem, to powinienes bardzo mocno się nad sobą zastanowić.
To znaczy, że coś nie do końca z Tobą jest w porzadku.

Traktujesz swoją żone jak sprzęt do zaspokajania twoich chciejstw.
 
 
Metanoja1
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 19:49   

Ljubomir, czy Ty jesteś trolem, czy piszesz poważnie?
 
 
ljubomir
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 20:10   

Moja żona poślubiając mnie wiedziała, że będziemy współżyć i z tego mogą być dzieci, chyba jedynie sterylizacja chroni na 100%, ale i nie zawsze.
Nie jestem jakims samcem, któty chce mieć 12 dzieci i karmić je mlekiem od kóz.
Wiem, że dzieci to też problemy i wydatki, ale nie tylko, dzieci budują nasz związek, gdyby nie one pewnie rozpadłby się.
Co straszengo widzisz z tym, że potrzebuję współzycia i kolejnych dzieci. Czy troje dzieci to jakaś przesdada? Dlaczego robisz ze mnie potwora? Nie tylko dla prokreacji chcę być z żoną.
Kocham nasze dzieci, troszczę się o nie, nie sprowadziłem im do domu macochy.
Nigdy zony do nicZego nie zmuszałem, jakbyś poczytała trochę to byś wiedziała, że w chwilach podneicenia wytrysk występuje wcześniej i nie zawsze można wycofać w porę.
Co robić, gdy druga strona nie cche dzieci?
Ljubmir
 
 
STOPka
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 20:37   

ljubomir napisał/a:
Co straszengo widzisz z tym
ljubomir napisał/a:
Dlaczego robisz ze mnie potwora?
ljubomir do kogo Ty się zwracasz w tych pytaniach/oskarżeniach/zarzutach???
Chciałabym dowiedzieć się w jakim celu Ty piszesz na tym forum??? Czego od nas oczekujesz??? Już wiemy, że kobiety masz za nic - przynajmniej te na forum, ale chcę wiedzieć na jakiej podstawie tak twierdzisz???
 
 
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 20:39   

ljubomir napisał/a:
Co robić, gdy druga strona nie cche dzieci?


Sprawdzic dlaczego i sprobowac temu zaradzic poprzez wlasne zmiany oraz odpowiednie terapie ?
Rozpisujesz sie sporo o roznych rzeczach i swoich potrzebach zamiast skupic sie na sednie problemu. Twoja zona ma leki i na tym sie skup, a nie na sobie i wlasnych potrzebach to jest wyznacznik milosci, a nie gadanie. Pokaz czynem troske o rodzine, poszukaj pomocy u terapeutow, lekarzy, gdzie tylko trzeba dla niej, dla siebie dla was obojga.
Kochasz dzieci, a nie dbasz o spokoj i dobry wzorzec dla nich ? Najlepiej wyrazona milosc do dziecka to okazywana czynem milosc do zony, o tym jest w Biblii-odpowiednie wzorce. Ty masz byc wzorem, a co im dajesz, jedzenie , spanie i ubranie ? Na tym nie zbuduja w przyszlosci wlasnych rodzin. Milosc to odpowiedzialnosc za druga osobe, a nie namietnosc czy podporzadkowanie-autorytet meza i ojca buduje sie w domu poprzez zaufanie i godne zachowanie. Nie dostaje sie autorytetu w pakiecie z zona.

A teraz i innej beczki.
Jak chcesz znalexc tu pomoc dla wlasnej rodziny to zacznij czytac ze zrozumieniem co ludzie do Ciebie pisza, nie obrazaj ich i nie wypisuj glupot o jakiejs ksenofobii. Na Polakow i katolikow to nie dziala. Mamy wlasna historie tak skomplikowana, ze to czy jestes Serbem ze wsi czy Wlochem z miasta to nam wsio ryba- tu liczy sie potrzebujaca jednostka dopoki faktycznie tej pomocy chce. A jak nie zmienisz swojego podejscia do tych co tu pisza to w koncu wezma Cie realnie za trola i przestana Ci odpowiadac.
Na poczatek zwyczajnie przepros i zone i tych co tu obraziles, bo sa tu tacy. Zapominasz ze podaja Ci reke Ci ktorzy sami sa poranieni przez zycie, a Ty zamiast to docenic to wylewasz na nich swoje frustracje. To sie nie godzi chrzescijaninowi, bez wzgledu na denominacje do jakiej nalezy.
 
 
ljubomir
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 20:48   

Jeszzce raz napiszę, że nie musxam żony do seksu i posiadania gromadki dzieci.
Proszę nie obrazać się za moją bezpośredniość, jestem prosty chłop.
Żona odsamego początki nie chciała mieć dzieci, miała trudne życie i nie chciala nikogo sprowadzxać na ten świat.
Zanim posunęłem się do tego o czym pisałem czekałem kilka lat. Zawsze było, że jedno dziwcko wystraczy poza tym nie mamy pieniędzy, mogę umrzeć, ona zostanie sama z dwójką dzieci. Zawsze coś było nietak.
Dzieciom zapewniam lekce spiewu, spacery, rozmowy, nie tylko jedzenie i dach nad głową.
Żona wyznała mi, że nie chciała ieć w ogóle żadnyh dzieci. Uważa, że lepiej adoptować albo dawać na cele społeczne.
Może miałem rozwiść się z nią i poszukać sobie inej baby?
Ljubomir
 
 
balwanek1
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 20:49   

ljubomir napisał/a:
wytrysk występuje wcześniej i nie zawsze można wycofać w porę.

Nie no czadernia aż z przytupem...
może teraz zacznijmy debatować o ilości i intensywności..
co to SEX SHOP po katolicku??
ludzie facet robi was w balona i zapewne aż się pokłada ze śmiechu na podłodze.
A wy mu jeszcze rady rodem z tygodnika Przyjaciółka..
ręce opadają
 
 
ljubomir
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 20:52   

Nie ma kobiet za nic, tylko deneruja mnie baby z EU, wyniosłe, wygadane, pyskate.
Ja potrzebuję kobiety posłuszenej i miłej, a wy jeszcze buntujecie mi żonę.
Kobieta ma być cicha, skromna, uległa mężowi, żona dże się na mnie, że to nie średniowiecze!
Mamy inną wizję rodziny, na południu zawse rządził mężczyzna, a żona swoje. Nie słucha, marudzi, i tak w kółko.
Ljubomir
 
 
grzegorz_
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 21:02   

ljubomir napisał/a:
Nie ma kobiet za nic, tylko deneruja mnie baby z EU, wyniosłe, wygadane, pyskate.
Ljubomir


Serbia też ubiega się o członkostwo.
Chyba Lubomir musisz poszukać jeszcze bardziej na południe. Może Afryka?
 
 
Metanoja1
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 21:11   

Nie karmcie trolla ;-)
 
 
lustro
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 21:57   

Fajnie było, ale się skończyło :-P

Idź trollu do trollowni i daj se siana
 
 
ljubomir
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-04, 22:33   

Czasami pokładam się ze śmiechu, a czasami nie, różnie bywa, pisze kilka osób na rtaz.
Afryka mnie nie pociąga, jestem za uległością kobiet, a ni ich poniżaniem.
Żona dojrzała to tego, aby ze mną porozmawiać, czuję się, że szykuje się rozstanie.
Powiedziała takim tonem, jhakby miała mnie dość. Pytałem czy chodzi o seks i moje nawyki, przeprosiłem ją, że byłem taki nachalny. Pytałem, czy nadal jest zła, że sa na świecie nasze dzieci. Westchnęła, że nie nie żałuje po fakcie, ale gdyby raz jeszzce miała decydować, jednak nie chciałaby mieć dzieci i wiązać się ze mną. Zapytała retorycznie, czy widzę, że ten związek to pomyłka i zaden sychar tego nie zmieni. Ona chyba chce odejść. Zapytałem ją, czy chce odejść, zapytała mnie dokąd ma iść z małymi dziećmi, przecież wiem, że ona musi ze mną być i głupie pytania niczego nie zmianią. Pytałem co planuje, odpowiedziała, że gdyby to było 17 lat temu, to zabrałaby rzeczy i poszła sobie, ale teraz jest to niemożliwe. Wychodzi na to, że jest ze mną z musu, weszła w jakiś układ i teraz chcialaby uwolnić się, ale nie ma siły i pomysłu na smotne życie.
Jak jej nie stracić? Dotarło do mnie, że ona na serio kiedys powiemi, że dzieci sa dorosłe, a ona ma dość.
Sytuacja wygląda tak, że jesteśmy niedobrani, ale żadne z nas nie chce zrobić tego pierwszego kroku, jak podzielić mieszkanie, dzieci, sam,ochód, związek bez przyszłości patrząc realnie, ale rozstanie się niemożliwe.
Zastanawim się, czy robić jej problemuy, jeśli jednak zechce odejść. Coś mówiła, że szuka sobnie stancji, będzie odiwdxzała dzieci, ale będzie lepiej, jeśli zaczniemy kontaktować się tylko na zasadzie ludzie w separcji. Rozwód jet nam niepotrzebny.
Jak zachowac się, kiedy jednak poprosi o pomoc w przeprowasdzce?
Dac jej spokój, na zasadzie nie ma co trzymac na siłę?
Ljubomir
 
 
Nirwanna
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-05, 05:50   

ljubomir napisał/a:
zapytała mnie dokąd ma iść z małymi dziećmi,

Wcześniej pisałeś, że Wasze dzieci mają chłopaka i dziewczynę, więc są w wieku nastoletnim, nawet naciągając nie da się ich nazwać małymi. :roll:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 8