To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR ::
Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?

Świadectwa - Odnalazłem Żonę

Anonymous - 2014-01-30, 10:33

Wilkoo, Twoja lista jest piękna, to jakby wypunktowanie elementów Miłości...

Tu na forum jest popularna jeszcze inna lista, ale wg mnie tamta ma zastosowanie, gdy małżonek odszedł lub zamierza i nie ma w nim jakiejkolwiek chęci pojednania w obecnej chwili. A Twoja jest odpowiednia dla małżonków, którzy są w domu, jednak za wysokim murem żalu, gniewu, pretensji... Ale mimo to chcą probować naprawiać relację.
Czyli dla mnie też... Choć szczerze przyznam, że wypełnienie punktów z tej drugiej listy byłoby dla mnie zancznie łatwiejsze :-)

Wilko, a jak sobie radziłeś w sytuacjach, gdy żona Cię raniła, czy to przykrym słowem, czy obojętnością, albo odrzuceniem? Co w momentach, gdy czułeś ból i złość na żonę z powodu jej zachowania? Były w ogóle takie sytuacje? Ja sobie z nimi nie radzę :-(

Anonymous - 2014-01-31, 12:46

to ja poproszę namiary na tą drugą listę ;-)
Anonymous - 2014-01-31, 14:31

Nie wiem asienqo na pewno , ale myślę, ze Lil myślał o liście Zerty

http://www.kryzys.org/arc...r=asc&start=126

Anonymous - 2014-02-05, 12:02

Lil napisał/a:
Wilko, a jak sobie radziłeś w sytuacjach, gdy żona Cię raniła, czy to przykrym słowem, czy obojętnością, albo odrzuceniem? Co w momentach, gdy czułeś ból i złość na żonę z powodu jej zachowania? Były w ogóle takie sytuacje? Ja sobie z nimi nie radzę


To rzeczywiście największy problem, z jakim przyszło mi się zmierzyć. Moja Żona pod tym kątem dała mi wycisk większy, niż w wojsku. Ale nie było to na marne. Dziś jestem bardzo odporny na Jej skoki napięcia (tak, zdarzają się, szczególnie przed okresem).

Było mi bardzo ciężko. Byłem załamany. Traciłem Wiarę. Ale nauczony doświadczeniem, starałem się szukać odpowiedzi w Panu Bogu. W Modlitwie. Kiedyś tak nie było. Zrezygnowany, coraz częściej myślałem o tym, że Jej nie kocham, że tego Małżeństwa nigdy nie było, że muszę się z tym pogodzić. Czułem się bardzo źle ze świadomością, ile zrobiłem złego, nie mając nawet najmniejszego pojęcia, jak wiele. Dziś na spokojnie, na trzeźwo, analizuję swoje błędy.

W ostatnim czasie, gdy pomagam Kolegom odzyskać Żony, sam wracam wspomnieniami do tego, co robiłem źle. Moja Żona bardzo ciepło reaguje na moje wyznania, gdy przyznaję się do wszystkiego. Co najciekawsze? Nigdy bym nie pomyślał (mimo udanego według mnie życia seksualnego), że nawet w tej sferze nawalałem. Może dlatego, że zamiast wskazywać na moje błędy, wolała mnie dowartościowywać, że jestem dobrym Kochankiem? No cóż. Dopiero dziś to widzę.

Nasza relacja wygląda już zupełnie inaczej, ale głównie z tego powodu, że pokornie spojrzałem na samego siebie, bez tłumaczenia się, bez usprawiedliwiania. Nie mam już potrzeby, by szukać winnego moich uczuć i tego, co przeżywam. Dziś wiem, że ja jestem za to odpowiedzialny.

Co czułem, gdy mnie raniła? Od gniewu, użalania się nad sobą, po nienawiść? Co sprowadzało się do tego, że zacząłem szukać towarzystwa innych, zamiast rozwiązania problemu z Nią? Uciekałem, jednym słowem. Chyba jak każdy Facet. Zamykałem się w sobie. Tak naprawdę - to chyba się Jej po prostu bałem.

Dziś wiem, że początkiem Naszego sukcesu było to, że przezwyciężyłem z pomocą Boga swoje lęki co do Niej i szedłem bardzo pewnie siebie w Jej kierunku. Zacząłem czytać kobiecą literaturę. Zacząłem inaczej patrzeć na świat.

Wiele zrozumiałem, gdy przeczytałem książkę

Janusza Leona Wiśniewskiego - Samotność w sieci.

Dla wielu ta książka kultywuje romans pozamałżeński, ale tak naprawdę pozwala dostrzec, czego nie widzimy - Mężczyźni - w Kobietach na codzień, a co w Nich się uwidacznia, gdy szukają One pocieszenia.

Drugą książką, która też na mnie wpłynęła, była

Niewierne Żony - Carol Botwin.

Rewelacyjna lektura. Nie polecam czytać Jej w depresji. Demaskuje ta książka wszystkie największe słabości Kobiet, zwłaszcza, gdy szukają podświadomie romansu w tzw. romansie kontrolowanym, bez seksu i bez uczuć.

Ogólnie, jednym zdaniem, "wszystko" się zmieniło, gdy ja zacząłem się zmieniać, ale tak już na poważnie. A Żona pod moim wpływem. Na początku myślałem, że to Ona się zmieniła. A tak nie było. Ona pozostawała taka sama, jak była wcześniej. Po prostu teraz daję Jej mniej powodów do .. irytacji.

Prowadzę "Pamiętnik Ognioodpornego". Na spokojnie zapisuję najważniejsze myśli i analizuję błędy. Widzę, że bardzo ciepło reaguje Żona na mój zeszyt. Pewnie niejednokrotnie zaskakuje Ją to, co mam w głowie a o tym nie mówię.

Jest dobrze, coraz lepiej. Mam nadzieję, że wytrwamy. Jeśli radzę sobie z Nią nawet, gdy jest wściekła i nie potęguję jeszcze bardziej Jej irytacji, to znaczy, że naprawdę jesteśmy na dobrej drodze. To tylko Kobieta - trzeba Jej wybaczyć, że zbliża się Jej okres.. ;-)

Anonymous - 2014-02-05, 12:45

To piękne co piszesz !!! Pomagaj dalej i oby skutecznie !!! Niech Cię Pan prowadzi i wspiera !
Polecam bardziej współczesną wersję "Żona_22", choć może nie chrześcijańska - super się czyta - i jest też trochę do "odgrzania uczuć" - do pozastanawiania się nad sobą, nad żoną, nad małżeństwem i relacjami...
Polecam też "5 języków miłości" Gary Chapman - krótko i treściwie wyjaśnia wiele !
Może jest skuteczna zanim się znów zakochasz w swoim współmałżonku... i bardzo optymistyczna !
I mniej psychologiczna, więc lepiej przyswajalna dla mężczyzn...
Otulam modlitwą wszystkie Twe dobre dzieła !

Anonymous - 2014-02-05, 13:11

Zapisałem sobie tytuły. Na pewno zerknę. A i zamówię też książkę reklamowaną przez Sychar. Czemu dopiero dziś ją dostrzegłem w reklamie, w banerze? Jest mało widoczna.

Co do książek niechrześcijańskich, nie warto żyć uprzedzeniami. Wiele z takowych otwiera Nasze oczy i spojrzenie na Miłość. Mnie bardzo zmieniły, jako Mężczyznę, pozycje Janusza Leona Wiśniewskiego i Paula Coelho (przeczytałem wszystkie). Owszem, zarówno do jednego jak i drugiego Autora można się za wiele przyczepić (KK robi to oficjalnie w stosunku do P. Coelho), ale zawdzięczam Im wiele.

Dla Mężczyzn, którzy stracili Żony, polecam w szczególności pozycje PC:

- Piąta Góra (jak bardzo potrzebny jest Nam Bóg do walki)
- Zahir (jak bardzo kochamy .. byłe Żony i jak One .. kochają Nas)
- Czarownica z Portobello (jak to Kobieta ukrywa Miłość do Męża, który odchodzi)
- Listy Miłosne Proroka (po prostu .. MISTRZOSTWO)

A dla Kobiet?

- 11 minut

Trzymajcie się i walczcie tam. I co powtarzam za każdym razem Kolegom? NIE BIERZ NICZEGO DO SIEBIE, CO SŁYSZYSZ OD ŻONY.

Anonymous - 2014-02-05, 13:25

Wilkoo
Doradzasz wielu ludziom na priv.
Gdybyś napisał poradnik to te wartościowe rady z pozytkiem
dotarłyby do większego grona ludzi i może by uratowały niejedno małżenstwo

Anonymous - 2014-02-05, 13:27

Bardzo piękny pomysł, grzegorz !!!!
Anonymous - 2014-02-05, 13:30

Zreszta doczytałem, że Wilkoo juz pisze
"Pamiętnik Ognioodpornego"
Wystarczy wydać. Jest tyle katolickich wydawców
ktoś na pewno się znajdzie

Anonymous - 2014-02-05, 17:15

grzegorz_ napisał/a:
Wystarczy wydać. Jest tyle katolickich wydawców

ktoś na pewno się znajdzie


czy mogę zasugerować tytuł???
np.:

"Jak odzyskałem żonę nie będąc nawet strażakiem"

Anonymous - 2014-02-05, 17:57

Super !!!
Anonymous - 2014-02-05, 19:56

Miodzio :mrgreen:
Anonymous - 2014-02-05, 21:08

Miodzio, to bedą te pamiętniki
o ile zostaną wydane

Anonymous - 2014-02-06, 22:30

Posty nie odnoszące się bezpośrednio do świadectwa Wilkoo przeniosłam tu: http://www.kryzys.org/vie...der=asc&start=0

(i chyba niechcący awansowałam na Głównego Krojczego Forum :mrgreen: )


... i żeby była jasność - posty odnoszące się do Coelho zostały przeniesione ze względów porządkowych, a nie dlatego, że Coelho jest cacy.
Coelho z punktu widzenia wiary chrześcijańskiej cacy nie jest; tu np. do poczytania o tym, że jego książki niosą zagrożenie duchowe:
http://www.wsm.archibial....p?id_artykul=69
http://www.tajemnicamilos...ulo-coelho.html


Wilkoo - nie zakazuję i nie zabraniam czytania Coelho, natomiast sugeruję przystopować w tej apoteozie Coelho jako Ratownika Małżeństw. To nie Coelho ratuje małżeństwa tylko Ten, o którym masz cytat w stopce. :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group