To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR ::
Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?

Modlitwy - Proszę o modlitwę i pomoc

Anonymous - 2014-05-01, 15:47
Temat postu: Proszę o modlitwę i pomoc
Witam,mam 41 lat od 21 jestem męzatką. Przechodzę trudne chwile w życiu bywalo różnie ale teraz jest tragicznie.Mój mąż skłocił mnie z całą moją rodziną twierdzi że chcą nas okraśc ,że siostra pozakladała nam podsłuchy,że wsypują nam narkotyki .W niedzielę pojechał do mojej mamy i powiedział jej że on zna tajemnice i ze wie że moim ojcem jest ktoś inny,moi rodzice za glowe się zlapali .Pytam go dlaczego mi to robisz a on że jak spal to ona do niego przyszła (moja mama ) i to mu powiedziała.Wczoraj dzwonił do mojej siostrzenicy a mi mowił ze ona do niego dzwonila i powiedziala mu ze ja go zdradzam i latam wciąż gdzieś.dziś znow twierdzi że szwagier z corką swoją go sledzą.Pomóżcie mi bo nie wiem co mam robić co myśleć gdzie się udać .Proszę o modlitwę i wsparcie moze ktoś z was miał podobną sytuację.Może to objaw jakiejś choroby.Błagam pomóżcie
Anonymous - 2014-05-01, 16:21

Anastazjo, Jeśli Twój mąż robi rzeczy, które opisujesz, a wiesz,że nie jest to prawdą, to moim zdaniem nie jest to normalne. Wydaje mi się ,że powinnaś poradzic sie jakiegos lekarza.Czy mąz już wczesniej miał takie "odchyły"? ,czy u niego w rodzinie zdarzyła sie jakas choroba psychiczna? Nie jest to żaden wstyd, przecież choroba nie wybiera...
Anonymous - 2014-05-01, 17:23

bosa z tego co wiem nikt z jego rodziny nie był i nie jest chory ale o takich rzeczach raczej się nie chwali.Od poczatku naszego małżenstwa moj mąż wybierał mi osoby z którymi mam się spotykac i przyjaznic.Nie mam zadnej kolezanki bo zadna mu nie odpowiadała z rodziny też pomalu się odemnie odsuwali bo widzieli że coś mu nieodpowiada.Ale teraz to juz przeszedł samego siebie ,nie odzywam sie do niego po tym co mi zrobił do rodzicow wstydze sie jechac bo co ja im mam powiedzieć.Nie mam nikogo z kim moge porozmawiać na ten temat córka jest jeszcze za mloda by ją obarczać ma 14 lat.Płacze i modle się by Bóg go olsnił o przywrócił mu rozum i zeby myslał normalnie .Proszę wszystkich o modlitwę w tej sprawie ....
Anonymous - 2014-05-02, 09:11

Anastazja, modlitwa ważna rzecz, ale to za mało w Twojej sytuacji.
Mąż, sądząc po objawach jest chory i to nie od dziś. Powinien bezwzględnie skonsultować się z psychiatrą i podjąć leczenie.
Jeśli robi takie jazdy, nie możesz go kryć. Mów rodzinie, co jest grane, bliscy będą Ci bardzo potrzebni. Nie udawaj, że nie ma tematu. Nie tłumacz siebie i jego w nieskończoność. Milczenie w relacjach z mężem niewiele da, on może np. pomyśleć, że dlatego milczysz, bo czujesz się winna albo on miał rację, że jesteś wredna, itd
Nieważne, co on pomyśli, ważne, co Ty zrobisz.
Żyjąc tyle lat z chorym człowiekiem i nie dbając o siebie, jesteś współuzależniona od jego dysfunkcji. Podejmij terapię dla współuzależnionych.

Najprościej dla Ciebie: samej iść na konsultację do Poradni Zdrowia Psychicznego, do psychologa czy psychiatry, powiedzieć o problemie i oddać się w ręce specjalistów.

[ Dodano: 2014-05-02, 10:13 ]
...ja tam na akceptację nie oczekuję...
dlaczego pojawił się taki tekst?

Anonymous - 2014-05-02, 09:31

mgła1 napisał/a:
..ja tam na akceptację nie oczekuję...
dlaczego pojawił się taki tekst?


zmieniamy sposób moderacji



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group