|
Uzdrowienie Małżeństwa :: Forum Pomocy SYCHAR :: Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa?
|
|
Odbudowa związku po kryzysie, zdradzie, separacji, rozwodzie - Szukajcie a znajdziecie, proście a ....
Anonymous - 2010-09-29, 19:41
w sobotę byłam na ślubie przyjaciółki moich córek . Jest to dla mnie trudne przeżycie , i nie potrafię powstrzymać łez , ale teraz jest to dla mnie triumf ducha nad światem .
ksiądz przytoczył pewną opowieść :
Bajka o uczuciach
Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia
oraz ludzkie cechy - takie jak:
dobry humor, smutek, mądrość, duma;
a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie.
Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.
Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu
- miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować ?
Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności.
Nie ma tam już miejsca dla ciebie. - Odpowiedziało Bogactwo.
Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość.
Niestety nie mogę cię wziąźć!
Na moim statku wszystko jest uporządkowane,
a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.
Na zbutwiałej łódce podpłynał Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą ! - poprosiła Miłość,
Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam.
- Odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.
Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony,
że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.
Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...
Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze sobą ! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia,
że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.
Miłość bardzo chciała się dowiedzieć kim jest ten tajemniczy starzec.
Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował ?
- To był Czas. - Odpowiedziała Wiedza.
- Czas ? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł ?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość.
- Odrzekła Wiedza.
Anonymous - 2010-09-29, 21:10
Mirakulum
Czas nas uczy pogody...
... Ducha
Anonymous - 2010-09-29, 21:11
ooooooooooooo takkkkkkkkkkk
Anonymous - 2010-09-29, 21:14
Piękna bajka... i kazanie dla nowożeńców :).
Anonymous - 2010-09-29, 21:53
super
Anonymous - 2010-10-04, 22:13
http://prasa.wiara.pl/doc...ny-slad-w-zyciu
".......Średniowieczna mistyczka święta Hildegarda von Bingen uważa, że zadanie człowieka polega na tym, aby przemieniać swoje rany w perły. Tam, gdzie czuję się zraniony, jestem również szczególnie otwarty na ludzi, którzy doświadczyli podobnych przeżyć. Jeśli pogodzę się z moimi zranieniami, wtedy mogę odkryć szczególne zdolności, które posiadam w obliczu wymierzonych we mnie zniewag................"
Mirka 5 dzięki za link
Anonymous - 2010-10-05, 05:30
otóz to, rany jak dary, szczególne...
|
|