Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR ::
Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?

Czytania i rozważania Pisma św. - Bóg dzisiaj mówi do mnie

Anonymous - 2010-08-19, 19:31

(Ez 36,23-28)
pokropię was czystą wodą, abyście się
stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych
bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza,
odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę
tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali
przykazań, i według nich postępowali. Wtedy będziecie mieszkać w kraju,
który dałem waszym przodkom, i będziecie moim ludem, a Ja będę waszym
Bogiem.

(Ps 51,12-15.18-19)
REFREN: Gdy was pokropię, staniecie się czyści.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.



Niesamowita obietnica :mrgreen:

Anonymous - 2010-08-20, 09:47

Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy».


Mateusz 22,34-40

Stworzeni z Miłości dla Miłości . Wypełnienie 10 przykazań jest mozliwe tylko gdy zanurzymy się w Miłości czyli Jezusie . Wtedy Prawo naturalnie zostaje wyryte w sercu .Wszystko wypływa z relacji z żywym Bogiem .........................

Anonymous - 2010-08-27, 18:56

Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana,
prawym przystoi pieśń chwały.
Sławcie Pana na cytrze,
grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.


Telefon do nieba

- Halo?
- Niebo, słucham?
- O, jak dobrze, że jesteś drogi Panie Boże!

Czy wiesz, że w mym życiu znowu coraz gorzej?
Krzyż codzienny przygniata me słabe ramiona,
Dlaczego nie pomożesz ; ja już prawie konam...
W sakwie nieustannie brakuje pieniędzy.
Nie zostawiaj mnie, proszę, w tak okrutnej nędzy,
Przecież zdajesz sobie sprawę, ile kupić muszę:
Telewizor Sony, auto, modny ciuszek...
Obdaruj mnie łaskawie, w końcu tak nie grzeszę,
Nie zabijam, nie kradnę, do kościoła spieszę,
Nie cieszę się z nieszczęścia swojego bliźniego
I prawie go tak lubię jak siebie samego...
Lecz teraz muszę przerwać tę rozmowę krótką,
Koleżanka przyszła, pa, zadzwonię jutro.

- Halo?
- Niebo, słucham?
- Przepraszam, że nie zadzwoniłam, jak obiecałam...
Weź to pod uwagę, że naprawdę chciałam,
Tyle tylko, że trudno jest czas znaleźć na świecie
Chyba doskonale o tym w niebie wiecie.
Znowu muszę lecieć jestem zaganiana.
Pozwól, że zadzwonię ... o tak jutro z rana.


- Słucham?
- Tu Bóg.
Wciąż milczysz, nie dzwonisz, martwię się o Ciebie.
Odezwij się w szczęściu, nie tylko w potrzebie.
I ja potrafię tęsknić i szlochać z miłości,
Bardzo Cię miłuję, a Ty się ciągle złościsz.
Dlatego też posyłam Tobie Ducha mego,
By Cię wspierał, pocieszał, skłaniał do dobrego,
By Cię wyrwał z niewoli władcy świata.
Abyś w każdym człowieku dostrzegała brata.
Byś wspomniała na Ojca, gdy zła, niewyspana
Budzisz się i wstajesz lewą nogą z rana.
Byś na cytrze i harfie wielbiła Go w nocy.
Psalmy chwały śpiewała, jak dawniej prorocy.
Podczas ziemskiej wędrówki zawsze, bądź ze mną,
Ja Cię przeprowadzę przez dolinę ciemną.
Gdy się potkniesz, upadniesz ; ja podam Ci rękę,
Siłą, mocą obdarzę, zmniejszę Twą udrękę.
I wskażę Tobie drogę, to droga jedyna,
Która wiedzie do Nieba poprzez mego Syna...
Rozmyślałaś już kiedyś, czym było zbawienie?
Bóg-człowiek i miłość, człowiek pohańbienie...
Gwoździe bezlitosne, tak bardzo bolało,
Ofiara Niewinnego, umęczone ciało.
Umęczona dusza pod Twych win ciężarem.
Bóg dla Ciebie cierpiał, czy dasz temu wiarę?
Mówisz masz problemy, brzemię w sercu nosisz.
Jestem wszechmogący, więc czemu nie prosisz?!
Jestem wszechwiedzący, więc czemu nie pytasz,
Tylko ludzi rady, jak brzytwy się chwytasz?!
Jestem miłosierny, więc przyjdź z swym mozołem,
Ja posadzę z aniołami Ciebie za mym stołem.
Dam Ci mannę i zdrój wieczny i żywota chleb,
Przebaczę i będziesz bielsza niźli śnieg.
Czekam więc na Ciebie, Ojciec Twój i Bóg,
Pospiesz się, nie zwlekaj, przekrocz Niebios próg.
Uczyń to już dzisiaj, nie mów: Jutro rano.
Tęsknię,
Kocham,
Błogosławię...
Dobranoc
n/n

Anonymous - 2010-08-28, 19:12

piękne! :-> pozdrówka!
Anonymous - 2010-08-28, 20:18

Jakie to prawdziwe.... :-|
Anonymous - 2010-09-03, 06:37

Łukasz 5 , 1- 11

Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów! A Szymon odpowiedział: Mistrzu, całą
noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci.
Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich
zaczynały się rwać.


Panie Jezu , obym zawsze mimo przeciwności na Twoje słowo wypływał na głębie i zarzucał sieci .

Anonymous - 2010-09-04, 19:17

Psalm 7: Modlitwa oczernionego


Panie, Boże mój, do Ciebie się uciekam;
wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców,
by kto - jak lew - mnie nie porwał
i nie rozszarpał, gdy zabraknie wybawcy.

Boże mój, Panie, jeżeli ja to popełniłem,
jeśli nieprawość plami moje ręce,
jeśli wyrządziłem zło swemu dobroczyńcy i swego wroga złupiłem doszczętnie,
to niech nieprzyjaciel ściga mnie i schwyci,
i wdepcze w ziemię me życie,
a godność moją niechaj w proch obali.

Powstań, o Panie, w Twym gniewie,
podnieś się przeciw zaciekłości mych ciemięzców,
wystąp w sądzie, jaki zapowiedziałeś.
Gromada narodów niechaj Cię otoczy,
a Ty zasiądź ponad nią wysoko.
Pan jest Sędzią narodów:
Panie, przyznaj mi słuszność, według mej sprawiedliwości
i według niewinności, jaka jest we mnie.

Niechaj ustanie nieprawość występnych,
a sprawiedliwego umocnij,
Boże sprawiedliwy,
Ty, co przenikasz serca i nerki.
Tarczą jest dla mnie Bóg,
co zbawia prawych sercem.

Bóg - Sędzia sprawiedliwy,
Bóg codziennie pałający gniewem.
Jeśli się kto nie nawróci,
miecz swój On wyostrzy;
przygotuje na niego pociski śmiertelne,
sporządzi swe ogniste strzały.

Oto tamten począł nieprawość, brzemienny jest udręką
i rodzi podstęp.
Wykopał dół i pogłębił go,
lecz wpadł do jamy, którą przygotował.
Jego złość obróci się na jego głowę,
a jego gwałt spadnie mu na ciemię.
Ja zaś uwielbiam Pana za Jego sprawiedliwość,
psalm śpiewam imieniu Pana Najwyższego.

Anonymous - 2010-09-09, 11:49

Błogosławię cię córko moja , synu mój . Jesteś żrenicą mojego oka ... nikt nie wyrwie cię z mojej ręki .
Anonymous - 2010-09-21, 01:27

Witam,
dziś rocznica mojego ślubu. Chciałam się z Wami podzielić Słowem jakie Pan dał mi na całą drogę mojego małżeńskiego życia:

Ef 4
1A zatem zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani,
2z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości.

3Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój.
4Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie.

5Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.
6Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.
7Każdemu zaś z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego.
11I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami
12dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego,
13aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.

Każdy małżonek w kryzysie może te słowa wziąć sobie do serca.

Patronem mojego małżeństwa Bóg ustanowił św.Mateusza-Apostoła. A tu tekst o Jego powołaniu:

Mt 9
9 Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: "Pójdź za Mną!" On wstał i poszedł za Nim.
10 Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami.

11 Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: "Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?"
12 On usłyszawszy to, rzekł: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.
13 Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników".


Ten piękny fragment tchnie nadzieją,że małżonkowie, którzy sprzeniewierzyli się i żyją jak celnicy na Słowo Pana wstaną i pójdą za Nim, a więc dla naszych małżeństw jest wyraźna nadzieja uzdrowienia. :mrgreen:

A Wy? Czy zastanawialiście się jakiego patrona dał Bóg Waszemu małżeństwu? A jakiego wybraliście sobie sami? Jakie słowa kieruje do Was Bóg w kolejne rocznice? W Jego Słowach częstpo jest proste rozwiązanie problemów i wskazówki co robić. :mrgreen:

Anonymous - 2010-09-21, 08:48

Kinga :-> Rdz 22 , 12-14 ; niech Jehowa Jireh zaspokoi każdą Twoją potrzebę w Chrystusie Jezusie :->


Upominek muzyczny , dobrego dnia kochana :->

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Anonymous - 2010-09-21, 20:05

Kingo2 życzę wszystkiego co najlepsze. Dzięki za fragment, którym się z nami podzieliłaś.
Anonymous - 2010-09-21, 23:15

Kingo dużo łask Bożych dla Was :lol:
Anonymous - 2010-09-21, 23:55

Agnieszka, Jedna, ewulek,
bardzo, bardzo, bardzo dziekuję za życzenia. :mrgreen: Oby Bóg zechciał ich wysłuchać. :mrgreen:

Anonymous - 2010-09-22, 01:55

Kingo obfitości owoców i darów Ducha św . :mrgreen:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group