Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  AlbumAlbum  NagraniaNagrania  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  StowarzyszenieStowarzyszenie  Chat
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  12 kroków12 kroków  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
proszę o Wasze zdanie
Autor Wiadomość
malizna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-20, 09:41   proszę o Wasze zdanie

Proszę o pomoc- wasze zdanie opinie w poniższej kwestii. Wiem pisałam o sobie w innych postach ,ale chodzi mi oto w miarę szybko poznać wasze zdanie.
Mój mąż jest na wakacjach ze swoja 2 miłością –dla której zostawił mnie, rodzinę i się wyprowadził (mieszka sam). Fakt , że na wakacjach jest z nią chciał ukryć przed dziećmi. Jednak nie wyszło. Będąc na wakacjach dzwonił do dzieci. Ze starszym może rozmawiał chwilę. Młodszy 18 latek nie odbierał telefonów. Przedwczoraj zadzwonił na domowy i młody odebrał. Rozmowa nie była żadna – bo młody tylko mmmm ,mmmm i odłożył słuchawkę. Wczoraj dostałam od niego ja sms – ze w końcu rozmawiał z synem ale dużo mu nie powiedział , pytał się co słuchać u nas, kiedy wyjeżdżam i zaoferował opiekę nad dziećmi- młodzieńcami dorosłymi jak wyjadę.
Ja nie wiem jak do tego podejść- na razie nie odpowiadam. Fakt , że jak wyjechał to zarzuciłam mu , że wyjeżdżam i znów dziadkowie zajmą się domem. Już umówiłam się z ojcem. Zresztą jest u mnie.
Ale nie wiem co czynić- chcę porozmawiać z synami , nie wyobrażam sobie ,żeby poszli do niego , a on do mnie…. – chyba też nie. Gdyby to była szczera rozmowa i nasze wspólne ustalenia, nie w jej obecności – to może jeszcze . ale ona tam jest i wiem, ze jeżeli coś napisze to będzie miała wpływ na jego odpowiedź.
Szarpię się z myślami od wczoraj jak dostałam tą wiadomość . Przez 2 tygodnie nic – o przepraszam powiadomił mnie ,że doleciał- a teraz jak wraca z urlopu – to się odzywa.
Powiedzcie co wy na to…
 
     
nałóg
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-20, 14:21   

Malizna..............Twoi synowie są dorosli już ..........no prawie.Więc może daj im szansę na ułożenie sobie stosunków z ojcem. Oni raczej już mają prawo do decydowania.
Pozwól im być facetami

[ Dodano: 2009-11-20, 14:33 ]
Daj im wybór określając swoje stanowisko..............i zaakceptuj ich wybór.
 
     
malizna
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-20, 14:45   

nałóg napisał/a:

Daj im wybór określając swoje stanowisko..............i zaakceptuj ich wybór.

Tak też myślę , ze oni muszą zadecydować , ale najgorsze jest to,ze - mąż mój pisze - że jak ja sie zgodzę - czyli obciążą to mnie
w odpowiedzi ,jeżeli do niej dojdzie muszę zaakcentowąć , że to jest ich decyzja
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8