Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  RSSRSS  BłogosławieństwaBłogosławieństwa  RekolekcjeRekolekcje  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  12 kroków12 kroków  StowarzyszenieStowarzyszenie  KronikaKronika
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  NagraniaNagrania  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: administrator
2012-02-25, 14:08
Przemoc domowa
Autor Wiadomość
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-19, 18:38   

ZACHĘCAM DO ZAPOZNANIA SIĘ Z PISMEM:
NIEBIESKA LINIA
http://www.pismo.niebiesk...php?dzial=pismo

Gdy bije kobieta...
Tomasz Garstka

Wiele lat temu prasa donosiła o procesie kobiety, która zamachnęła się na życie swojego męża, alkoholika, brutalnie traktującego rodzinę. Feralnego dnia wrócił do domu, jak zwykle pijany w sztok, zległ w butach na łóżku i zasnął. Żona długo słyszała jego charczenie. Przez pewien czas biła się z myślami. Potem napuściła wody do wanny. Przeciągnęła męża z łóżka do łazienki. Miała wprawę. Wielokrotnie ciągnęła go zamroczonego alkoholem w przeciwnym kierunku, by móc posprzątać zabrudzoną przez niego łazienkę, a potem zanurzyć się w chłodnej wodzie, co przynosiło ulgę jej pobitemu ciału. Tym razem to jego ciało zanurzyła w wannie. Tak, by głowa znalazła się pod powierzchnią wody. Potem odczekała jakiś czas i zgłosiła się na milicję. Powiedziała, że nie mogła już dłużej wytrzymać bicia, upodlenia, znęcania się nad nią i patrzenia na krzywdę dzieci...
Została uniewinniona. Okazało się bowiem, że gdy topiła męża, ten... już nie żył. Sekcja zwłok wykazała, że wcześniej zadławił się własnymi wymiocinami.

Takie historie jak ta wydają nam się całkiem odosobnione. W poradniach rzadko mamy do czynienia z kobietami dokonującymi aktów agresji fizycznej na swych partnerach (mężach czy konkubentach), skłonni więc jesteśmy nie doceniać częstości ich występowania. Powodów, dla których kobietę rzadko utożsamia się ze sprawcą przemocy, jest kilka.

Po pierwsze, przytłaczająca większość sprawców najbardziej inwazyjnej przemocy fizycznej to po prostu mężczyźni. Kobiety zazwyczaj padają ich ofiarami.

Po drugie, jeśli już kobiety dokonują przemocy na mężczyznach, to jej skutki często są dużo mniej spektakularne niż w sytuacji odwrotnej. Rzadkie są złamania, wstrząsy mózgu, obrażenia wewnętrzne, ślady pobicia. Mężczyźni, nawet jako obiekty ataku, zachowują zazwyczaj przewagę fizyczną. W związku z tym są w stanie odeprzeć napaść. Zazwyczaj doznają poważniejszych obrażeń ze strony swoich partnerek w stanie zamroczenia alkoholowego. Wtedy nie mogą się bronić, ale też na skutek działania alkoholu nie odczuwają swoich kontuzji jako szczególnie dotkliwych. Rzadko też pamiętają o ich pochodzeniu i łatwo im wmówić, że pobicie musiało się zdarzyć przed powrotem do domu.

Po trzecie, kobiety uciekające się do przemocy najczęściej realizują swe agresywne impulsy wobec słabszych. Nie tak rzadko kobiety, które są ofiarami przemocy ze strony partnera, jednocześnie agresywnie - czasem w sposób bardzo okrutny - traktują swoje dzieci.

Po czwarte, gdy do poradni trafia kobieta, która jest ofiarą przemocy domowej, często jej agresywne zachowania wobec partnera są minimalizowane przez osoby udzielające pomocy. Jeżeli nawet stwierdza się niepodważalne akty przemocy ze strony kobiety (np. bicie męża zamroczonego alkoholem), często jesteśmy gotowi usprawiedliwiać te akty rozpaczliwą sytuacją kobiety. Istnieje silna tendencja do stereotypizacji kobiet jako ofiar i mężczyzn jako sprawców. W związku z tym sygnały świadczące o stosowaniu przemocy przez kobiety są lekceważone i czarno-biały obraz pozostaje niezmącony.

Osoby pracujące z ofiarami i sprawcami przemocy powinny być szczególnie wrażliwe na złożoność agresywnych interakcji w rodzinie i nie lekceważyć faktów świadczących, że również kobieta może być sprawcą. Szczególną ostrożność należy zachować w pierwszej fazie udzielania wsparcia kobietom doświadczającym przemocy. W przypadku niektórych z nich może dojść do dramatycznego odwrócenia ról ofiary i sprawcy. Dzięki wsparciu zewnętrznemu lęk kobiety może znacząco się obniżyć i wtedy może uwolnić się długo tłumione poczucie krzywdy i wściekłość na ciemiężyciela. Bez psychologicznego przepracowania problemów własnej tłumionej agresji, przy zmniejszonym lęku, niektóre kobiety mogą przejawiać skłonność do zachowań impulsywnych i odwetowych. Ich skutki mogą być bardzo groźne, zwłaszcza gdy głębokie upojenie alkoholowe mężczyzny daje kobiecie pewną fizyczną przewagę. Szansa wystąpienia tego typu zachowań jest oczywiście większa u tych kobiet, które już wcześniej przejawiały agresywne zachowania wobec partnerów, czy to na skutek właściwej im impulsywności, czy też w wyniku środowiskowej akceptacji dla przemocy jako środka rozładowywania napięć interpersonalnych, a najczęściej wskutek jednego i drugiego. Wspomniana akceptacja dla przemocy rozwijana jest od najmłodszych lat w grupach społecznych dotkniętych dysfunkcjami i nie dotyczy wyłącznie mężczyzn. Moje doświadczenia z pracy profilaktycznej w warszawskim pogotowiu opiekuńczym wskazują, że podopieczne (dziewczęta te są zresztą jedną z grup najbardziej zagrożonych przemocą ze strony partnerów w przyszłości) uważają "prawo pięści" za najskuteczniejszą metodę regulowania spraw między ludźmi. Wdają się one w bójki nie tylko między sobą, ale także ze swoimi chłopakami.

Nie należy też lekceważyć agresywnych fantazji i morderczych marzeń kobiet wobec mężczyzn - sprawców przemocy. Jedna z klientek snuła przede mną plany zamarkowania awantury, w czasie której miała - rzekomo w obronie własnej - zamordować nieprzytomnego od alkoholu męża. Chciała najpierw uderzyć go stołkiem w głowę, następnie przeraźliwie krzyczeć i wyrzucić kilka sprzętów przez okno. Inna klientka zwierzyła mi się, że wraz ze swoją matką planowały podanie ojcu większej ilości leków, tak by spowodować jego śmierć. Fantazje te oddają stan psychiczny klientek doświadczających przemocy. Uderzające jest to, że obie wspomniane klientki nie korzystały - przed trafieniem po pomoc psychologiczną - z prawnie dostępnych środków chronienia siebie (a więc nie wzywały policji, nie zakładały sprawy o znęcanie się nad rodziną itd.). Pokazuje to rozmiar desperacji i osamotnienia, który może zaowocować - jeśli nawet nie śmiercią partnera - to przynajmniej eskalacją przemocy.

Kobieta może lękać się swoich agresywnych impulsów wobec mężczyzny-sprawcy. Może też potępiać się za to, że atakuje go fizycznie, korzystając z tego, że jest zamroczony alkoholem. Terapeuta, który chce jej pomóc, powinien być zdolny do tolerowania różnych emocji, impulsów i fantazji u klientki. Warunkiem pogłębionej psychologicznej pracy jest ich wysłuchanie i przyjęcie. Symboliczne (werbalne) wyrażenie agresywnych czy nawet morderczych zamiarów w bezpiecznej relacji z terapeutą może pomóc kobiecie w wyrwaniu się z poczucia izolacji i samopotępienia, w zdystansowaniu się do swoich reakcji i poszukiwaniu bardziej konstruktywnych (i społecznie akceptowanych) rozwiązań sytuacji. Nigdy jednak terapeuta nie może usprawiedliwiać naruszania czyjejś integralności fizycznej (poza samoobroną), nawet jeśli sprawcą jest ciężko dotknięta przez los kobieta, a ofiarą brutalny i agresywny alkoholik.


http://www.pismo.niebiesk...ndex.php?id=210
 
 
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-27, 23:20   

Placówki przedziwdziałania przemocy w rodzinie na Podlasiu

Punkt Pomocy dla Ofiar Przemocy w Rodzinie
Al. Kard. Wyszyńskiego
16-300 Augustów
Telefon: (087) 643 28 16
Faks: (087) 643 28 16
Godziny otwarcia: ¶r. godz. 15-17

O¶rodek Interwencji Kryzysowej
ul. Włókiennicza 7
15-464 Białystok
Telefon: (085) 744 50 27, 744 50 28
Faks: (085) 744 50 27, 744 50 28
Godziny otwarcia: codziennie, całodobowo, pomoc psychologiczna, terapeutyczna i
socjalna osobom znajduj±cym się w kryzysie, noclegi dla kobiet z dziećmi

Punkt Konsultacyjno-Informacyjny dla Ofiar Przemocy Domowej
ul. Antoniukowska 60
15-845 Białystok
Telefon: (085) 662 08 21
Faks: (085) 662 08 21
Godziny otwarcia: pon. godz. 16-18, wt. godz. 17-19, poradnictwo, pomoc prawna

Punkt Konsultacyjno-Informacyjny dla Ofiar Przemocy Domowej
ul. Sienkiewicza 3
15-432 Białystok
Godziny otwarcia: pt. godz. 17-19, co drugi pt. godz. 16-20, poradnictwo, pomoc
prawna

Punkt Konsultacyjno-Informacyjny dla Ofiar Przemocy Domowej
ul. Storczykowa 5
15-644 Białystok
Telefon: (085) 663 56 76
Faks: (085) 663 56 76
Godziny otwarcia: pon. i ¶r. godz. 17-19, poradnictwo, pomoc prawna

Punkt Konsultacyjno-Interwencyjny dla Rodzin i Sprawców z Problemami Przemocy
ul. Hetmańska 89
15-727 Białystok
Telefon: (085) 651 79 83
Faks: (085) 651 79 83
Godziny otwarcia: pon. godz. 16-20, ¶r. 12-15, pt. 13-15, wt. 15.30-18 –
pracownik socjalny, psycholog, czw. 15.30-18 – kurator s±dowy

Punkt Konsultacyjny dla Ofiar Przemocy w Rodzinie
ul. Kopernika 1
17-100 Bielsk Podlaski
Telefon: (085) 730 43 50
Faks: (085) 730 43 50
Godziny otwarcia: pon.-pt. godz.7.30-15.30, pomoc ofiarom przemocy w rodzinie

Punkt konsultacyjny w Gimnazjum w Czyżewie-Osada
18-220 Czyżew-Osada
Telefon: (086) 275 50 40
Faks: (086) 275 50 40
Godziny otwarcia: godz. 10-17, pomoc pedagogiczno-psychologiczna

Państwowy Młodzieżowy O¶rodek Wychowawczy
Plac 11-go Listopada 37
19-110 Goni±dz
Telefon: (086) 272 00 23
Faks: (086) 272 00 23
Godziny otwarcia: cał± dobę

Punkt Konsultacyjny, Miejsko-Gminna Komisja ds. Rozwi±zywania Problemów
Alkoholowych
ul. Sikorskiego 54
18-100 Łapy
Telefon: (085) 715 68 13
Faks: (085) 715 68 13
Godziny otwarcia: wt. i czw. godz. 15.30-18

Punkt Konsultacyjny dla Ofiar Przemocy przy MOPS
ul. Dworna 23
18-400 Łomża
Telefon: (086) 216 42 60
Faks: (086) 216 42 60
Godziny otwarcia: pon. godz. 16-18, ¶r. i czw. godz. 15.30-17.30

Punkt Konsultacyjny dla Ofiar Przemocy w Rodzinie, Komenda Powiatowa Policji w
Mońkach
Al. Niepodleglo¶ci 7
19-100 Mońki
Telefon: (085) 727 93 33
Faks: (085) 727 93 33
Godziny otwarcia: godz. 7.30-15.00, interwencja wobec przemocy w rodzinie,
udzielanie porad, pomoc ofiarom przemocy w rodzinie

Punkt Interwencji Kryzysowej w Raczkach
ul. Nowe Osiedle 4
16-420 Raczki
Telefon: (087) 568 50 19
Faks: (087) 568 50 19
Godziny otwarcia: ¶r. godz. 9-16, pomoc rodzinom, w których występuje przemoc
oraz osobom zagrożonym alkoholizmem

Punkt Konsultacyjny przy Urzędzie Gminy w Sejnach
ul. ¦wierczewskiego 1
16-500 Sejny
Telefon: (087) 516 20 45 w. 28
Faks: (087) 516 20 45 w. 28
Zakres działalno¶ci: prowadzenie grup wsparcia dla młodzieży, programów
profilaktycznych, informacja, pomoc uzależnionym i współuzależnionym

Punkt Porad Prawnych
ul. Konarskiego
16-500 Sejny
Telefon: (087) 516 20 30
Faks: (087) 516 20 30
Godziny otwarcia: co II-gi czw., godz. 16-18

Fundacja "Sokólski Fundusz Lokalny"
Plac Kosciuszki 9
16-100 Sokółka
Godziny otwarcia: pon.-pt. godz. 8-16, pomoc psychiatryczna, pomoc rzeczowa

Centrum Interwencji Kryzysowej
ul. Ko¶ciuszki
16-400 Suwałki
Telefon: (087) 565 03 68
Faks: (087) 565 03 68
Godziny otwarcia: prowadzenie schroniska dla osób do¶wiadczaj±cych przemocy w
rodzinie

Suwalskie Stowarzyszenie "Wybór"
ul. Szpitalna 77
16-400 Suwałki
Godziny otwarcia: ¶r. godz. 16-18 – pomoc psychologiczno-prawna, pt. godz.
17-19, prowadzenie grup korekcyjnych dla sprawców i ofiar przemocy w rodzinie

Punkt Konsultacyjny dla Osób Uzależnionych i Ofiar Przemocy w Rodzinie
ul. Kolejowa 13
18-411 ¦niadowo
Telefon: (086) 217 61 17
Faks: (086) 217 61 17
Godziny otwarcia: I-szy czw. m-ca, godz. 15-17

Punkt Konsultacyjny dla Osób z Problemem Alkoholowym przy Miejsko-Gminnym
O¶rodku Pomocy Społecznej w Tykocinie
Plac Czarnieckiego 2
18-080 Tykocin
Godziny otwarcia: pon.-pt. godz. 8-15, udzielanie porad prawnych, wspieranie
rodzin

Dom Matki i Dziecka "Nazaret" Caritas Archidiecezji Białostockiej
ul. Ko¶ciuszki 2
16-010 Wasilków
Telefon: (085) 719 45 00
Faks: (085) 719 45 00
Godziny otwarcia: codziennie, cał± dobę

O¶rodek Pomocy Społecznej
Plac Wolno¶ci 12
16-075 Zawady
Telefon: (086) 270 00 38
Faks: (086) 270 00 38
Godziny otwarcia: godz. 7.30-15.30
 
 
Danka 9
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-30, 15:32   

Ciekawa ksiazka na temat agresji slownej, polecam

fragment: http://www.gandalf.com.pl...owna-agresja-w/

Książka ta jest skierowana do wszystkich. Tak się składa, że zawarte w niej przykłady, doświadczenia i historie zostały mi opowiedziane przez kobiety. Z tego też względu o cierpieniach związanych ze słowną agresją piszę z kobiecego punktu widzenia, mam nadzieję, że bez uprzedzeń. Aby ochronić prywatność osób, które podzieliły się ze mną swoimi doświadczeniami, zmieniłam ich imiona i okoliczności relacjonowanych przez nie wydarzeń.
Opisane przeze mnie kobiety są "wypadkową" moich rozmówczyń. To kobiety, które są lub były związane z werbalnie agresywnymi partnerami.
Słowna agresja to forma przemocy, która nie pozostawia śladów porównywalnych ze śladami przemocy fizycznej. Może być jednak przyczyną takich samych cierpień, a powrót do normalności może trwać znacznie dłużej. Ofiara słownej agresji żyje w świecie, w którym wszystko coraz bardziej się komplikuje. Kobieta żyje z mężczyzną, który jest kim innym "na pokaz", a kim innym prywatnie. Drobne upokorzenia albo wybuchy gniewu, chłód i obojętność albo bezwzględna dominacja, sarkastyczne uwagi albo milczący dystans, manipulacje i wymuszenia lub nieuzasadnione wymagania to najczęstsze rodzaje zachowań. Sprowadzają się one jednak zazwyczaj do stwierdzeń typu "co się z tobą dzieje", "robisz z igły widły" oraz innych, bardzo licznych form wyparcia. Najczęściej kobieta będąca ofiarą słownej agresji cierpi bez świadków, nie mając nikogo, z kim mogłaby podzielić się swoimi uczuciami. W oczach przyjaciół i rodziny jej agresywny partner może uchodzić za naprawdę porządnego faceta, a z pewnością sam za takiego się uważa.
Mimo iż książka ta opisuje przeżycia kobiet, nie da się ukryć, że niektórzy mężczyźni również padają ofiarą słownej agresji ze strony swoich partnerek. Zazwyczaj jednak nie odczuwają oni takiego lęku jak kobieta, żyjąca w ciągłym strachu przed gniewem mężczyzny.
Jeżeli kiedykolwiek doświadczyłaś słownej agresji, z pewnością pamiętasz, jak w bardziej lub mniej subtelny sposób dawano ci do zrozumienia, że twoje odczucia i postrzeganie rzeczywistości są nieprawidłowe. W konsekwencji podświadomie zaczęłaś kwestionować prawdziwość tego, czego doświadczałaś. Proponuję zatem, abyś czytając o przypadkach słownej agresji, zastanowiła się, czy opisane sytuacje nie wydają ci się znajome.
Celem tej książki jest nauczenie cię rozpoznawania subtelnych form słownej agresji i manipulacji. Moim zamiarem było przedstawienie niuansów obcowania ze słowną agresją w taki sposób, w jaki odbierają je jej ofiary. Ludzie woleliby zapomnieć o przeszłości, nie wracać więcej do bolesnych doświadczeń, które doprowadziły do napisania takiej książki jak ta. Wszyscy chcielibyśmy zapomnieć o naszych dawnych problemach. Przeszłość może nas jednak wiele nauczyć, a zdobyta w ten sposób wiedza pozwoli nam podejmować świadome decyzje, które zapewnią nam lepszą przyszłość. Upokorzenia jednej osoby upokarzają nas wszystkich.
Materiału do książki dostarczyły mi rozmowy z 40 kobietami - ofiarami słownej przemocy. Ich wiek waha się od 21 do 66 lat.
Średni czas trwania ich związków to nieco ponad 16 lat. Sumując, można powiedzieć, że czerpałam z ponad 640 lat doświadczeń słownej agresji. Większość kobiet, z którymi rozmawiałam, odeszła od swoich agresywnych partnerów. Pięć, dziesięć, piętnaście lat po rozstaniu wciąż roztrząsały i próbowały zrozumieć, co się im przytrafiło. Aby ratować swój związek, skorzystały z każdej drogi, z każdego sposobu: tłumaczyły, przymykały oczy, prosiły, błagały, chodziły na terapię grupową lub indywidualną, starały się być jak najbardziej niezależne, zaspokajając swoje własne potrzeby i nie prosząc o "zbyt wiele", zgadzając się na coraz mniej, rezygnując z jakichkolwiek żądań, okazując wyrozumiałość. Nic jednak nie pomagało. Dynamika ich związku często wciąż pozostawała dla nich tajemnicą.
Jeżeli po przeczytaniu tej książki dojdziesz do wniosku, że jesteś w swoim związku ofiarą słownej agresji, mam nadzieję, że zwrócisz się o pomoc do specjalisty - i na pierwszą wizytę weźmiesz ze sobą tę książkę. Będziesz potrzebowała wsparcia i potwierdzenia dla twoich odczuć. Szansa na szczęśliwy związek istnieje tylko wtedy, gdy obie strony są gotowe się zmienić.

Bardzo ważne ostrzeżenie
Jeżeli doświadczyłaś słownej agresji, jeżeli w duchu szukałaś odpowiedzi na pytania: w jaki sposób masz mówić, aby on cię zrozumiał, dlaczego słyszysz coś, czego on w ogóle nie powiedział albo dlaczego jego słowa sprawiają, że czujesz się tak, jak nie powinnaŚ się czuć, mogłaś zacząć podejrzewać, że coś jest nie w porządku z twoją umiejętnością porozumiewania się, postrzegania i odczuwania rzeczywistości. Teraz możesz zadać sobie pytanie: "Jak mogę się zmienić? Przecież dopiero co przeczytałam: Szansa na szczęśliwy związek istnieje tylko wtedy, gdy obie strony są gotowe Się zmienić" .
Nie martw się. Nie chcę wcale powiedzieć, że do osiągnięcia szczęścia z partnerem niezbędna jest zmiana twojej osobowości; chodzi mi o to, że po rozpoznaniu swojej sytuacji będziesz mogła na nią zareagować w konkretny sposób - sposób wymagający wprowadzenia zmian. Niewykluczone, że będziesz się wówczas musiała zmierzyć ze swoją obawą "utraty miłości". Ale nie reagując, staniesz przed groźbą "utraty siebie".
Przewodnią myślą tej książki jest założenie, iż celem słownej agresji jest zdobycie kontroli, chęć podporządkowania sobie drugiej osoby. Akty owej agresji są jawne lub ukryte, powtarzają się, wymuszają uległość oraz - jak określają je Bach i Deutsch (1980) - "prowadzą do obłędu".
Skutki słownej agresji mają przede wszystkim charakter jakościowy. Oznacza to, że w przeciwieństwie do skutków fizycznej przemocy nie są widoczne gołym okiem. Nie ma bowiem śladów bicia, siniaków, podbitych oczu ani połamanych kości. Miernikiem doznanej krzywdy jest w tym wypadku natężenie psychicznych cierpień doświadczanych przez ofiarę słownej agresji. Jakość przeżyć ofiary określa więc stopień przemocy.
Moim nadrzędnym celem jest ułatwienie ci, Czytelniczko, rozpoznawania symptomów słownej agresji. Ponieważ słowna agresja wiąże się z osobistymi doświadczeniami, książka ta w całości dotyczy ludzkich doświadczeń.
Czytając ją, należy pamiętać o trzech ważnych faktach pozwalających zachować szerszą perspektywę:
1. W związku opartym na przemocy agresywny partner zazwyczaj wypiera się swojej agresji.
2. Akty słownej agresji mają najczęściej miejsce za zamkniętymi drzwiami.
3. Akty przemocy fizycznej są zawsze poprzedzone aktami słownej agresji.

Książka jest podzielona na dwie części. Część Pierwszą rozpoczyna kwestionariusz samooceny. Dalej definiujemy zjawisko "Władzy Nad Innymi", widzianej z szerokiej perspektywy jako rodzaj władzy, której przejawami są dominacja i kontrola, a której przeciwieństwem jest Siła Wewnętrzna, przejawiająca się wzajemnością i współtworzeniem. Następnie analizujemy doświadczenia, uczucia oraz sposób myślenia ofiary słownej agresji. Na koniec przedstawiamy najczęściej występujące schematy słownej agresji.
W Części Drugiej zdefiniowane są rodzaje słownej agresji, takie jak: wycofywanie się, sprzeciwianie się, lekceważenie i trywializowanie, wraz z opisem kulturowego kontekstu, w którym ofiara słownej agresji dokonuje oceny własnych doświadczeń. Następnie przedstawiamy zalecane sposoby komunikacji z partnerem i żądania zmian. Prześledzimy także ukryte przyczyny występowania słownej agresji w związku, właściwe metody terapii słownej agresji na dzieci. W ostatnim rozdziale omawiamy podstawowe przyczyny występowania agresji w związku oraz wpływ opartym na przemocy.



CZĘŚĆ PIERWSZA

Część pierwsza rozpoczyna się od kwestionariusza samooceny, który pomoże Czytelniczce odkryć nierozpoznane dotąd akty słownej agresji. Kolejny krok to opis i porównanie dwóch rodzajów władzy: Władzy Nad Innymi i Siły Wewnętrznej. Następnie, w świetle tych dwóch rodzajów władzy, porównamy związki oparte na przemocy i związki wolne od niej.
Później prześledzimy doświadczenia kilku kobiet, aby się przekonać, że agresywny partner i jego ofiara żyją w dwóch różnych rzeczywistościach, najczęściej nie zdając sobie z tego sprawy. Dowiemy się także, jaki wpływ ma na kobietę słowna agresja - jak się ona wówczas czuje, co myśli i w co wierzy.
Następnie zajmiemy się zjawiskiem słownej agresji w świetle uwarunkowań kulturowych. Na koniec prześledzimy schematy słownej agresji, a także symptomy fizyczne, sny i wewnętrzne wizualizacje, będące dla kobiety sygnałem alarmowym, iż jej związek nie jest w rzeczywistości taki, jak jej się dotąd wydawało.


Rozdział I

Ocena własnych doświadczeń

Krzyczenie na coś, co żyje, może zabić w tym czymś ducha. Kije i kamienie mogą nam połamać kości, ale slowa mogą złamać nasze serca.
ROBERT FULGHUM

Większość ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że wyzwiska są wyrazem słownej agresji. Jeżeli ktoś nazywał cię idiotką, głupią krową, szmatą lub używał jakichkolwiek innych obelżywych określeń, przejawiał wobec ciebie słowną agresję. Obrzucanie wyzwiskami jest najbardziej jaskrawym przejawem słownej agresji, nietrudnym do rozpoznania. Inne je formy są mniej oczywiste. Rozpoznanie ich w związku dwojga dorosłych ludzi może być bardzo trudne z wielu powodów. Oto najważniejsze z nich:

1. Najczęściej przejawy słownej agresji pozostają w ukryciu. Ich świadkiem jest zazwyczaj jedynie ofiara agresji.
2. Słowna agresja nasila się z czasem. Jej ofiara przyzwyczaja się i oswaja z nią.
3. Słowna agresja przybiera różne formy i oblicza.
4. Słowna agresja nieprzerwanie dyskredytuje odczucia ofiary.

Zjawisko słownej agresji jest w pewnym sensie częścią naszej kultury. Dominacja, wymuszanie uległości, umniejszanie cudzych osiągnięć i zawyżanie własnych, dławienie oporu, manipulacja, krytyka, stosowanie nacisku i zastraszanie to akceptowane przez wielu reguły gry. Kiedy za sprawą jednego z partnerów zaczynają one obowiązywać w związku, zaś agresywny partner wypiera się ich stosowania, jedynym efektem może być chaos.
Poniżej znajduje się kwestionariusz samooceny, dzięki któremu sprawdzisz, czy jesteś w swoim związku ofiarą słownej agresji. Postaw krzyżyk przy każdym stwierdzeniu, które odnosi się do twojego związku:
1. Kilka razy w tygodniu lub częściej twój partner okazuje ci irytację lub gniew, chociaż nie zrobiłaś nic, co mogłoby go wyprowadzić z równowagi. Za każdym razem jesteś zaskoczona jego reakcją. (Kiedy go pytasz, dlaczego się złości, odpowiada, że wcale nie jest zły, lub sugeruje, że to ty w jakiś sposób ponosisz za to winę).
2. Kiedy czujesz próbujesz przekazać mu swoje odczucia, nie masz wrażenia, że sprawa została załatwiona, nie odczuwasz zadowolenia ani ulgi, nie czujesz, że "się pogodziliście". (On pyta: "Chcesz, żebyśmy zaczęli się kłócić?" albo w inny sposób wyraża niechęć do omawiania sytuacji).
3. Często masz mętlik w głowie i czujesz się sfrustrowana jego reakcjami, ponieważ nie potrafisz sprawić, by zrozumiał twoje intencje.
4. Martwisz się nie konkretnymi sprawami - ile czasu ze sobą spędzacie, gdzie pojedziecie na urlop itd. - ale brakiem porozumienia w waszym związku: co on zrozumiał z twojej wypowiedzi, jak ty odczytałaś jego słowa.
5. Czasami się zastanawiasz: "Co się ze mną dzieje? Nie powinnam czuć się aż tak źle".
6. Twój partner rzadko - jeśli w ogóle - wyraża chęć się z tobą swoimi myślami i planami.
7. Twój partner ma przeciwne zdanie na praktycznie każdy poruszony przez ciebie temat, a swoich wypowiedzi nie próbuje stonować słowami: "moim zdaniem", "myślę', lub "uważam" - jak gdyby to on miał zawsze rację, a nie ty.
8. Czasami masz wątpliwości, czy twój partner uważa Cię za samodzielną istotę ludzką.
9. Nie przypominasz sobie, abyś kiedykolwiek przerwała mu wami: "Dosyć tego!" lub "Przestań!"
10. Kiedy próbujesz przedyskutować z nim jakiś problem, twój partner albo się złości, albo "nie ma pojęcia, o czym mówisz"

Jeżeli postawiłaś krzyżyk przy co najmniej dwóch stwierdzeniach, ta pomoże ci rozpoznać przejawy słownej agresji. Jeżeli powyższe sytuacje cię nie dotyczą, książka ta pomoże ci zrozumieć ofiary słownej agresji. Jeżeli powyższe sytuacje wydają ci się znajome, ale nie jesteś pewna, czy odnoszą się do ciebie, po prostu czytaj dalej.
Przejawy słownej agresji mogą być jawne, przybierając na przykład formę wybuchów gniewu skierowanych na partnerkę lub zawoalowanego ataku ("Jesteś przewrażliwiona"). Mogą też być ukryte, zamaskowane, jak w przypadku: "Nie wiem, o czym mówisz", podczas gdy w rzeczywistości partner doskonale wie, o co chodzi.
Ukryta agresja słowna jest bardzo niebezpieczna, ponieważ nie przejawia się bezpośrednio. Najczęściej przyjmuje postać zawoalowanego ataku lub wymuszenia. Ten rodzaj agresji jest opisywany jako "prowadzący do obłędu". Jest to "forma wzajemnego oddziaływania dwojga ludzi, wynikająca z tłumienia agresji, która w poważny sposób zaburza zdolność ofiary do rozpoznawania i radzenia sobie z rzeczywistością interpersonalną" (Bach i Goldberg, 1974, s. 251). W przypadku tego typu agresji kobieta nie odbiera żadnych konkretnych sygnałów. Musi zaufać własnej intuicji i - jakkolwiek bolesne by to było - przyjąć do wiadomości, że partner jej nie kocha, nie ceni i nie szanuje.

Oto co piszą George R. Bach i Ronald M. Deutsch w swojej książce: Stop! You're Driving Me Crazy Crazy (1980, s. 272-273):
W trakcie nauki rozpoznawania doświadczeń prowadzących do obłędu bardzo pomocny jest poniższy test:
1. Od czasu do czasu czujesz się wytrącona z równowagi trudności z jej odzyskaniem.
2.Czujesz się zagubiona, nie wiesz, w którą stronę się zwrócić, bezskutecznie szukasz odpowiedzi.
3. Bywasz zaskakiwana.
4. Czujesz się skołowana, zdezorientowana, masz mętlik w głowie
5. Brakuje ci oparcia, masz uczucie, jakby ziemia usunęła ci się spod nóg.
6. Odbierasz sprzeczne informacje, ale nie potrafisz lub boisz się poprosić o wyjaśnienia. [dopisek autorki: albo prosisz o wyjaśnienie, lecz go nie otrzymujesz]
7. Ogólnie źle się czujesz w obecności danej osoby.
8. Widzisz, że myliłaś się w ocenie swojej sytuacji.
9. Czujesz się całkowicie zawiedziona złamaną obietnicą lub niespełnionymi oczekiwaniami.
10. Masz wrażenie, że coś ważnego, o czym marzyłaś, legło w gruzach.
11. Zła wola zdaje się przeważać tam, gdzie spodziewałabyś się dobrej woli.
12. Czujesz się popychana, nie kontrolujesz kierunku, w jakim
13. Nie potrafisz przerwać niepotrzebnej gonitwy myśli.
14. To, co wydawało się jasne, staje się zagmatwane.
15. Masz dziwne, nieprzyjemne uczucie pustki.
16. Czujesz silną potrzebę ucieczki, a jednak nie potrafisz wykonać żadnego ruchu, zupełnie jakbyś zmieniła się w kamień się bezsilna, niezdolna zmierzyć się z problemem.
17. Czujesz
18. Masz niejasne podejrzenie, że coś jest nie w porządku.
19. Masz wrażenie, że twój subiektywny świat ogarnął chaos.
[przedruk za zgodą Putnam Publishing Group, New York, z książki Stop! You're Driving Me Crazy! George'a R. Bacha i Ronalda M. Deutscha, copyright 1980 by dr George R. Bach i Ronald M. Deutsch)
Być może rozpoznałaś niektóre z powyższych uczuć i przeżyć; mogą nie być dla ciebie tak oczywiste. Zdarza się, że ofiary słownej agresji dopiero z pewnego dystansu, po wyrwaniu się ze związku, dostrzegają, że "rzeczywiście tak się czuły.
Słowna agresja jest przejawem wrogości. Napastnik nie bywa prowokowany przez swoją partnerkę. Może natomiast Świadomie lub nieświadomie wypierać się swoich czynów. Z pewnością jednak nie grozi mu to, że pewnego ranka się obudzi i powie: "Ojej! Zobaczcie, co ja wyprawiałem. Jest mi naprawdę przykro. To się więcej nie powtórzy". Nikt poza ofiarą nie doświadcza skutków agresji i zazwyczaj nikt oprócz niej nie potrafi rozpoznać jej przejawów. "Agresja może być rozpoznana dzięki temu, że ofiara boleśnie odczuwa jej skutki". (Bach i Goldberg, 1974, 119)
Najprościej mówiąc, ciężar rozpoznania słownej agresji spoczywa na jej ofierze, ponieważ agresywnemu partnerowi brakuje motywacji, aby się zmienić. Mimo to ofiara słownej agresji może mieć trudności z rozpoznaniem faktycznego stanu rzeczy, ponieważ nauczono ją wątpić w swoje odczucia. Jeśli na przykład kobieta czuje się zraniona lub zdenerwowana czymś, co powiedział partner i wyraża swoje uczucia, mówiąc: "Zabolało mnie to, co powiedziałeś", on, zamiast uszanować te uczucia i właściwie zareagować, lekceważy je i zbywa słowami: "Nie wiem, o co ci chodzi. Jesteś przewrażliwiona". Kobieta zaczyna wówczas wątpić w swoją intuicję. Dlaczego tak się dzieje? Być może w dzieciństwie wpojono jej, podobnie jak wielu innym kobietom, że jej uczucia nie są ważne. Tymczasem właśnie one są podstawą naszego istnienia, ponieważ stanowią kryterium, według którego określamy, czy coś jest złe lub niebezpieczne.
Jeśli kobieta potrafi rozpoznawać i oceniać swoje uczucia, może również zacząć rozpoznawać p
 
 
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2011-11-30, 21:19   

Opole i okolice

Portal „Stop przemocy – Szukaj Pomocy” ma pomóc w szybkim i skutecznym znalezieniu informacji i otrzymaniu pomocy osobom doznającym przemocy zarówno w domu, jak i poza nim. Jeżeli znajdujesz się w takiej sytuacji, tutaj znajdziesz niezbędne informacje, które pozwolą na postawienie pierwszych kroków do wyjścia z niej.

http://www.stop-przemocy.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10