To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR ::
Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?

Męskie sprawy - Facet sam w Raju - i co dalej?

Anonymous - 2015-02-20, 12:53

Rubin napisał/a:
chodzi o facetów ogólnie jako takich

Tak :-)

Rubin napisał/a:
Do czego sycharowicz kobiecie?

To już pytanie do SYCHAROWICZEK... bardzo ciekawe pytanie ;-) Może jakiś odrębny temat Drogie Panie?

Rubin napisał/a:
Większość dnia pracuję, a wieczory spędzam z kotem. Nawet przy modlitwach i pobożnych lekturach w końcu zdrowego faceta może trafić szlag.

Nie mam kota... mam dwie roślinki (o jedną więcej niż Leon Zawodowiec :mrgreen: ) Nie mam telewizora, ale słucham bardzo chętnie i w dużych ilościach radia oraz muzyki. Dużo czytam i wcale niekoniecznie lektury religijne. Polecam całą serię z Jackiem Reacherem (wojownik w 100%) autorstwa Lee Childa. Miałem okres, w którym żyłem tylko pracą, ale prawie mnie wykończyła... Teraz jest inaczej: miewam więcej "wolnych" wieczorów. I też czasem "mnie nosi", ale wtedy idę na przykład do kina lub spotykam się z innymi ludźmi, czasami wystarczy telefon. Od dwóch lat mam nowego "konika"... Indian Tarahumara... Słyszałeś o "Urodzonych biegaczach"? Polecam... pasja nie pozwala się nudzić.
Na pewno jest mi łatwiej, ponieważ średnio co drugi weekend spędzam z dziećmi (18-latka i 14-latek zapewniają atrakcje NON STOP).

Rubin napisał/a:
Przez jakiś czas było mi nawet dobrze na pustyni. Ale nie jestem Janem Chrzcicielem, co to miodem i szarańczą może żyć.

Zdecydowanie wiem co to znaczy = przeżyłem i nie identyfikuję się z żadnym ze Świętych ascetów :-P

Rubin napisał/a:
Zaczynam postrzegać swoją postawę życia w samotności jako coś wybitnie dziwnego i nienormalnego.

Znam to poczucie... i znam autora takich myśli :evil: Zapewniam Cię, że z czasem to poczucie zacznie przeradzać się w zdrową dumę WOJOWNIKA, ale potrzebna jest do tego bardzo współpraca z Big Bossem z Góry... aż przyjdzie zmiana polegająca na tym, że wprawdzie jestem sam (z wyboru), ale nie jestem samotny. Pracuję nad tym od lat i wiem, że niezbędny jest samorozwój (na przykład 12 Kroków).

Rubin napisał/a:
Ale sami pewnie wiecie, że można przebywać wśród ludzi (hobby, praca), wymieniać uśmiechy i opinie na różne tematy i nadal być samemu.

No cóż... to smutna i życiowa prawda. Właśnie dlatego... tak bardzo ważna jest Wspólnota i czynny udział w Jej funkcjonowaniu. A możliwości "efektywnego wykorzystywania wolnego czasu" w Sycharze jest MNÓSTWO :idea:

Wracając do doby... Staram się żyć dzisiejszymi 24h... i naprawdę często 24 godziny to zbyt mało. W praktyce pomaga mi też bardzo tzw. program na 24h mojego życia:

-Właśnie dzisiaj chcę przeżyć ten dzień dobrze i nie od razu załatwić w nim problemy całego mojego życia. Spróbuję przeżyć go tak, jak nie miałbym jeszcze odwagi żyć przez resztę mego życia.
-Właśnie dzisiaj chcę być szczęśliwy. Zakładam że prawdą jest "najczęściej ludzie są na tyle szczęśliwi, na ile postanowią nimi być".
-Właśnie dzisiaj chcę dostosować się do tego co jest, a nie próbować dostosowywać wszystkiego do moich własnych życzeń.
-Chcę sprostać mojemu losowi, jakikolwiek on będzie.
-Właśnie dzisiaj chcę ćwiczyć mój umysł. Chcę poznawać rzeczy godne poznawania. Chcę nauczyć się czegoś użytecznego. Chcę czytać coś wymagającego wysiłku, myślenia, skupienia.
-Właśnie dzisiaj chcę ćwiczyć moją wolę na trzy sposoby: zrobię coś dobrego i nie wypomnę tego, ani nie pochwalę się tym. Dokonam co najmniej dwu rzeczy, na które zwykle nie mam ochoty. Nie okażę nikomu, że moje uczucia zostały zranione.
-Właśnie dzisiaj chcę mieć plan postępowania, mogę nie trzymać się go ściśle, lecz spróbuję uchronić się od pochopności i niezdecydowania.
-Właśnie dzisiaj znajdę spokojną chwilę i spróbuję się odprężyć. Spojrzę wtedy na moje życie z lepszej perspektywy.
-Właśnie dzisiaj chcę pozbyć się obaw i cieszyć się tym co piękne. Ufam, że dając z siebie dużo światu, dużo przez to zyskam.
-Właśnie dzisiaj chcę być zgodny z otoczeniem. Chcę dobrze wyglądać, być odpowiednio ubrany, mówić spokojnym tonem, być uprzejmym, nie krytykować niczego, nie wyszukiwać "dziury w całym" i nie zmieniać nikogo z wyjątkiem siebie samego.

Pogody DUCHA Wojowniku :!: przecież
mare1966 napisał/a:
Wiosna idzie .
:-P :-P
Anonymous - 2015-02-20, 13:06

Panowie,

Samotny facet wcześniej czy później zdziwaczeje.
Praca- zabawa z kotem - różaniec - sen -praca.....
Kwestia otwartą jest tylko to, czy zdziwaczenie odbiję w kierunku religijności,
w kierunku kota, czy pracy :mrgreen:

Anonymous - 2015-02-24, 09:48

Od 1 marca można zgłaszać się do najbliższego sobie WKU w celu deklaracji odobycia kilkudniowego przeszkolenia wojskowego (czyli zgłaszasz się, ale nie wiadomo czy zostaniesz wytypowany). Warunki to ukończone 18 lat, wykształcenie minimum gimnazjalne i uregulowany stosunek do służby wojskowej (nie jest konieczne zaliczenie ZSW). Nie wiem czy będą strzelania z tym armia zawsze miała problem (koszty), ale myślę, że przez kilka dni to i zapchajdziur czasowych by żołnierz się nie nudził w stylu "okop osobisty w zmarzniętej ziemi" czy "polerowanie powierzchni płaskich" też nie będzie.

"Paaaanie wojna na mus bedzie ino kwiatki zakwitno" :)

I dla motywacji wspomnienia i porady cywila który przeżył w oblężonym mieście:
http://www.tactical.pl/fo...p?topic=74255.0

Anonymous - 2015-03-01, 01:13

Właśnie skończyłem oglądać "The Salvation". Wbrew tytułowi nie mówi się tam o Bogu. Męskie kino w klimacie westernu, gdzie nic nie jest proste. Nie ma wzniosłej muzyki i epickich scen - to na plus. Występuje ciekawe stopniowanie "wydaje ci się, że nie może być gorzej? No to teraz uważaj...".
Ciekawą postacią jest pastor-szeryf i jego logika. Ilu ludzi tak właśnie patrzy na świat i czy jest sens z nimi dyskutować?
Polecam.

Anonymous - 2015-03-06, 12:49

Niestety część WKU wogóle nie wie o co chodzi. Moje może zaproponować 3 miesięczny kurs przygotowawczy lub 6 miesięczny podoficerski. Dla osoby pracującej to po prostu nierealne. Bajki o weekendowych kursach snują się tylko po korytarzach MON.
Anonymous - 2015-03-06, 22:08

Rubin, wiosna idzie. Rower nasmarowany?
:roll: :roll:

Anonymous - 2015-03-08, 12:06

Uprawiam bardziej ekstremalny sport i z wiosną zacznie się sezon :) Ale tu nie chodzi o sport i wysiłek fizyczny. Potrzebuję poczucia misji.
Anonymous - 2015-03-08, 14:28

Rubin napisał/a:
Uprawiam bardziej ekstremalny sport i z wiosną zacznie się sezon :) Ale tu nie chodzi o sport i wysiłek fizyczny. Potrzebuję poczucia misji.


Rubin,
zakładam że wierzysz, że to co mówił Jezus jest prawdą - że nawet każdy włos na głowie jest policzony - więc i to co z nami tutaj też jest w Jego planie po coś -
nawet jeśli to tzw. dopust Boży, to jednak On to widzi.

Ona odeszła, zdradziła i to jej wolna wola, wybór - ale i konsekwencje kiedyś będą jej - a my mamy swoją wolną wolę i swoją wojnę....
pozdro.


Anonymous - 2015-03-08, 14:36

Rubin napisał/a:
Potrzebuję poczucia misji.


Sorki, ze tak się wtrącam :roll: , ale czy ta misja nie mogłaby być misją w szeregach Boga? Każda wspólnota wiele zyskałaby mając takiego " Bożego wojownika" 8-) .

Już zmykam :-P

Anonymous - 2015-03-09, 17:33

Cześć.
A jakiż to sport ekstremalny uprawiasz? Polecisz coś?

Anonymous - 2015-03-11, 15:14

Mój Synu!
Wołam cię dziś po imieniu! (Iz 43,1)
Nadszedł już bowiem czas, byś wziął udział w bitwie. (Ef 6,14)
Byś przypasał miecz i wziął w dłoń tarczę. (Ef 6,11)
Wyrwałem cię z ciemności do światła, abyś przejrzał. (1P 2,9)
Dlatego swoją walkę toczysz przeciwko siłom ciemności. (Ef 6,12)
Z całego serca zaufaj Mnie, a Ja cię poprowadzę. (Prz 3,5)
Zaufaj mi bezgranicznie, a Ja zajmę się tobą! (Syr 2,6)
Ponieważ zwycięstwo zależy ode Mnie. (Prz 21,31)
Będę walczył u twego boku do końca. (Wj 14,14)
Bądź więc mężny i mocny! (Joz 1,7)
Nie lękaj się i podnieś swe ręce wysoko. (Za 8,13)
Ponieważ Ja idę z tobą i nigdy cię nie porzucę! (Pwt 31,6)
To Ja ciebie stworzyłem i należysz do Mnie. (Ps 100,3)
Utkałem cię w głębi ziemi. (Ps 139,13)
To Moje ręce cię ukształtowały. (Ps 119,73)
Wyryłem cię na swoich dłoniach. (Iz 49,16)
Dlatego będę walczył za ciebie! (Ne 4,14)
Pójdź tą drogą, którą dla ciebie przygotowałem! (Ps 84,6)
Choć Moje drogi nie są takie, jak twoje (Iz 55,8)
Poprowadzę cię do źródeł, (Iz 49,10)
Gdzie się orzeźwisz i odpoczniesz. (Ps 23,1)
A choćbyś szedł ciemną doliną, nie lękaj się, gdyż Ja będę z tobą. (Ps 23,4)
Tak, jak zawsze jestem, gdy upadasz i gdy się dźwigasz z upadku. (Ps 139,1)
Synu, szukaj Mnie, (So 2,3)
A dam ci się odnaleźć. (2Krn 15,4)
Wzywaj Mnie, (Jon 2,3)
A ja cię uzdrowię. (Ps 30,3)
Mów do Mnie nieustannie, (1Tes 5,17)
A Ja cię wysłucham (Ps 91,15)
Ja dodam ci sił, byś osiągał nieosiągalne i przemierzał nieprzemierzone. (Iz 40,31)
Uczynię cię górą, której nikt nie zdobędzie. (Ps 30,8)
Ucz się ode Mnie, jak masz walczyć. (Mt 11,29)
Bo jestem twym jedynym Mistrzem. (Hi 36,22)
I nie ma innego. (Pwt 4,35)
Jestem cały miłością. (1J 4,8)
I pragnę, abyś ty miłował wszystkich, taką miłością, jaką Ja obdarzam ciebie. (1J 4,11)
Kochaj swoją żonę dokładnie tak, jak kochasz samego siebie. (Ef 5,33)
Tak też miłuj kobietę, którą ci dałem. (Ef 5,28)
Przeznaczyłem ją tobie, byś otoczył ją miłością i troską. (Tb 6,18)
Ona jest częścią ciebie już od początku świata. (Rdz 2,23)
A skoro ją odnalazłeś, to możesz być pewnym Mojej łaski i błogosławieństwa nad tobą. (Prz 18,22)
Jest ona darem ode Mnie i to darem niezwykłym! (Prz 19,14)
Bo wspaniale ją stworzyłem. (Ps 139,14)
I niezwykle piękną. (Pnp 7,7)
Dzięki twej żonie wielkie błogosławieństwo spłynie na twój dom. (Rt 4,11)
Będziesz szczęśliwy, a twoje życie długie. (Mdr 26,1)
Radość zamieszka w twym domu. (Mdr 26,13)
Walcz więc o tę kobietę tak, jak Ja walczyłem o ciebie. (Ef 5,25)
A Moja walka zaprowadziła Mnie na krzyż i tam zwyciężyłem. (Flp 2,8)
Bądź łagodny i dobry, abyś nie sprawiał jej przykrości. (Kol 3,19)
Ona stała się towarzyszką twego życia z twojego wyboru i złożonej przysięgi. (Mal 2,14)
I nigdy jej nie zdradzaj! Nigdy! (Wj 20,14)
Powtarzam raz jeszcze, masz być jej wiernym powiernikiem Mojej miłości. (Pwt 5,18)
Kochaj ją niezależnie od tego, co was spotka. (1Sm 1,5)
Bo wszelkie doświadczenie jest darem ode Mnie. (Jk 1,2)
Wiem, że to wymaga od ciebie trudu i poświęcenia, ale taka jest Moja wola. (Rdz 29,18)
Bądź radykalny i stanowczy w tym, co robisz i kim jesteś. (Mt 5,37)
Nie pozwalaj sobie na bylejakość, (Ap 3,15)
bo jesteś wezwany do większych rzeczy. (J 13,12)
Przygotowałem wspaniały plan dla twego życia i chcę byś go wypełnił. (Ef 2,10)
Jeśli będziesz Mi posłuszny, Ja nie pozwolę ci nigdy upaść. (Ps 16,8)
Dam ci siłę i moc. (Flp 4,13)
Pokonasz każdą przeszkodę i przezwyciężysz każdą trudność dzięki Mnie. (Rz 8,37)
Bo Ja troszczę się o ciebie. (Ps 23,1)
I zawsze dotrzymuję każdego danego słowa. (Ps 19,8)
A jeśli upadniesz – powstań! (Prz 24,16)
I wyciągnij wnioski ze swej porażki, bo moc w słabości się doskonali. (2Kor 12,9)
Staraj się o Moje królestwo! (Mt 6,33)
Przygotowałem w nim specjalne miejsce właśnie dla ciebie. (J 14,2)
Jeśli będziesz prawdziwie waleczny, zdobędziesz je! (Mt 11,12)
Jestem przy tobie, dzielny wojowniku! (Sdz 6,12)
Pozostaje tylko pytanie: Jakim chcesz być i co wybierzesz? (Pwt 30,19)
Czy zechcesz przemienić swe życie? (Rz12,2)


Czekam cierpliwie na twoją odpowiedź.
Kocham Cię!
Twój Tato, Bóg

Anonymous - 2015-03-11, 17:41

i znowu...chlop o chlebie , baba o niebie
Anonymous - 2015-03-11, 19:04

grzegorz_ napisał/a:
i znowu...chlop o chlebie , baba o niebie


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Anonymous - 2015-03-11, 19:31

:mrgreen: :-P :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group