Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR ::
Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?

Odbudowa związku po kryzysie, zdradzie, separacji, rozwodzie - Niezwykle trudna sytuacja

Anonymous - 2013-12-31, 10:28

Polecany tutaj Richard Cohen, który "leczy" homoseksualistów jest uważany za szarlatana.
Tak nawiasem dziwię się, że katolickie środowiska promują Cohena, który z ewangelika stał się członkiem sekty Moona zwanej kościołem zjednoczeniowym.
Czy taki człowiek jest wiarygodny?
http://en.wikipedia.org/wiki/Richard_A._Cohen

Anonymous - 2013-12-31, 10:58

Dziękuję za wszystkie głosy.

U nas jest o tyle lepiej, że znowu rozmawialiśmy. Mąż mi parę rzeczy wytłumaczył, jak to wygląda z jego punktu widzenia. I powiedział kilka ważnych rzeczy, których nie spodziewałam się od niego usłyszeć - że mam praw czuć się zraniona, że nie powinnam przepraszać... Powiedział też, że jakby wiedział, że mnie to tak zrani i jakby nie miał mojego jasnego pozwolenia (bo miał), to by tego nie zrobił, bo to ja jestem na pierwszym miejscu, najważniejsza. Powiedział, ze skoro ja się na nic więcej nie zgadzam, to on nie będzie utrzymywał żadnych stosunków erotycznych z żadnym innym mężczyzną. Wierzę mu, bo widzę, że jeszcze przed naszą dzisiejszą rozmową bardzo łatwo się podporządkowywał stawianym przeze mnie ostatnio ograniczeniom w tej kwestii.

Mam nadzieję, że niedługo ten etap naszego związku będę mogła uznać za zamknięty.

I mam nauczkę. Chciałam być mądrzejsza od Pana Boga, zrobić po swojemu, byłam pewna, że mnie to nie zrani, dlatego się na wszystko zgadzałam. Na tym polegał mój grzech, na tym zwykle polega grzech. Myliłam się, teraz to wiem. Kolejna lekcja pokory...

Mam nadzieję, że przynajmniej mężowi to w czymkolwiek pomogło, on twierdzi, że tak. I mam nadzieję, że nie skrzywdziliśmy tym tego trzeciego w tym naszym trójkącie.

Anonymous - 2013-12-31, 11:17

tiliana napisał/a:




U nas jest o tyle lepiej, że znowu rozmawialiśmy. Mąż mi parę rzeczy wytłumaczył,

Mam nadzieję, że niedługo ten etap naszego związku będę mogła uznać za zamknię

I mam nauczkę. Chciałam być mądrzejsza od Pana Boga, zrobić po swojemu, byłam pewna, że mnie to nie zrani, dlatego się na wszystko zgadzałam. Na tym polegał mój grzech, na tym zwykle polega grzech. Myliłam się, teraz to wiem. Kolejna lekcja pokory...

.

Widisz nie ma nic lepszego tiliana jak właśnie szczerośc i dialog szczerości.
Z niedomówień zazwyczaj powstaje nasza wyobraznia..a działa ona czasami
jak ten angielski kawał który zawsze pamiętam....


dwóch sąsiadów mieszkających obok siebie...miało ogródki i żywopłoty,jeden pewnego dnia chce przycinać żywopłot ale przeszukał cały dom i nigdzie nie ma sekatora.
Pomyslał sobie pójde do Johna -wszak to mój sąsiad, pożyczę sekator i obetnę
krzewy.
Staje przed domem i myśli no tak pójde do Johna,zapukam i powiem cześć ,on mi odpowie po co Mark tu jesteś,a ja na to John chce pożyczyć sekator by przyciąć krzewy,a on na to
czemu mam ci pożyczyć sekator,ja mu odpowiem przecież jesteś dobrym sąsiadem i sobie pożyczamy różne przedmioty.
John no tak ale zawsze właśnie pożyczam-czemu musze teraz może ja też będę obcinac krzewy.
Idąc tak Mark przed drzwi sąsiada wciąż myśli
to jak pożyczysz ten sekator czy nie.
John wiesz w zasadzie nie wiem czy pożycze...
dochodzi Mark do drzwi puka w nie -w drzwaich staje John....
a Mark wrzeszczy do niego:
wsadz sobie w ............ten sekator i odchodzi......

Gartuluje odwagi i komunikacji że nie skończyliście jak w tym kawale.
Jednak nadal w rozsądku proponuje gdy już chwile nerwów i emocji opadną
by wysłuchał was jakiś specjalista w tych tematach

pozdrawiam

Anonymous - 2013-12-31, 11:35

Homoseksualista ma kłopot z dotrzymaniem obietnic, jeśli chodzi o rezygnację z uprawiania seksu z różnymi partnerami.To jest często silniejsze od niego. On może być przekonany, że naprawdę tego nie zrobi, ale mała szansa, że mu się uda.Więc Tiliano, bądź czujna i miej ograniczone zaufanie do męża. I stawiaj mu jasne i wyraźne granice, wg Dobsona. Żadnych podejrzanych "przyjaciół", terapia, a w razie czego separacja. Tu chodzi też o dobro dzieci, które chłoną jak gąbka wszystko co w domu widzą i słyszą, a tego typu skłonności i dziwnych, nienormalnych sytuacji i relacji z "przyjacielem"nie da się całkiem ukryć.
Trochę mnie dziwi takie Twoje rozmydlenie problemu, usprawiedliwianie męża (tak to odbieram). Sadzę, że to co napisałaś o jego trudnym charakterze, to drugi problem. Tak jakoś czuje, że jesteś poddana przemocy psychicznej i stąd Twoje (dla mnie zupełnie niezrozumiałe) przyzwolenie i bagatelizowanie sytuacji. Więc koniecznie konkretna terapia dla Ciebie, żebyś stanęła na nogi, pomyślała o sobie jak o wartościowej osobie, potrafiła stawiać mężowi warunki, również dla jego dobra, bo to co zrobił to ciężki grzech. Poza tym jak najbardziej testy na HIV i bez tego ani rusz.Niestety też myślę, że jeżeli zataił swoje skłonności przed ślubem, albo może nawet ekscesy to trudno powiedzieć, czy sakrament był ważnie zawarty.
Bardzo Cię przepraszam, że może tak ostro piszę( absolutnie nie chcę Cię zdołować ani urazić), ale tak to widzę, natomiast wydaje mi się, że jesteś osobą uzależnioną od męża, trzeba z tym koniecznie coś zrobić, żeby otworzyć oczy i działać dla dobra waszej rodziny.

Anonymous - 2013-12-31, 11:37

Myślę o terapii. Ale na razie wizja mówienia komuś o tym wszystkim mnie przeraża. A jeszcze bardziej przeraża mnie to, co taki specjalista mógłby mi kazać zrobić...
o zwyczajnych problemach z dostępem do terapii nie wspominając....

Kari, mąż niczego przede mną nie zatajał przed ślubem, o tym rozmawiałam już z księdzem na spowiedzi. Małżeństwo jest ważne, a nawet jakby nie było, to ja bym je chciała uważnić.

Anonymous - 2013-12-31, 11:57

_skreslone_________________________________________________________________________-
Tiliana napisąłem jak ochłoniesz pójdziesz po pomoc-choćby po to by przekonać się jaki jest problem,w jakiej skali i co z tym można zrobić.
A wstyd???
po ta sa ci ludzie by właśnie słuchać nas z najróżniejszymi problemami i zapewniam nic ci nie narzucą
dadza szereg rozwiązań a ty sobie wybierzesz dokładnie takie jakie czujesz.
Nie bagatelizujcie tylko problemu i kujcie żelazo póki gorące.....

Anonymous - 2013-12-31, 12:11

Miodzio , zmiłuj się. A może jestem fachowcem, skąd wiesz?
Nie wymądrzam się, sugeruję tylko aby się przyjrzała temu co ja zauważam z jej wpisu. Tiliana sama zdecyduje co ma sens, a co nie. Po to jest forum, żeby pisać, co się myśli na dany temat, aby komuś pomóc. Intencje mam dobre, czy moje spostrzeżenia i wrażenia pomogą nie mam pojęcia, bo rzeczywiście nie znam całej sytuacji.

Tiliana, to może gorąca modlitwa, aby przełamać barierę wstydu i by Bóg dodał Ci odwagi w poszukiwaniu dla Was pomocy.

Anonymous - 2013-12-31, 13:22

nie w temacie
Anonymous - 2013-12-31, 13:43

Kenya napisała,
Cytat:
Ale czy Twoja koncepcja, system przekonań, poglądów itd. wyznacza PRAWDĘ?


Kenya , przytoczyłem wyniki badań naukowców .
Wniosek wynikał z umiejetności czytania i rozumienia tekstu .
Prywatnie , jestem dość ostrożny w jednoznacznym osądzie .
Skłaniam się tylko ku pewnej opcji .

____________________________________________________________


Miodzio
Cytat:
Polska Mare nie jest krajem tolerancji, głosimy się wielkimi katolikami, obwieszamy obrazkami ,upajamy Pismem Świętym a tak naprawdę nie potrafimy nieraz zrozumieć drugiego człowieka
nie akceptujemy tego co inne, ułomne,
odrzucamy chorych, inwalidów-wszelkie przejawy odmienności, niż nasza
po prostu ludzi innych w naszym pojęciu
niż my...ja.
Patrząc na homoseksualizm
Nie potrafimy przyjąć że to taki rodzaj choroby(choć nie wiem czy mam prawo tak napisać)
ale ....


Miodzio , Polacy cierpią jako ogół
na jakiś kompleks niższości ,
zupełnie niepotrzebnie .
Zamiast być dumnymi z naszej historii wygadujemy głupoty .
( o ciemnocie , paleniu czarownic , antysemityźmie itd. )
Polska była najbardziej tolerancyjnym państwem w Europie , okres reformacji
i później , nie jest też przypadkiem że Żydzi osiedlali się właśnie w Polsce ,
widać tu znaleźni najbardziej sprzyjające warunki .
Oczywista oczywistość .
Niestety straciliśmy jako naród jego elitę .
Zresztą , na polu wyboru odpowiednich przywódców , też często były kłopoty .
Mało kiedy potrafimy myśleć w horyzoncie interesu zbiorowego .
Dlatego nikt się z nami nie liczy ......... bo nie musi .
SZACUNEK to ponoć podstawa wszelkich relacji .
Skoro sami siebie nie szanujemy , to jak maja nas szanować inni ?

Miodzio ,
użyłeś dwóch słów :
TOLERANCJA i AKCEPTACJA .

To są narzędzia walki współczesnego świata ideologii , polityki .
Kluczowe jest nadanie im treści .

......... fragment z Wikipedii :
Cytat:
W dzisiejszych czasach ludzie nietolerancyjni wobec różnych grup (rasowych, wyznaniowych itp.) często są poddawani silnej presji społecznej (ostracyzmowi społecznemu), a ich zachowanie zazwyczaj jest napiętnowane przez lokalne lub ogólnokrajowe media. Takie działania mają nakłonić ludzi nietolerancyjnych do zrewidowania (zmiany) swojej postawy i promować szacunek i brak uprzedzeń wobec grup odmiennych. Działania te, oprócz powyższego pozytywnego efektu, wywołują w niektórych jednostkach w społeczeństwie nadmierną obawę przed byciem posądzonym o nietolerancję (rasizm, antysemityzm, homofobię itp.), przez co jednostki te są podatne na manipulację ze strony reprezentantów grup odmiennych, którzy mogą obawy te wykorzystywać dla swoich celów. Niesie to za sobą istotne zagrożenia społeczne, ponieważ duże grupy odmienne (np. muzułmanie w europie zachodniej) mogą dopuszczać się różnego rodzaju nadużyć na grupie dominującej i bronić się przed oskarżeniami zarzucając oskarżającym rasizm (nietolerancję). Praktyka pokazuje, że często jest to obrona skuteczna. Rosnąca skala tego negatywnego zjawiska wydaje się uzasadniać nadanie mu nazwy (funkcjonującej już w niektórych środowiskach) tolerancjonizm.


Znaczenie obu słów ( dobrze zapoznać się ) zmieniało się na przestrzeni czasu .
Dzisiaj w imię tolerancji i akceptacji zwalcza się "przeciwników" .
W imię praw mniejszości pozbawia się praw większości .
Demokracje zmierzają do totalitaryzmu .

Miodzio ,
ja odróżniam OSOBĘ ( np. osobę z problemami natury seksualnej , psychicznej )
od ZJAWISKA , czynu .
Odróżniać też taką osobę od DZIAŁACZA , PROPAGATORA zjawiska .


___________________________________________________________________

Tiliano ,
myślę , że musisz dotrzeć
do jakiegoś naprawdę bardzo mądrego człowieka .
Takiego który by potrafił spojrzeć na CAŁOŚĆ sprawy .
Martwi i zastanawia mnie to twoje dawne PRZYZWOLENIE na te kontakty .
Pozytywna wydaje się silna więź emocjonalna pomiedzy wami .
( twojej jestem bardziej pewny , jego mogę domniemywać z tego co piszesz ) .
Z ludzkiego punktu widzenia takie małżeństwo jest trudne .
Planu boskiego nie znam .

Zastanawia mnie , że mąż gdybyś nie dała przyzwolenia ,
nie nawiązywałby relacji fizycznych .
Zakładając , że mówi prawdę ( ? ) :roll:
trochę nie rozumiem .
Bo zatem czy są dla niego owe kontakty - musem , kaprysem ?
Jak godzi miłość do ciebie z tymi zachowaniami .
Zdrowe to to raczej nie jest .

Anonymous - 2013-12-31, 14:16

tiliana napisał/a:
Myślę o terapii. Ale na razie wizja mówienia komuś o tym wszystkim mnie przeraża.


Tiliana,
Co w tym przerażającego?
Opowiadasz o tym nieznajomym ludziom na forum, a przeraża Cię opowiedzenie o tym psychologowi który wysłuchuje nie takie historie każdego dnia?

Anonymous - 2013-12-31, 14:40

nie w temacie
Anonymous - 2013-12-31, 17:03

mare pisze:


Cytat:
Kenya , przytoczyłem wyniki badań naukowców .
Wniosek wynikał z umiejetności czytania i rozumienia tekstu .


mare, robisz to czego bardzo nie lubię - nie trzymasz się faktów, w zamian próbujesz odwrócić uwagę, rozmyć temat sugerując, że nie mam umiejętności czytania tekstu a co najważnijsze jego rozumienia. Ok, jeśli to pozwala czuć się Tobie lepiej, niech i tak będzie.

Przytoczyłeś cytaty czerpiąć z sieci, które to cytaty potwierdzają Twój osobisty pogląd.
Ale można w sieci znaleźć także szereg opracowań, które obalą Twój poogląd a będą potwierdzeniem całkiem przeciwnego.
Rzecz w tym , że ŻONGLUJESZ inf. z netu by potwierdzić swoją teorię i jakoś nie odróżniasz tego, że nie patrzysz na zjawisko w sposób obiektywny bo na taki obiektywizm Cię po prostu nie stać z powodu uprzedzeń.


Cytat:
Prywatnie , jestem dość ostrożny w jednoznacznym osądzie .
Skłaniam się tylko ku pewnej opcji .

akurat...

Anonymous - 2013-12-31, 17:07

Kari napisał/a:
Miodzio , zmiłuj się. A może jestem fachowcem, skąd wiesz?
Nie wymądrzam się, sugeruję tylko aby się przyjrzała temu co ja zauważam z jej wpisu. Tiliana sama zdecyduje co ma sens, a co nie. Po to jest forum, żeby pisać, co się myśli na dany temat, aby komuś pomóc. Intencje mam dobre, czy moje spostrzeżenia i wrażenia pomogą nie mam pojęcia, bo rzeczywiście nie znam całej sytuacji.


Mam dokładnie takie zdanie, jak Kari.
Problem forum polega na tym, że Kari, jak i inne osoby, które piszą mądre, ważne rzeczy milkną pod naporem nieskończenie długich elaboratów (o niczym) innych, np. Miodzia. I wartościowe opinie giną niestety... :-/

Anonymous - 2013-12-31, 18:07

Kenya
Cytat:
mare, robisz to czego bardzo nie lubię - nie trzymasz się faktów, w zamian próbujesz odwrócić uwagę, rozmyć temat sugerując, że nie mam umiejętności czytania tekstu a co najważnijsze jego rozumienia.

Fakty podałem ( źródło , autorstwo , wyniki )
Ty możesz podać inne . Proszę .
Niczego też nie sugerowałem , to Ty tak pomyślałaś .
Nie ma tam słowa o Tobie .
Cytat:
Kenya , przytoczyłem wyniki badań naukowców .
Wniosek wynikał z umiejetności czytania i rozumienia tekstu .

Jak widać podmiotem domyślnym jest zaimek - JA .

Cytat:
i jakoś nie odróżniasz tego, że nie patrzysz na zjawisko w sposób obiektywny bo na taki obiektywizm Cię po prostu nie stać z powodu uprzedzeń.


............ no właśnie .
I to jest klasyczny przykład takiej dyskusji z "mniejszościami" .
( oczywiście niczego nie sugeruję , rozmawiam z OSOBĄ Kenya , nie "orientacją" jakąkolwiek :-> )
Koronny argument ( jak innych brak ) - jesteś UPRZEDZONY , NIETOLERANCYJNY , jesteś RASISTĄ , ANTYSEMITĄ , NACJONALISTĄ , KSENOFOBEM .

Cytat:
akurat...

Ależ tak Kenia .
Zawsze jestem w stanie słuchać ,
co innego przyznawać rację .


Kenya ,
ja Cię cenię za jedno - lubię osoby ,
które mają poglądy i wierzą w nie .


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group