To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR ::
Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?

Kącik prawny - Rozwód nie jedynym sposobem zabezpiecz. opieki nad dzieckiem

Anonymous - 2010-08-03, 12:35
Temat postu: Rozwód nie jedynym sposobem zabezpiecz. opieki nad dzieckiem
Rozwód nie jest jedynym sposobem zabezpieczeniem opieki nad dzieckiem

W sytuacji konfliktu w małżeństwie, niejednokrotnie cierpią dzieci. Brak możliwości porozumienia między rodzicami skutkuje niemożnością porozumienia w sprawach dotyczących dzieci. Niniejszy post ma na celu pokazanie, że rozwód nie jest jedynym sposobem zabezpieczenia opieki nad dziećmi. Wcale nie trzeba korzystać z instytucji rozwodu czy separacji, żeby takie sprawiedliwe, w razie konieczności, sądowe orzeczenie uzyskać.

Alimenty.
Wydaje się, że problemem, który występuje najczęściej w codziennym życiu jest niezaspokojenie zwykłych codziennych potrzeb zarówno dzieci, jak i całej rodziny. W takiej sytuacji pierwsze, z czego można i należy skorzystać, to po prostu sprawa o alimenty.
Proszę zauważyć, że napisałem nie tylko o dzieciach, ale o „rodzinie”. W sytuacji gdy istnieje małżeństwo, system prawny chroni rodzinę, a więc nie tylko utrzymanie dzieci, ale i małżonka.

Pozew o alimenty wolny jest od jakichkolwiek opłat sądowych, należy złożyć go w sądzie rejonowym właściwym dla miejsca zamieszkania.

Art. 27 kro: Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

Jakiej kwoty alimentów można żądać?
Nie ma ustalonych taryfikatorów, tabel czy innego tego typu „gotowców”. Sąd zasądzając alimenty zawsze ma na uwadze dwie sprawy: z jednej strony potrzeby rodziny, w tym dzieci, z drugiej strony możliwości zarobkowe i majątkowe osoby zobowiązanej do płacenia alimentów.
Na potrzeby strony uprawnionej do alimentów (a więc małżonka i dzieci) składają się: koszty wyżywienia, ubrania, nauki, koszty utrzymania mieszkania, opieki zdrowotnej w tym lekarstw, także usprawiedliwionych rozrywek czy rekreacji – jak wyjazdy na ferie zimowe i wakacje letnie, sport, książki. Na te koszty mogą również składać się zaciągnięte kredyty na zakup rzeczy niezbędnych w gospodarstwie domowym. Część z tych kosztów można łatwo wyliczyć w ujęciu miesięcznym, bo także alimenty zasądza się mając na uwadze miesiące kalendarzowe. Co jednak zrobić, gdy niektóre koszty ponosi się rzadziej niż co miesiąc – np. kurtkę zimową kupujemy raz w roku, czy buty – co sezon, a nie co miesiąc; wyjazdy na wakacje lub ferie. Najlepiej zsumować te koszty w ujęciu rocznym, a następnie uzyskaną sumę podzielić przez 12 (ilość miesięcy w roku) i doliczyć do żądanej miesięcznej raty alimentacyjnej. Czyli w ramach każdej miesięcznej raty alimentacyjnej uzyskamy swego rodzaju zaliczkę na te koszty, które ponoszone są jednorazowo czy tylko kilka razy w ciągu roku.

W takim ujęciu jak wyżej podałem, można zsumować potrzeby małżonka i dzieci i żądać jednej kwoty, którą małżonek powinien wypłacać do rąk drugiego małżonka.

Można też oczywiście żądać kwoty x na dziecko x oraz kwoty y na dziecko y itd.

Nie należy zapominać, że oboje małżonkowie „każdy według swoich sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny”, a więc dochody małżonka żądającego alimentów również brane są pod uwagę, bo on też powinien mieć swój udział w utrzymaniu siebie i dzieci.

Warto dodać, że na możliwość zasądzenia alimentów oraz na ich kwotę nie wpływają w żaden sposób stosunki majątkowe między rodzicami. A więc okoliczność, że małżonkowie zawarli umowę majątkową małżeńską przed notariuszem lub że sąd zniósł między nimi wspólność majątkową dla kwestii alimentów pozostaje bez znaczenia.

Dla porządku warto dodać, że:

Art. 101 kro:
par 1. Rodzice obowiązani są sprawować z należytą starannością zarząd majątkiem dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską.
par. 2. Zarząd sprawowany przez rodziców nie obejmuje zarobku dziecka ani przedmiotów oddanych mu do swobodnego użytku.
par. 3. Rodzice nie mogą bez zezwolenia sądu opiekuńczego dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko.

Tym samym w zakresie czynności dotyczących poważniejszych spraw majątkowych dziecka (np. sprawy dotyczące nieruchomości), wymagana jest każdorazowo zgoda sądu.


Władza rodzicielska.
Dziecko pozostaje do pełnoletniości pod władzą rodzicielską (art. 92 kro).
Zdarza się, że nieporozumienia między małżonkami odnośnie dzieci nie mają charakteru finansowego. Częstym przykładem jest odmowa jednego z rodziców odnośnie uzyskania przez dziecko paszportu, w sytuacji wyjazdu na wakacje czy ferie za granicę. Wówczas „w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy” (art. 97 par. 2 kro) – czyli sąd rejonowy właściwy dla miejsca zamieszkania. We wniosku zwracamy się do sądu o zgodę na uzyskanie przez dziecko paszportu; uzasadniamy to istniejącą potrzebą – np. wyjazdem na wakacje lub ferie oraz brakiem zgody na to drugiego małżonka.

Jeżeli małżonkowie „żyją w rozłączeniu”, sąd może określić sposób sprawowania władzy rodzicielskiej, a w tym:
Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom, jeżeli przedstawili zgodne z dobrem dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem, i jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka (art. 107 par. 2 kro).

Z powyższego wynika, że jeżeli brak jest porozumienia między małżonkami żyjącymi w rozłączeniu odnośnie wspólnych dzieci, zasadą jest powierzenie władzy rodzicielskiej jednemu z nich, a ograniczenie tej władzy drugiemu.

Kontakty z dzieckiem
W przypadku gdy jedno z rodziców uniemożliwia drugiemu kontaktowanie się z dzieckiem, można zwrócić się do sądu rodzinnego o ustalenie tych kontaktów. Pamiętajmy, że:
Art. 113 kro par. 1. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.
par. 2. Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej.

Wyżej wymienione instytucje, a więc alimenty, rozstrzygnięcia sądu w zakresie władzy rodzicielskiej i orzekanie o kontaktach to wszystkie możliwości, jakie przewiduje polski system prawny odnośnie „zabezpieczenia opieki nad dzieckiem” w sytuacji gdy rodzice – małżonkowie nie mogą dojść do porozumienia. Instytucje te nie muszą być stosowane przy okazji rozwodu lub separacji. Nie trzeba korzystać ani z instytucji rozwodu ani z instytucji separacji, aby dbając o dobro dziecka mieć prawo w razie konieczności zwrócić się do sądu o sprawiedliwe zabezpieczenie opieki nad dzieckiem.

Anonymous - 2012-08-23, 15:55

Witaj Jarku :-)

spotkałam znajomą, która jest katechetką, kobietą wierzącą i praktykującą, która rozstała sie z mężem z powodu jego zdrad, braku pracy , kontaktów z mafią i wielkimi kredytami które jej i jej rodzicom przyszło spłacać. Nie ma z nim kontaktu ani ona ani syn. Podejrzewam, że doprowadziłą do rozdzielności majątkowej czy może inaczej się to nazywa prawnie, ale ktoś jej powiedział o tym, ze kiedy jej syn osiągnie pełnoletność , czy zacznie zarabiać, to jeżeli nie będzie miała rozwodu a ojciec nie zostanie pozbawiony praw rodzicielskich to może żądać alimentów od syna. Żeby ten go utrzymywał. Czy możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?

Anonymous - 2012-08-23, 16:41

Ewa4791 napisał/a:
jeżeli nie będzie miała rozwodu a ojciec nie zostanie pozbawiony praw rodzicielskich to może żądać alimentów od syna


Obowiązek alimentacyjny dziecka względem rodzica istnieje wówczas, gdy rodzic znajduje się w "niedostatku", czyli w złej sytuacji materialnej. Warunkiem obowiązku alimentacyjnego jest fakt pokrewieństwa, a nie okoliczność czy był rozwód czy nie czy też czy rodzic był pozbawiony lub nie praw rodzicielskich.

Czyli odpowiadając prościej na pytanie: ani rozwód, ani pozbawienie ojca praw rodzicielskich nie uniemożliwi ojcu żądania alimentów. Uniemożliwić alimentację na rodzica może wyłącznie fakt, że rodzic nie znajduje się w niedostatku.

Poza tym alimenty są to kwoty służące do utrzymania, a nie do tego, by spłacać kredyty, które zaciągnął rodzic.

Pozdrawiam :-)

Anonymous - 2012-08-23, 20:58

Jarku od innej też słyszałam, że to jedyny sposób na to by na dziecku nie ciążył taki obowiązek względem rodzica, który żyje w niedostatku ale , który przez lata nie interesował się dzieckiem nie mówiąc już o jakichkolwiek datkach na jego utrzymanie. Czy masz na to konkretny paragraf?
Anonymous - 2012-08-25, 00:08

Wyjściem z takiej sytuacji, o której piszesz Ewo, jest inny przepis: art. 144(1) kro: "Zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem małoletniego dziecka."

Nie ma takiego warunku, by rodzice się rozwiedli lub by pozbawić jednego rodzica praw rodzicielskich, aby uniknąć płatności alimentów na rodzica w takiej sytuacji, o której piszesz.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group