Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  AlbumAlbum  NagraniaNagrania  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  StowarzyszenieStowarzyszenie  Chat
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  12 kroków12 kroków  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciekawa dyskusja !
Autor Wiadomość
Tadeusz
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-03, 14:24   Ciekawa dyskusja !

Ponieważ słowa wpisywane w shoutboxie zanikają po około 2 dniach pozwoliłem sobie wkleić tą dyskusję na forum.
Proszę posłuchać świadectwa Bill Wiese w mp3 jest na stronie http://odsiebie.com/pokaz/492723---d78b.html i szczególnie zwrócić uwagę na moment w którym jest mowa o Miłosierdziu Bożym, a potem porównać to z dyskusją wklejoną poniżej.

[Wczoraj 14:15] Andrzej:  Slowo.pl - Porada Dobrego Życia (R)
[Wczoraj 14:16] Andrzej:  Trzy razy
[Wczoraj 14:16] Andrzej:  Bóg zna się na ludziach i wie, że nikt nie chwyta za pierwszym razem. "A stało się to po trzykroć, po czym przedmiot został wzięty do nieba" (Dzieje Apostolskie 10:16). Ważne życiowe lekcje, również te natury duchowej muszą być powtarzane. Nie należy czynić z tego dogmatu, ale trzykrotne powtarzanie wydaje się być biblijną normą.
[Dzisiaj 8:14] kasia1:  wczoraj wieczorem był tu wpis Wita... ucieszyłam się, że chociaż tu wolno Mu pisać
[Dzisiaj 8:15] kasia1:  ale sie myliłam... przykre to...
[Dzisiaj 8:16] kasia1:  zastanawiam się Andrzeju, co chciałaś nam przekazać, wklejając powyższe słowa...
[Dzisiaj 8:16] kasia1:  może po raz trzeci powinnam zapytać: co z ludźmi ukaranymi na forum za nic?...
[Dzisiaj 8:19] kasia1:  dlaczego Ola2, Norbert, Wito nie mogą być razem z nami?
[Dzisiaj 8:25] kasia1:  jak długo jeszcze Zuza i Bożka muszą być zbanowane?
[Dzisiaj 8:36] kasia1:  pomyliłam się, Bożka ma "tylko" zakaz pisania...
[Dzisiaj 10:33] Andrzej:  Zakaz pisania dla osoby, która taki zakaz otrzymała obowiązuje na całym forum, a więc i w shoutboxie.
[Dzisiaj 10:33] Andrzej:  Te osoby ponoszą konsekwencje nie przestrzegania regulaminu.
[Dzisiaj 10:34] Andrzej:  To jest Forum Pomocy, a nie miejsce na wzajemne obrażanie się i wzniecanie czy prowokowanie kłótni.
[Dzisiaj 10:39] Andrzej:  Na razie nie wiem, czy i kiedy te osoby będą dopuszczone do Forum. A sam fakt złamania zakazu pisania przez wito utwierdza w przekonaniu, że nie prędko ten powrót nastąpi.


Ps. Jak zostanie ten post usunięty to ja już nie będę mieć żadnych wątpliwości.

Tadeusz
 
     
elzd1
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-03, 15:18   

Ja od dawna nie mam wątpliwości.
Jeśli i te posty zginą albo zostaną przesunięte....
Bez komentarza.
 
     
Danka 9
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-03, 18:21   

Kochani!!!

Bardzo mi przykro jest, żenie hcecie dać drugiej, trzeciej a nawet n-tej szansy zbanowanym uczestnikom.
Emocje mogą każdego ponieść i nie bójmy się tego. Damy sobie redę tutaj z trudnymi emocjami, są moderatorzy, dużo dobrych ludzi, ktorych codziennie tu spotykam i uczę się od nich.
Od tych zbanowanych tez mozemy sie nauczyć, oni tez mają swoja historię, czemu ją odrzucać?
Czemu odrzucać ich zagubienie? Owszem porzadek musi być i reguły.
Ktos przesadza, trzeba utrzec mu nosa.
Od nich mozemy nauczyc sie wiele.

Również tego ze trzeba wybaczać.
Nie 7 razy ale 77. Przy takiej liczbie trzykrotne przewinienie jest mało znaczące, wedlug mnie.

Drodzy moderatorzy, prosba do Was, czy mozecie napisać jak odbywa sie zbanowanie tzn. czy jest jakas komisja (ile osob), ktora decyduje o tym?
Mysle, ze wazne zeby o tak powaznych sprawach decydowała komisja, parę osób niezależnych od siebie. To taki mój skromny postulat. Widze ze moderatowrow (zielonych :) jest wielu ale chyba nie wszyscy sa wladni wypowiadac sie na ten temat.
Z Panem Bogiem. Niech Was Duch Swięty prowadzi. Pamietam w modlitwie.
Piękne jest wasze dzieło_ to forum, dużo dobrego sie tu dzieje i doceniam wasza na pewno ciezką pracę tutaj.
 
     
jaka
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-03, 18:44   

Nie piszę już na forum od dawna. Od chwili, kiedy poczułam, że banowanie, zabranianie pisania i tym podobne restrykcyjne przedsięwzięcia moderatorów NIE PRZYNOSZĄ DOBRYCH OWOCÓW, ale wręcz przeciwnie. Nie chcę być tego świadkiem.
Uważam, że za niedobrą atmosferę na forum, tak inną od tej, która mnie tu przyciągała po kilka razy dziennie nie odpowiadają ci, którzy podobno wzniecają, czy prowokują kłótnie.
Odpychają mnie od przyjaznych niegdyś żółtych stron pretensje i oskarżenia o to, że ktoś coś wznieca, albo obraża, albo prowokuje. Niepokój, który nie ma swego źródła w Dobru.
Nie piszę, ale czasem, raz na jakiś czas czytam. I muszę powiedzieć, że wiele razy z zaskoczeniem czytałam posty, co do których byłam pewna, że są o wiele bardziej kontrowersyjne, niż te autorstwa Oli2, zuzy czy Wita. Nie znikły.
Nie zgadzam się na to, co stało się z naszym forum. Boli mnie to, ale nie mam wpływu na nic.
Tadeusz, Elunia, pozdrawiam Was serdecznie, tak jak wszystkich, z którymi miałam szczęście się tu kiedykolwiek spotkać.
 
     
kasia1
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-03, 19:01   

Ok. Andrzeju,
przyjmuję do wiadomości, że zakaz pisania obowiązuje również w boxie i dlatego sama poprosilam Wita, żeby usunął swój dzisiejszy wpis...

Ale nie zgadzam się z twierdzeniem, że Ola2, Norbert i Wito ponoszą "konsekwencje nie przestrzegania regulaminu"
Nie znajduję powodu, dla którego Norbet został upomniany przez Miriam... a od tego upomnienia wszystko się zaczęło...
W moim odczuciu, to raczej Norbet miał prawo poczuć sie urażony słowami, które skierowała do Niego Miriam.
Nie widzę miejsca, w którym naruszył regulamin Wito... pisałam to już, mogę się podpisać pod słowami za które dostał karę...
To, że usuniesz jakiś post, nie znaczy, że problem sam zniknie... a usuwanych postów jest coraz wiecej...

To też juz pisałam i nie zmieniłam zdania... to forum jest Twoim dziełem.
Bardzo pięknym i bardzo potrzebnym...
I nie rozumiem, dlaczego sam próbujesz zniszczyć to, co stworzyłeś...
Szkoda tego Andrzeju...
 
     
Katarzyna74
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-03, 20:14   

Heeeej, nie przesadzacie?

Ja również współczuję tym, którzy są zbanowani i nie mogą pisać - jeśli tego chcą i czują taką potrzebę.

Ale nie rozumiem jątrzenia problemu.

Rejestrując się na forum katolickim i zapoznając się z regulaminem - dokładnie wiem, o czym jest to forum, jaki jest jego kierunek, czemu ma służyć.

Akceptując dobrowolnie treść regulaminu - niejako "umawiam się" z założycielami tego forum, że będę go przestrzegać, tak? Nikt mnie do tego nie zmuszał. I rozumiem, że jeśli nawet mam wątpliwości co do kanonów wiary, instytucji małżeństwa - to akurat to forum nie jest miejscem do dyskusji na ten temat. Internet zawiera dziesiątki stron, for poświęconych sprawom małżeńskim. Część z nich dopuszcza całkowitą swobodę poglądów i nie widzę potrzeby, aby taką swobodę wprowadzać tutaj.

Wręcz cieszę się, że ktoś tutaj nad tym czuwa.

Mało tego - z wielkim zaskoczeniem dowiedziałam się, które to osoby mają zakaz pisania na forum.

Ale nie dlatego, że jakoś mnie to zabolało. Po prostu okazało się, że ja te osoby mam - wybaczcie - od jakiegoś czasu na liście ignorowanych autorów. Wyczuwałam w ich wypowiedziach coś co mi się nie podobało, coś z czym się nie zgadzałam i skorzystałam z opcji: ignoruj. Wówczas wszystkie posty autorstwa tych osób mają zakrytą treść, kiedy przeglądam wątki. Zaskoczyło mnie to, że lista osób zbanowanych pokrywa się w jakiejś części z moją listą ignorowanych. A przecież nie mam nic wspólnego z moderatorami tego forum. Czyli jednak nie jest do końca tak biało-czarno. Może te osoby powinny się zastanowić, czy na pewno są do końca w porządku?


Może zamiast jątrzyć sprawę i rzucać z grubej rury argumentami o biblijnym wybaczaniu - uznajmy, że regulamin jest po to, aby go przestrzegać. Jako osoby dorosłe chcemy rozwiązywać poważne sprawy małżeństwa, a nie umiemy dostosować się do regulaminu forum, który sami zaakceptowaliśmy? Pełna swoboda wypowiedzi to chyba nie na tym forum.

Osoby zbanowane mogą czuć się skrzywdzone decyzją moderatorów (czy formą, jaką zostały o tym poinformowane), ale wiedzcie - że ja, szary czytelnik i użytkownik tego forum, też miałam zastrzeżenia co do tych zablokowanych i przestał mi się podobać tor, jakim podążały słowa niektórych osób - na tyle, że nawet chciałam po prostu już na to forum nie wchodzić. Szczególnie to odczuwałam po tym, jak została potraktowana Elżbieta. Na szczęście odkryłam opcję "ignoruj" i zostałam, nie robiąc z tego większego problemu.

[ Dodano: 2009-09-03, 21:24 ]
I jeszcze jedno - dzień, w którym moje poglądy będą znacząco różniły się od istoty tego forum - będzie moim ostatnim dniem tutaj. Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do swoich racji - negując poczynania innych osób, podważając katechizm czy istotę Sakramentu Małżeństwa. Odejdę i znajdę sobie odpowiednie forum, bo to jest inne. Szanuję założycieli i szanuję te osoby, które - WIEDZĄC, jakie jest to forum, zarejestrowały się tutaj z nadzieją na pomoc - bez otrzymywania komunikatów w stylu: "wiej z tego małżeństwa".
 
     
Danka 9
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-04, 10:22   

Katarzyno, masz sporo racji.
Uświadomiłaś mi, ze to tylko forum....i to forum prywatne o określonym regulaminie.

Chyba urosło dla mnie do rangi jakiegoś bezpiecznego, idealnego miejsca w przestrzeni, nawet Bożego...
Idealizuję takie sprawy, jak z grupą wsparcia , czy wspólnotą w kościele.
Chcę by wszyscy wybaczali i dawali sobie szansę...
Dlatego takie emocje.

Mam duzą wiarę w siłę grupy i w to, ze nic złego wydarzyć się tu nie może, że czyjes pochopne słowa czy odmienna postawa nie zaważą na czyjejś decyzji.
Slyszą podobne słowa od innych ludzi, a tu jest szczególne miejsce, ze zawsze znajdzie się ktoś mądry i przywroci porządek...ale nie ucinaniem mozliwosci wypowiedzi ale przedstawieniem wlasciwej drogi.
I takich ludzi jest tu więcej!

Ale to moja trochę nierealne wizja świata :)
Cieszę sie z tego, ze to forum żyje, konfliktuje się. Jest dla mnie wyjątkowe.
Ale postaram się je traktować juz zyczajnie, bez idealizmu, zdrowiej. :)
 
     
kasia
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-04, 21:56   

Chciałam również się wypowiedzieć. Podanej audycji nie słuchałam (niedawno wróciłam z kliniki i spieszno mi na wypoczynek. Wczytałam się natomiast w treść postu Tadeusza i późniejszą dyskusję.
Bóg jest Miłosierny, ale też mocno ubolewa nad tym, że tak niewielu z tego korzysta. A - żeby korzystać musi dojść do aktu woli danego człowieka, poruszeniu ku Miłosierdziu i Miłosiernej Miłości. Być może akt skruchy, bądź po prostu poruszenie serca ku Niemu. Ufność i rzucenie się w Jego ramiona bądź może tylko "aż" krok uczyniony w Jego stronę.

Wielu jest takich, którzy po prostu sami siebie "blokują" i na swoje jakby wręcz żądanie nie korzystają z Wielkiego dobra jakim jest Boże Miłosierdzie.

Pan Jezus wyraźnie powiedział o naczyniu jakim CZERPIE SIĘ (wykonanie pewnego wysiłku). „Przychodź często do tego źródła miłosierdzia i czerp naczyniem ufności, cokolwiek ci potrzeba” (Dz 1487).

Pan Jezus codziennie wylewa źródła swych łask, ale jakże mocno cierpi, bo nie widzi w dłoniach ludzkich tych naczyń, które mógłby napełnić aż po brzegi, dać kolejną szansę, dać wszystko. Dlatego nie pretensja do Pana Boga, że spotkało mnie to, czy tamto, że cierpię, pretensja do samego siebie, że tak mało posłuszeństwa, wiary i UFNOŚCI.
A co do przyziemnych spraw, uczymy się przecież sami stawiania pewnych granic, żeby po prostu nie sięgało nas zło czynione przez innych, nawet naszych najbliższych. Stawiamy „pierwsze kroki” w miłości wymagającej, stawianiu granic, czy blokowaniu w czynienia zła. Spotyka nas często za to sprzeciw najbliższych być może nawet jakieś bolesne słowa, ale koniec końców – obydwu stronom wychodzi to na dobre. Miłosierdzie nasze wobec bliskich jak najbardziej, ale Bóg i nasze dobro, dbanie o świątynię Ducha Świętego w naszych sercach na 1 miejscu. Jeśli o to będziemy dbać z owoców również korzystać będzie nasz brat (mąż, żona :-) .
zuza, bożka, - czy też po prostu treści jakie znajdują się m. inn. w ich postach jak i brak akceptowania regulaminu będą się jeszcze niestety na forum pojawiać. Znam inne portale Rzymsko – Katolickie – m.inn. katolik.pl - na których wierzcie, bądź nie ale jest o wiele ”krótsza piłka” ;-)
A to wszystko Pro publico bono i Waszego, naszych,Wszystkich Rodzin i Małżenstw.
pozdrawiam
 
     
rot
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-08, 11:58   

TADEUSZ !!
Andrzej.. daj mi bana... chciałem coś napisać, ale mógłbym zbyt wiele osób językiem urazić... zrób to, abym nie zdążył napisać tego co myślę !!

:shock: :shock: :shock: :shock:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 8