Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR ::
Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?

Rady dla początkujących - mąż dowiedział się o romansie sprzed lat

Anonymous - 2013-10-19, 20:35
Temat postu: mąż dowiedział się o romansie sprzed lat
:oops: Jestem ponad 20 lat po ślubie. Mam dwoje dorosłych dzieci. Przez pierwsze lata bylo bardzo ciężko. Maż pił, znęcał się nade mną fizycznie i psychicznie. Po sześciu latach wyprowadził się do swojej mamy i zostawił mnie bez grosza. Pomagali mi moi rodzice. Wpadłam w depresję. I któregoś dnia spotkałam znajomego. Podwiózł mnie z dziećmi do do domu, miło porozmawialiśmy. I tak się zaczął. Nasz romans. Nie będę się o nim rozpisywać, mogę tylko dodać że bardzo mi w tamtym czasie pomagał. Ale dzieci zaczęły tęsknić za tatą (przez cały ten czas jak byłam z Rafałem mąż ani razu nie zadzwonił)a i ja tęskniłam za mężem. Doszłam trochę do siebie więc zdecydowałam się żeby mąż wrócił.Zakończyłam romans i wtedy zaczął się problem. Wydzwaniał do męża wypisywał różne smsy. Ale i to przetrwaliśmy. Zaczęło nam się naprawdę dobrze układać. Mąż pić nie przestał ale skończyły się awantury. Spędzaliśmy wspólnie wakacje aż do teraz. Niedawno spotkałam Rafała przypadkiem, porozmawialiśmy, powiedziałam że z mężem jest cudownie a on że on od kilku miesięcy jest sam. Na tym zakończyliśmy rozmowę. Nie minął miesiąc zadzwonił mąż (jest obecnie w Irlandii) z wyzwiskami,że skontaktował się z nim Rafał i wszystko mu powiedział. Nie chciał wcale mnie słuchać bo się rozłączył. Nie wiem co mam zrobić. Próbowałam dzwonić ale to nic nie daje. Powiedział że już między nami nic nie będzie. I co ja mam robić. Czy jednak jest jakaś szansa na uratowanie tego małżeństwa?
Anonymous - 2013-10-19, 20:46

Witaj na forum :-)
Pytasz się, czy jest szansa? ZAWSZE jest, przecież w sakramentalnym małżeństwie zawsze jest zaproszony Bóg, a On jest wszechmocny, miłosierny i chce dobra współmałżonków. I bywa, że dzieją się cuda, nawet kiedy po ludzku wydaje się "pozamiatane". Zajrzyj do naszego działu Świadectwa :-)

Anonymous - 2013-10-20, 08:42
Temat postu: mąż dowiedział się o romansie sprzed lat
Dziękuję za słowa otuchy bardzo były mi potrzebne ponieważ na innych forach każdy tylko mnie krytykował i pisał że nie da się nic już uratować. Nadmieniam że wczoraj zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską. Nie wiem czy uda mi się wytrwać ale mam taką nadzieję. Po odmówieniu zrobilo mi się lżej na sercu i naprawdę zaczęłam wierzyć. Ktoś powie że jak trwoga to do Boga prawda? Bardzo wierzę że modlitwa może uratować moje małżeństwo. Dzisiaj w nocy zadzwonił do mnie mąż. Co prawda obudził mnie i tylko zapytał czy śpię i się rozłączył. Dla mnie to już był jakiś znak. Może się mylę? Ale czy możliwe jest że ta odmówiona pierwszy raz modlitwa zaczęła przynosić jakieś efekty? Bardzo chcę w to wierzyć.
Anonymous - 2013-10-20, 14:57

Izunia uwierz wiara gory przenosi. Zadzwonil, to znaczy ze mysli o Tobie. Nie kontaktuj sie z tym drugim juz nigdy, bo on jest sam i chcialby was sklucic,po to tylko powiedzial to Twojemu mezowi. Macie dorosle dzieci, moze znajdziesz kilka dni i pojedziesz do maza.Pobedziecie razem ,porozmawiacie. Tak mi przyszlo do glowy. Pozdrawiam.
Anonymous - 2013-10-20, 23:28

a mąż jednak nie powinien przestac pić?
Anonymous - 2013-10-21, 07:35

Dzięki za odpowiedź

Niestety pojechać do niego nie mogę ponieważ: po pierwsze: nie mam za co; podrugie: nie znam adresu; po trzecie: nawet gdybym pojechała to po mnie nie wyjdzie. Wczora jak zadzwoniłam do niego zapytać co chciał, że dzwonił w nocy, wyparł się że wcale do mie nie dzwonił że sobie coś wymyśliłam. Powiedział też że już go nie zobaczę i do mnire nie wróci, żebym przestała do niego dzwonić. Cały czas wypomina mi tego drugiego. Nie pomagają moje odpowiedzi że dłuższy czas nie mam z nim kontaktu. Nic do niego nie dociera. Nie wiem jak mam do niego dotrzeć i jak mam mu wytłumaczyć bardzo go kocham i nie chcę żeby odchodził


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group