Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  AlbumAlbum  NagraniaNagrania  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  StowarzyszenieStowarzyszenie  Chat
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  12 kroków12 kroków  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Miesiąc różańcowy
Autor Wiadomość
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-03, 13:21   Miesiąc różańcowy

Witam,
zapraszam do umieszczania tu tekstów dotyczących różańca.- rozważania, ciekawostki, informacje historyczne, cuda wyproszone inne.

Różaniec biblijny

http://mateusz.pl/duchowosc/js-rb.htm


O różańcu

http://adonai.pl/modlitwy...zaniec&action=2
 
     
Danka 9
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-03, 21:47   

Dziękuję :)

Wypisałam sobie Rozaniec biblijny dotyczący mojej tajemnicy na pazdz.:
# który został ochrzczony przez Jana w Jordanie
# na którego zstąpił Duch Święty w postaci gołębicy i nad którym rozległ się głos z nieba „Tyś jest Syn mój umiłowany, w którym sobie upodobałem”
# na którego zstąpił Duch Pański podczas chrztu w Jordanie

http://katolickapolonia.c...-w-Jordanie.htm

z tego linka:" Czyj ja jestem? Tak naprawdę do końca, do kogo należę i komu bez reszty powierzyć się mogę? Nikogo mieć na własność nie można. Więc niczyj? To jeszcze gorzej, bo wtedy byle komu i za byle co człowiek chce się oddać, byle tylko ktoś powiedział: mój. Człowiek jest swój / Boży, bo tylko Bóg może zawołać go po imieniu. I powiedzieć słowa zbawienne w pustce świata, jak Jezusowi nad Jordanem: Mój synu, córko moja... Tylko jak Mu wstydu nie przynieść, Maryjo, najpiękniejsza z córek ludzkich?



Bóg oprócz życia cielesnego dał nam także życie duchowe i nadprzyrodzone przez sakrament chrztu, ponieważ wprowadził nas do wielkiej rodziny Kościoła Matki (...). Jakże pięknym darem jest chrzest, przez który staliśmy się dziećmi Bożymi, członkami Jego mistycznego Ciała, Kościoła, dziedzicami wieczności...



„Ten jest Syn mój umiłowany” (Mt 3, 17). Takie świadectwo daje Ojciec o swoim Synu, na którego zsyła Ducha Świętego. Maryjo, niech moje życie ukryte w Twoim Synu będzie życiem dziecka Bożego. Trójco Przenajświętsza: przez chrzest święty otrzymałem Ducha Świętego, który zamieszkał w swojej świątyni, czyniąc mnie umiłowanym dzieckiem Boga. Uwielbiam Cię, Trójco Święta, w tajemnicy chrztu świętego.



Pan Jezus z miłości ku Ojcu Przed wiecznemu, z miłości ku rodzajowi ludzkiemu opuścił ciche i ukryte życie Nazaretu, a poświęcił się na życie wśród ludzi, nauczanie ich, znoszenie ich ułomności i twardości. A w tym wszystkim miał na celu spełnienie życzenia swego Ojca Niebieskiego. Samego siebie oddał i poświęcił na ofiarę miłości. Więc i ty oddaj się i ofiaruj się ciągle na usługi Pana Jezusa, nie patrząc na siebie i bez względu na siebie.



Miłość jest światłem, które z chwilą chrztu świętego oświeca nasze wnętrze, to tajemnicze działanie objawiającej się Miłości. Chrzest Chrystusa jest początkiem objawiania się Trójcy, a nasz chrzest jest fundamentem naszego życia z Chrystusem. To przez chrzest zostaliśmy z miłości wrzuceni w przestrzeń Bożą. Świadomym życiem musimy potwierdzać naszą przynależność. Módlmy się, aby całe nasze życie dorosłe było konsekwencją chrztu świętego."
 
     
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-04, 21:15   

Witam,
zamieszczam link do krucjaty różańcowej ze wzgledu na intencje, które są nam bliskie:

o Królestwo Powszechne Chrystusa Pana we wszystkich dziedzinach życia
o powrót Narodu Polskiego do Tradycji Apostolskiej i Mszy św. Wszechczasów
o tryumf Niepokalanego Serca Maryi nad wszelkimi herezjami głoszonymi w Polsce
o świętość polskich rodzin
o nawrócenie młodzieży
o świętych kapłanów, zakonników i zakonnice

Szczegóły: http://www.piusx.org.pl/krucjata/

Z Panem Bogiem
 
     
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-04, 22:15   

Ciekawostka- różaniec po łacinie

SIGNUM SANCTAE CRUCIS
In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen

SYMBOLUM APOSTOLORUM
Credo in Deum Patrem omnipotentem, Creatorem caeli et terrae. Et in Iesum Christum, Filium eius unicum, Dominum nostrum, qui conceptus est de Spiritu Sancto, natus ex Maria Virgine, passus sub Pontio Pilato, crucifixus, mortuus, et sepultus, descendit ad infernos, tertia die resurrexit a mortuis, ascendit ad caelos, sedet ad dexteram Dei Patris omnipotentis, inde venturus est iudicare vivos et mortuos. Credo in Spiritum Sanctum, sanctam Ecclesiam catholicam, sanctorum communionem, remissionem peccatorum, carnis resurrectionem et vitam aeternam. Amen.

ORATIO DOMINICA
Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum, adveniat regnum tuum, fiat voluntas tua sicut in caelo et in terra. Panem nostrum quotidianum da nobis hodie; et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris, et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo. Amen.

SALUTATIO ANGELICA
Ave, Maria, gratia plena, Dominus tecum; benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus. Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

DOXOLOGIA IN HONOREM SANCTISSIMAE TRINITATIS
Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum. Amen.

Następnie odmawia się:
Oratio Dominica
10x Salutatio angelica
Doxologia
Oratio Fatimae
ORATIO FATIMAE (Modlitwa Anioła Fatimskiego)
Domine Iesu, dimitte nobis debita nostra, salva nos ab igne inferiori, perduc in caelum omnes animas, praesertim eas, quae misericordiae tuae maxime indigent.

MYSTERIA SACRATISSIMI ROSARII:
Mysteria Gaudiorum
B. Maria Virgo ab Angelo salutatur
B. Maria Virgo Elisabeth visitat
Iesus Christus in Bethlehem nascitur
Iesus infans in templo praesentatur
Iesus puer in templo inter doctores invenitur
Mysteria Dolorum
Iesus Christus, in horto orans, sanguinem sudat
Iesus Christus ad columnam flagellis caeditur
Iesus Christus spinis coronatur
Iesus Christus, morte condemnatus, Calvariae locum, crucem baiulans, petit
Iesus Christus, cruci affixus, coram Matre sua moritur
Mysteria Gloriae
Resurrectio Iesu Christi
Ascensio Iesu Christi
Spiritus Sancti upra beatam Mariam Virginem et discipulos descensus
Assumption beatae Mariae Virginis in caelum
Beatae Mariae Virginus coronatio itemque Angelorum et Sanctorum gloria
Na koniec:
V. Deus, cuius Unigenitus per vitam mortem et resurrectionem suam nobis salutis aeterne praemia comparavit: concede, quaesumus; ut, haec mysteria sanctissimo beatae Mariae Virginis Rosario recolentes, et imitemur quor continent, et quod promittunt, assequamur. Per eumdem Dominum. Amen.

źródło: http://www.piusx.org.pl/modlitewnik/rosarium
 
     
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-17, 12:26   

NIEUSTAJĄCY RÓŻANIEC (krąg tygodniowy).

1. Jak powstał? Niedawno w okolicy Ostródy zmarła w opinii świętości mistyczka Barbara Kloss, której rozmyślania wydano jako „Myśli Różańcowe”. Widziała ona wielką tarczę zegarową i grupy ludzi mówiących Różaniec, stojące przy poszczególnych godzinach. Ujrzała też szatana w postaci przypominającej ludzką, który poczuł się na tej tarczy jak przypiekany ogniem na patelni i chciał z niej uciec, okazało się to jednak niemożliwe: za każdym razem natrafiał na modlących się ludzi. W końcu wystrzelił w górę jak błyskawica, lecz pozbawiony głowy i rąk. Miało to oznaczać pozbawienie go wszelkich możliwości działania. To była zachęta do utworzenia pierwszego kręgu czuwających na modlitwie różańcowej przez okrągły tydzień, przy czym poszczególne osoby lub grupy (rodziny) czuwają przez jedną godzinę w tygodniu. Istnieją próby stworzenia kręgu jednodobowego i miesięcznego, których tu nie oceniamy z braku miejsca, lecz za najbardziej godny rozpowszechnienia uznajemy krąg tygodniowy. Kręgów takich jest już w Polsce wiele, coraz też więcej powstaje ich za granicą, zwłaszcza w USA. Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział: „Wiem o nich, cieszę się i błogosławię. Róbcie to na wielką skalę”.

Lista osób, należących do poszczególnych kręgów, została przekazana „Radiu Maryja”, które zebrało kilkanaście tysięcy zgłoszeń. Napływają wciąż dalsze. Gdyby ktoś wybrał sobie godzinę w tygodniu (np. czwartek 2300), niech wraz ze swoim adresem prześle do „Radia Maryja”, ul. Żwirki i Wigury 80, 87–100 TORUŃ. Można na kopercie dopisać: Nieustający Różaniec.

2. Jak niewidomi są ci, którzy twierdzą, że „zawsze szatan działał w świecie i nie można twierdzić, że dzisiaj jest silniejszy i odnosi więcej zwycięstw, niż dawniej”! My widzimy: owoce jego działania, zwycięstwa na coraz większą skalę, ludzi, którzy mu coraz bardziej świadomie i dobrowolnie służą. Należą do nich zwłaszcza masoni – najzawziętsi, a w Polsce najbardziej ukryci wrogowie Kościoła, Ojczyzny, człowieka.

Msza święta i sakramenty, jeśli tylko ktoś w pełni otworzy się na ich łaskę i moc, są naszą bronią najpotężniejszą. Na drugim miejscu co do skuteczności możemy postawić Różaniec, z którym z reguły objawia się w świecie Maryja, a któremu Jan Paweł II nadał nieoficjalnie moc egzorcyzmu, czyli szczególnej broni przeciwko szatanom.

Kiedy Różaniec jest bronią skuteczną? Gdy wypełnimy zwłaszcza dwa warunki: na początku skierujemy myśl przeciwko wrogowi, mówiąc mu: mocą tych Tajemnic zostajesz pokonany, lub podobnymi słowami (można tu wyobrazić sobie dotychczasowe pole jego zwycięstw, np. Polskę, swoją rodzinę), z przekonaniem, że broń jest skuteczna. Drugi warunek to wykorzystanie mocy obrazu czyli wyobrażonej sobie sytuacji, w jakiej jest Jezus w danej Tajemnicy, np. gdy upada pod krzyżem. Ci, którzy przez cały czas, mówiąc Pozdrowienia Anielskie, potrafią widzieć tę sytuację w wyobraźni, zmuszają szatana do patrzenia na jego własną klęskę, którą zadali mu Jezus z Maryją, zaś tego nie może on znieść. Kto tego nie potrafi, niech jednak nie wątpi w skuteczność swojego Różańca. Takie „widzenie” jest jednak naprostszym rozmyślaniem, którym przecież powinien być Różaniec.

3. Gdy zły duch zostanie w ten sposób pozbawiony „głowy i rąk”, czyli możliwości myślenia i działania przeciwko nam, zwycięża w duszach ludzkich łaska Boża, wzmocnione są dary Ducha Świętego i ludzie powstają z największych nawet upadków i nałogów tam, gdzie dotychczas usprawiedliwiali się argumentami, podsuwanymi przez szatana. Tak możemy "egzorcyzmować" siebie i innych, nawet cały kraj, ufając, że nasza Królowa sama będzie wiedziała, gdzie skierować w tej chwili ostrze tej broni.

Nie trzeba więc mnożyć intencji, w jakich się modlimy; choć można je wymienić, zawsze jednak na pierwszym miejscu stawiamy intencje Matki Bożej. Po to się objawiała w tylu miejscach, prosząc (także po polsku – w Gietrzwałdzie): mówcie codziennie... Inne zobowiązania Różańcowe, np. Tajemnicę z Koła Żywego Różańca, włączamy oczywiście w naszą godzinę.

4. Im trudniej ta walka różańcowa przychodzi, tym bardziej liczy się zwycięstwo. Możemy sądzić, że nocne godziny czuwania przynoszą więcej łaski zarówno czuwającym, jak i tym, za których się modlimy.

5. Co zrobić, gdy jakieś przeszkody uniemożliwią nam czuwanie o tej właśnie godzinie? Gdy je przewidujemy, szukamy w miarę możności kogoś, kto by za nas czuwał lub z kimś się zamieniamy godziną. W razie braku takiej możliwości, np. przy nagłej przeszkodzie, czuwamy w tym dniu o innej godzinie. Gdyby częściej nie udawało się czuwanie o wybranej przez nas godzinie – zgłaszamy odpowiedzialnemu za nasz krąg (lub w „Radiu Maryja”) i prosimy o zamianę, a nawet o skreślenie z listy. Zgłoszenie obowiązuje rodzinę zmarłego lub ciężko chorego członka kręgu Różańca, także wtedy, gdy ktoś inny przejmuje na stałe daną godzinę.

6. Wiadomo, że czuwanie o ustalonej godzinie nie obowiązuje pod grzechem, więc nie musimy się z zaniedbania spowiadać, jednak możemy wyznać, gdy jest ono rzeczywiście świadome i dobrowolne (nie będzie takim nigdy np. zaśnięcie). Jakieś dobro wtedy przepada. Można to porównać np. do zaniedbanego nabożeństwa w którąś z pięciu Pierwszych Sobót miesiąca. Nikt nam ich „pod grzechem” przecież nie nakazał, a jednak czujemy jakiś brak.

7. Ile Tajemnic w ciągu godziny? Nie ma na to żadnej reguły. Można „wpaść w ekstazę” czy zachwyt i zapomnieć o świecie, o czasie, o ilości, przeżywając zaledwie kilka Tajemnic. Ma to być jednak Różaniec, a nie inne modlitwy. Gdyby więc ktoś w ciągu swojej godziny skończył 3 części, zaczyna znów od Tajemnicy I radosnej, nie zapełniając czasu koronkami, litaniami.

8. Gdy mamy taką możliwość, zapraszamy do wspólnego czuwania naszych bliźnich, na całą lub część naszej godziny. Unikajmy wtedy pośpiechu, jak też mówienia przez wszystkich głośno wszystkich słów Różańca, gdyż to męczy i zakłóca rozmyślanie. Niech jedna osoba mówi pierwszą część (np. "Zdrowaś..."), pozostałe drugą.

9. W jakiej postawie? W ułatwiającej rozmyślanie. Łatwiej np. rozważać część bolesną klęcząc. Można na tej samej zasadzie przy radosnej siedzieć, zaś przy chwalebnej – stać, zwłaszcza przy większej senności. Można przez cały czas siedzieć, a nawet leżeć w łóżku, np. zimą. Ciało nie powinno przykuwać naszej uwagi na tyle, by nam przeszkadzało w rozmyślaniu.

10. A gdy często wypada wtedy podróż? Oczywiście, nie musi być ona przeszkodą w rozmyślaniu, zwłaszcza wtedy, gdy umiemy wykorzystać wyobraźnię i widoki w pojeździe czy z jego okna zastąpić widokiem 15 obrazów Tajemnic. Nie jest wtedy nawet konieczne trzymanie w ręku różańca. To samo odnosi się do spokojnej monotonnej pracy, gdy ręce są nią zajęte, zaś umysł – Tajemnicami (prasowanie, przebieranie warzyw w kopcu itp.).

11. W jakim wieku można otrzymać własną godzinę w kręgu? Wydaje się, że dolną granicą może tu być sakrament Bierzmowania, który jest jakby „maturą” członków Kościoła i który zarazem jest uzbrojeniem i przygotowaniem do walki z duchem złym mocą Ducha Świętego. Ponieważ bierzmowani przyjmują na siebie obowiązek walki, a szatan wie o tym i atakuje ich odtąd mocniej – dobrze by było, gdyby wszyscy za tę właśnie broń chwycili.

12. Włączenie się w krąg Nieustającego Różańca jest dla nas wielką pomocą w życiu, gdyż przychodzi ona ze strony wszystkich, którzy w świecie podjęli tę modlitwę. Oni modlą się za nas, więc całe Niebo jest ku nam zwrócone i wspiera nas. Nie jesteśmy tylko biorącymi, lecz sami dajemy, jest więc obopólna korzyść. Używając nowoczesnych sformułowań – jest to „dobra inwestycja”, gdyż „procent od kapitału” rośnie w nieskończoność, na wieki. Dodatkową radością w niebie będzie spotkanie z tymi, którym pomogliśmy się tam dostać naszym Różańcem. Sam tylko Bóg wie, jak rozstrzygają się ludzkie losy w ostatniej godzinie, najcięższej i najbardziej dramatycznej. W godzinie mego czuwania umrze na świecie kilkanaście tysięcy ludzi. Nad iloma w łonach matek zawiśnie groźba śmierci? A ilu z czyśćca wejdzie do nieba?

źródło: http://www.porady-duchowe...NIEUST-ROZA.htm
 
     
kinga2
[Usunięty]

  Wysłany: 2009-10-18, 01:17   

RÓŻANIEC JAKO EGZORCYZM

Około 1981 roku ks. bp Zbigniew Kraszewski po powrocie z Rzymu opowiedział na Jasnej Górze członkom Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, co następuje:
Na prywatnej audiencji dla Polaków Jan Paweł II pochwalił Ruch za to, że wszyscy (także świeccy, na wieczernikach - chórem) mówią egzorcyzm Leona XIII, zaczynający się od modlitwy do św. Michała Archanioła. Po chwili jednak wyjął z kieszeni swój różaniec i pokazując obecnym powiedział: „Ale przecież to jest egzorcyzm przeciwko wszystkim złym duchom, dostępny także dla świeckich!" Widząc zaskoczenie na twarzach, dodał: „Żebyście nie mieli wątpliwości, to ja w tej chwili nadaję Różańcowi moc egzorcyzmu". Usłyszawszy to stwierdziliśmy my, zebrani na Jasnej Górze w Sali Różańcowej: „Przecież właśnie od dnia wypowiedzenia przez Papieża tych słów - od kilku miesięcy - Różaniec stał się strasznie męczącą modlitwą! Musieliśmy toczyć walkę z rozproszeniami, z sennością oraz z innymi przeszkodami, jak nigdy dotąd!"

Jak się wydaje, aby Różaniec w pełni był egzorcyzmem, powinniśmy wypełnić przynajmniej trzy warunki: zaangażować w tę walkę swój rozum, swoją wolę, jak też mieć mocne przekonanie, że ta broń jest zawsze skuteczna. Inaczej mówiąc: mamy mieć świadomość walki oraz mocną wolę pokonania Przeciwnika (szatan znaczy właśnie przeciwnik), jak też wielką ufność w moc Boga i w Jego zwycięstwo, choćby owoce tego zwycięstwa miały pozostać dla nas na razie tajemnicą. Niniejsze rozważania różańcowe mogą być w tym względzie pomocą.


I - 1 - Zwiastowanie

Przeciwnik chlubił się tym, że odebrał Bogu człowieka, zniszczył na zawsze Raj, a bramę Nieba zatrzasnął. Lecz oto dwa tysiące lat temu pękła kurtyna smutku, a radość zalała Niebo oraz serce Nowej Ewy: oto wypełnia się zapowiedź zwycięstwa, dana przez Boga w Raju. Oto chwila, w której Niewiasta staje u boku Nowego Adama, poczynającego się w Jej łonie, aby razem z Nim okazać Bogu posłuszeństwo posunięte aż do najdalszych granic. Do tej pory odnosiła na ziemi pełne zwycięstwo sama, a teraz Oboje wypowiadają rajskiemu Wężowi wojnę na śmierć i życie, pytając ludzkość: kto do nas dołączy?

Niech mocą aktu najwyższej pokory i posłuszeństwa Maryi i Jezusa w Niej poczętego zostaną pokonane zbuntowane i pyszne duchy piekielne.

I - 2 - Nawiedzenie

Niektóre złe duchy, wypędzane z ludzi, bardziej boją się obecności i mocy imienia Maryi, niż samego Boga. Duchy pychy nie mogą przeboleć upokorzenia zadanego im przez Niewiastę - stworzenie, którym gardzą jako niższym od siebie, cielesnym, a przecież ustanowionym Królową nieba i ziemi. Dlatego też pieśń, którą wyśpiewała Maryja w domu swojej krewnej, działa na nich porażająco i ma w sobie moc egzorcyzmu. Razem z Najświętszą i Niepokalaną uwielbijmy Boga, którego Imię jest święte, który jest miłosierny, wszechmocny, wywyższa pokornych, dotrzymuje obietnic danych przodkom. Radujmy się razem z Maryją, Janem, Elżbietą w Duchu Świętym Pocieszycielu.

Niech mocą ochraniającej nas obecności Maryi, mocą Jej imienia i Jej hymnu, jak też mocą otaczających Ją zastępów anielskich, złamana zostanie moc Przeciwnika.

I - 3 - Narodzenie

Ma się narodzić Mesjasz-Król, więc drży Herod kłamiąc, że chce złożyć Mu pokłon. Drżą duchy ciemności, gdyż nie może ujść ich uwagi wielka światłość nad Betlejem i poruszenie w świecie anielskim. Bóg ukrywa jednak swój majestat przed władcami tej ziemi i przed władcą piekieł, otaczając się ludźmi najuboższymi i zajmując miejsce wśród zwierząt. Tak będzie czynił do końca, gdyż da się nawet policzyć pomiędzy złoczyńców. Także dzisiaj, w Nowym Betlejem - w Domu Chleba, którym uczynił całą ziemię - pozostaje najuboższy, najpokorniejszy, wystawiony na zniewagi i świętokradztwa. Otwórzmy Mu na oścież swoje serca, osłaniajmy Go swoją miłością!

Niech mocą tej Tajemnicy zniweczona zostanie władza piekła nad wszystkimi Herodami, zabójcami dzieci nienarodzonych, świętokradcami znieważającymi Chleb Życia Wiecznego.

I - 4 - Ofiarowanie

Kapłan Starego Przymierza nie rozpoznał Mesjasza w Dziecku ubogich rodziców, lecz Bóg dał się poznać starcom Symeonowi i Annie, wiernym Duchowi Świętemu i Jego natchnieniom. Podobnie bywa i w Nowym Przymierzu: ludzie świeccy dość często prześcigają duchownych w dążeniu do świętości, chociaż powinno być odwrotnie. Niech jednak świeccy wiedzą, że ludzie obdarzeni powołaniem wyjątkowym są też w sposób o wiele bardziej gwałtowny, a przy tym podstępny, atakowani przez piekło, którego atak wymierzony w pasterza uderza zarazem w liczne owce. Stąd wypływa ścisły obowiązek świeckich wspierania, osłaniania, a nawet ratowania z duchowej niewoli kapłanów i zakonników.

Błagamy, by Duch Święty ogarnął i rozpalił wielką miłością serca powołanych do specjalnej służby w Kościele, by nie było w tych sercach miejsca dla ducha złego i jego pokus.

I - 5 - Znalezienie

Słowa przykre, pełne wyrzutu i żalu, słyszy od swoich najbliższych Jezus. A przecież czy to gdy naucza w świątyni, czy w jakimkolwiek innym momencie ziemskiego życia pełni tylko i wyłącznie wolę Ojca niebieskiego, a przy tym ma najświętszych rodziców… A cóż dopiero mówić o naszych rodzinach, do których mają nieraz łatwy przystęp duchy gniewu, zazdrości, pychy, chciwości, nieczystości…! Ileż się słyszy słów raniących, wypowiedzianych pod wpływem tych duchów… choć nieraz bardziej od słów ranią godziny - a nawet całe dni czy tygodnie - ciszy, izolacji pełnej gniewu, żalu czy pogardy. Jak trudno jest przebaczyć winowajcy lub kogoś przeprosić, przebaczyć mu, gdy zły duch trzyma serca na uwięzi!

Niech mocą naszego Pana Jezusa Chrystusa, mocą Jego najświętszej Krwi i Jego Imienia, zostanie złamana moc złych duchów, które do tej pory działały, a nawet zwyciężały, w naszych rodzinach.

II - 1 - Chrzest Jezusa

Odtąd woda, użyta w sakramencie Chrztu świętego w imię Najświętszej Trójcy, powoduje w duszach dzieci Bożych wspaniałe skutki, i to na wieczność całą! Wie o tym dobrze szatan, więc czyni wszystko, by nie dopuścić do chrztu dzieci i dorosłych, albo przynajmniej osłabić jego wzniosłe działanie w duszach. Każdy grzech ciężki w czyimś życiu - wypędzenie z duszy Trójcy Świętej i utrata łaski - jest dla piekła ogromnym tryumfem, a dla człowieka największym nieszczęściem. Gaśnie w duszy nadprzyrodzone światło a nastają straszne ciemności, wygasa ogień miłości Bożej, ze smutkiem oddala się Anioł Stróż, a przychodzi szatan. Często zły duch posługuje się w tym dziele ludźmi-gorszycielami.

Niech mocą miłości Najświętszej Trójcy do człowieka zostanie złamana moc gorszycieli oraz ich piekielnych panów, a sakramenty Chrztu i Pokuty niech przyniosą oczekiwane owoce.

II - 2 - Cud w Kanie

Pierwszy cud Jezusa wyprosiła Jego Matka, występując w roli orędowniczki ludzi ubogich. Odtąd „Kaną" Maryi stanie się cała ziemia, czyściec i niebo, gdyż Bóg nie odmówi niczego Matce Jezusa, a zarazem Matce Kościoła, która nigdy niczego Jemu nie odmówiła. Nie chcą tego uznać nasi bracia odłączeni. Od czasów Lutra wielu teologów podkopuje kult Maryjny, pomniejszając wielkość Niepokalanej oraz moc Jej orędownictwa, zwalczając także Jej orędzia przekazywane w wielu miejscach świata. Czy w ten sposób nie współpracują z piekielnym przeciwnikiem, który pała szczególną nienawiścią do Nowej Ewy oraz do wszystkiego, co jest związane z Jej osobą i z Jej misją wobec ludzi?

Niech mocą tej Tajemnicy zostaną zniweczone wszystkie ataki piekła i jego ludzi na wyjątkowe przywileje Nowej Ewy oraz na Jej moc i wielkość, na prawdziwy kult Maryjny, na Różaniec.

II - 3 - Jezus naucza i nawraca

Któż z nas pojmie olbrzymi trud, jakiego wymagało od Jezusa wypełnienie Jego misji wędrownego nauczyciela w ciągu długich, a może wprost przeciwnie - zbyt krótkich trzech lat? W ciągu dnia wciąż w otoczeniu ludzi - przyjaciół i wrogów, nocą na modlitwie do Ojca, aż do granic wytrzymałości ludzkiej natury. Codziennie, a nie tylko w ostatnim dniu, pod ciężarem krzyża… Oto wzór dla wszystkich pasterzy i ewangelizatorów. Ci z nich, którzy tak naprawdę walczą o zbawienie choćby jednej duszy, napotykają na wściekły opór piekielnego przeciwnika, są przez niego zwalczani tak w swoim wnętrzu - przez pokusy, osłabienie, zniechęcenia i lęki, jak i z zewnątrz, najczęściej przez ludzi służących szatanowi.

Niech mocą tej Tajemnicy zostaną pokonane złe duchy, utrudniające pracę głosicieli ewangelii oraz łowców dusz, czy to atakujące ich samych, czy to zagradzające duszom drogę do nawrócenia i pokuty.

II - 4 - Przemienienie na Taborze

„Dobrze, że tu jesteśmy!" - wołał święty Piotr, chcąc jakoś utrwalić te chwile szczęścia na Taborze. Jakże wielu ludzi trwałoby przy Bogu, gdyby dawał im duchowe pociechy, pociągał ku sobie łaską głębokiej oświecającej modlitwy! Gdy jednak proponuje im drogę trudów i wyrzeczeń, drogę codziennego krzyża - wloką ten krzyż za sobą ze smutkiem, niechęcią i narzekaniem. Złe duchy mają w takiej postawie swój udział, rozbudzając ciekawość łowców wszelkich „cudowności". U jednych swoimi „wizjami" (we śnie i na jawie) rozdmuchują zarzewie pychy przekonując ich, że są „uprzywilejowani", innych odciągają od praktyk religijnych, wymagających trudów i oderwania od własnych upodobań.

Niech mocą tej Tajemnicy zostaną uwolnieni od złych duchów fałszywi wizjonerzy oraz wierzący w ich wizje, jak też ludzie odciągani przez piekło od wytrwałej, ufnej, a zarazem trudnej modlitwy.

II - 5 - Ustanowienie kapłaństwa i Eucharystii

Tamtego wieczoru powierzył Siebie nasz Pan, ukrywając się pod postacią chleba i wina, rękom Apostołów i ich następców, ale przede wszystkim ich sercom. Judasz uobecniał tam jakby wszystkich świętokradców, którzy w ciągu wieków wyciągną swoją rękę po Najświętszy Sakrament, by Go bezcześcić i znieważać, zwalczać i niszczyć. Niektórzy będą też niegodnie przyjmować sakrament kapłaństwa - ku zdradzie Jezusa, a nie ku budowaniu Jego Królestwa. Pod wpływem księcia ciemności znajdą się pasterze, którzy przemienią się w wilki, a wielu powołanych do wzniosłej służby pasterzy albo nie rozpozna tej drogi, albo nią wzgardzi, albo napotka na przeszkody nie do pokonania.

Niech mocą tej Tajemnicy zostanie pokonana cała armia duchów piekielnych, przeciwstawiająca się kultowi Eucharystii i osłabiająca lub niszcząca życie wewnętrzne kapłanów oraz ich misję.

III - 1 - Ogród Oliwny

Oto nasz Pan powalony na ziemię, dręczony straszliwymi pokusami Przeciwnika, opływa krwawym potem… „Nie podołasz, to przekracza nawet twoje możliwości, załamiesz się! - syczy wąż piekielny. Zresztą po co się tak męczyć, skoro i tak piekło zapełni się tymi, których chciałeś zbawić? Zobacz ich twarze, zobacz zmarnowany na zawsze owoc twojego trudu. A niebo - czyż nie zamknęło się dla Ciebie? Sam przecież chciałeś, by wszystkie grzechy ludzkości zbrukały Twoją szatę, więc czego się jeszcze spodziewasz? Że Ojciec Ci przebaczy…?" Krew obficiej spływa na ziemię, a modlitwa do Ojca staje się straszną udręką. Jakie to szczęście… Anioł Pocieszyciel… Nareszcie… „Ojcze, niech się stanie…!"

Niech mocą tej Tajemnicy zostaną odparte ataki szatana na ludzi pogrążonych w udręce fizycznej lub duchowej, na przechodzących wewnętrzne oczyszczenie, na konających u progu rozpaczy.

III - 2 - Biczowanie

Najświętszy obnażony za tych, którzy w Raju „poznali że są nadzy", za wszystkich hołdujących swojemu ciału ze szkodą dla swojej duszy, za gorszycieli dzieci i młodzieży, za twórców pornografii, za żerujących na ludzkich słabościach, za wzniecających burzę namiętności i za poddających się jej, za tych, co nie wytrwali w ślubie lub przyrzeczeniu dozgonnej czystości albo w celibacie… Wszyscy oni z biczami w rękach, jak to widziała święta Faustyna, podeszli do Pana i wymierzali Mu ciosy, pastwiąc się nad Bezbronnym, i to przez wszystkie wieki! Czy wtedy, gdy opuściły Cię siły, o Jezu, nie zaczerpnąłeś ich od tych, którzy z miłości do Ciebie, walcząc, trwają w czystości właściwej dla ich stanu?

Niech mocą tej Tajemnicy będzie złamana moc duchów nieczystości wszędzie tam, gdzie do tej pory odnosiły zwycięstwa, zwłaszcza atakujących osoby konsekrowane.

III - 3 - Cierniem ukoronowanie

„Oddaj mi pokłon, a dam Ci cały świat" - kusił szatan na pustyni. Nie chcesz…? Więc potrafię zniszczyć Twoje dzieło. Rzymscy żołnierze i Piłat to moi ludzie, jak też wszyscy, którzy wysoko cenią sobie swoją siłę, zdolności, władzę, bogactwo, spryt życiowy… Oto oni otaczają Cię teraz, wymierzają Ci ciosy, udają składanie hołdu, wbijają Ci w głowę koronę, dają kij do ręki, wreszcie krzyczą z pogardą wobec tłumu: „Oto człowiek!!!" To już tylko strzęp człowieka, jak tylu innych, doprowadzonych w różnych czasach do podobnego stanu! A jednak prawdziwy majestat Króla Wieków wraz z pełnią duchowego piękna nie tylko na tym nie ucierpiał, lecz rozkwitł, a w nim - majestat każdego męczeństwa… „Nie bójcie się więc tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy nic uczynić nie mogą".

Niech mocą tej Tajemnicy zostaną pokonane duchy rozdmuchujące w ludzkich głowach pychę, żądzę władzy (choćby po trupach), bezbożność, kult szatana - zwłaszcza duchy sterujące masonerią.

III - 4 - Droga krzyżowa

O Jezu, Ty nie tylko sam przeszedłeś tę drogę do końca, ale wszystkich swoich uczniów wezwałeś do niesienia za Sobą, każdego dnia, ich własnego krzyża. Wielkie mogą być owoce tej ich ofiary, obejmującej duszę i ciało - wielkie dla nich samych oraz dla tych, za których razem z Tobą się ofiarują. Wie o tym szatan, więc usilnie stara się te owoce zniweczyć, a przynajmniej pomniejszyć. Czyni to na tysiąc sposobów, m.in przez wzbudzanie lęku przed cierpieniem, a nawet przed jakimkolwiek trudem; przez odizolowanie cierpiących od Ciebie, zakłócenie ich modlitwy, skoncentrowanie na własnym „ja" i własnych bólach; przez rozbudzanie grzesznych pożądań i pogoni za przyjemnościami…

Niech mocą tej Tajemnicy odstąpią złe duchy od wszystkich powołanych do niesienia codziennego krzyża, a zwłaszcza do apostolstwa przez krzyż, by mogli bez przeszkód iść za swoim Odkupicielem.

III - 5 - Śmierć na krzyżu

W świecie przyrody na obumierające osobniki zwala się cała chmara innych, chcących je dobić i nimi się pożywić. Podobnie zachowują się ludzkie „hieny" na Golgocie w Wielki Piątek, sycąc oczy strasznym widokiem agonii tego Jezusa, na którego wydali wyrok śmierci. Szatan także czuje się bliski tryumfu, bo oto rękoma ludzi zniszczył najbardziej Znienawidzonego, który nie tylko nie oddał mu nigdy pokłonu, lecz odebrał mu wiele dusz. Gdyby wtedy miał pewność, że Chrystusowe żniwo dusz dopiero się zaczyna, a krzyż będzie odtąd znakiem zbawienia i kluczem otwierającym niebo, nigdy by nie podniósł ręki na Jezusa z Nazaretu. Teraz też wie, jaką moc ma ofiara wszystkich współcierpiących z Jezusem.

Niech mocą męki i śmierci Chrystusa, mocą Jego Najświętszej Krwi zostanie w świecie złamana władza piekła nad duszami. Niech idą pod stopy Ukrzyżowanego, pozostając do Jego dyspozycji.

IV - 1 - Zmartwychwstanie

Złe duchy wiedziały, że na zawsze wymknęły im się dusze świętych, idące od początku świata do Otchłani. Odwiedziła to miejsce dusza Chrystusa, niosąc tryumfalną wieść o dokonanym odkupieniu, radosną zapowiedź wyzwolenia wszystkich za 40 dni. Potem połączyła się z ciałem, blaskiem swej chwały oświecając wszystko co żyje. Piekło przy użyciu swego wypróbowanego narzędzia, jakim są pieniądze, zamknęło usta świadkom Zmartwychwstania pilnującym grobu. Jednak Baranek Zabity, lecz Wiecznie Żyjący, znajdzie dosyć świadków, którzy za wiarę w Zmartwychwstanie oddadzą swoje życie doczesne, aby zyskać wieczne. Nie zlękną się zabijających ich ciało, lecz bezsilnych wobec ich duszy.

Niech z Ran Zmartwychwstałego Pana spłynie moc na wszystkich cierpiących za wiarę w Prawdziwego Boga, a klęska spadnie na duchy ciemności, posługujące się prześladowcami Kościoła.

IV - 2 - Wniebowstąpienie

Syn Boży, otoczywszy swoją ludzką naturę przeogromną chwałą, porywa ją ku niebu i wynosi na prawicę Ojca. Razem z sobą wprowadza do nieba wszystkich, którzy okazali się tego godni. Czyni to ku wściekłości upadłych aniołów, których zazdrość nie ma granic. Zechcą do końca świata porywać dusze w kierunku przeciwnym, lecz Jezus wstępujący do nieba dał swojemu Kościołowi nakaz: „Wypędzajcie złe duchy, uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych". Dzieło to wypełnia Kościół zwłaszcza przez sakramenty święte, dzięki którym nawet duchowo umarli - pogrążeni w grzechach ciężkich, w nałogach, w niewierze i rozpaczy - otwierają swoje serca dla Boga i Jego łaski.

Niech mocą sakramentów świętych, a także sakramentalii, do których należą egzorcyzmy, poniosą klęskę wszystkie złe duchy wszędzie tam, gdzie sięga władza i moc Chrystusowego Kościoła.

IV - 3 - Zesłanie Ducha Świętego

Dobre drzewo ludzkiej duszy przynosi Boskiemu Ogrodnikowi, Duchowi Świętemu, dobre owoce: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie, czystość i wstrzemięźliwość. Rajski Wąż zna doskonale, i to już od dziecka, ogród naszej duszy i próbuje działać w nim, oczekując swoich trujących owoców jako odwrotności tamtych. Wyhodowuje więc nienawiść, smutek, strach, wojny na większą lub mniejszą skalę, niecierpliwość, brutalność, egoizm, niewierność, gniew, popędliwość, nieczystość, brak umiarkowania, wszystkie inne wady i złe przyzwyczajenia. Nawet jeśli już odniósł jakieś zwycięstwa, Duch Święty zawsze chce przyjść nam z pomocą.

Niech mocą Ducha Świętego, mieszkającego i działającego w nas, złamana zostanie moc siewcy wad i wszelkiego zła. Niech uzbrojenie w postaci siedmiu darów Ducha Świętego zapewni nam zwycięstwo.

IV - 4 - Wniebowzięcie Maryi

Stwarzając Maryję oraz kształtując w Jej łonie ludzką naturę Syna Bożego Bóg powtórzył niejako swoje rajskie dzieło… Jednak Nowego Adama i Nową Ewę umieścił nie w rajskim ogrodzie, lecz na ziemi rodzącej osty i ciernie, zamieszkanej przez ludzi skażonych grzechem pierworodnym i obciążonych większą skłonnością do złego, niż do dobrego. I oto w tych straszliwych warunkach, wśród niesłychanych ataków zbuntowanych aniołów oraz zniewolonych przez nich ludzi, wśród męczarni i przeciwności, Jezus i Maryja wytrwali w pełnej miłości do Boga, w posłuszeństwie bez granic. Wniebowzięcie Maryi jest więc tryumfem Stwórcy, a klęską szatana, który jednak zechce się mścić na nas - „pięcie Niewiasty".

Niech mocą tej Tajemnicy uchodzi szatan z dusz pogrążonych w grzechach ciężkich, zwłaszcza konających w rozpaczy. Niech ustąpi przed Maryją Najpokorniejszą, Bramą Niebieską.

IV - 5 - Ukoronowanie Maryi

Jest bardzo możliwe, że w tej Tajemnicy wypełnia się Boży scenariusz, ukazany Lucyferowi i wszystkim aniołom na początku ich próby: Niewiasta obejmuje na wieki królewską władzę nie tylko nad ludźmi, ale także nad wszystkimi aniołami. Zakochany w samym sobie, w swym pięknie i w swej wielkości Lucyfer nie chciał zgodzić się na to, że inne stworzenie, cielesny człowiek, otrzyma w niebie nad nim władzę, i zawołał: „Nie będę służył!!!" Cóż teraz jemu, strąconemu do piekła przez Archanioła Michała i wierną Bogu armię, pozostało? Żyje tylko żądzą zemsty na Bogu i odebrania mu ludzi, zwłaszcza tych, którzy stanowią ziemski poczet Królowej. To ci, którzy mówią Jej: „Totus Tuus!"

Niech moc tej Tajemnicy ochrania wszystkich oddanych Maryi w niewolę miłości. Niech zniweczy moc wszystkich sług szatana na ziemi, by mógł nadejść Tryumf Niepokalanego Serca Maryi.

Zakończenie

Dziękujemy Ci Boże za wszystkie zwycięstwa, które zostały odniesione pod dowództwem Królowej Różańca Świętego. Dziękujemy Ci za przyszłe zwycięstwa oraz za tę chwałę, jaką przyniosła Ci i jeszcze przyniesie ta walka, jak też za nasz w niej udział. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…

źródło: http://www.porady-duchowe...ozan-egzorc.htm
 
     
kinga2
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-27, 15:38   

Witam,
kolejna porcja przemysleń dla osób przeżywających swoją doczesność z różańcem w ręku:

http://liturgia.wiara.pl/...&dzi=1128123576

A oto małe próbki:

Wszystko o różańcu
Jak odmawiać różaniec?
Rozważania z Oremusem :.
Różaniec przemienia życie :.
Różańcem pokonaj przemoc! :.
Ucz się korzystania z wolności :.
Różaniec dla Polski z Janem Pawłem II :.
Rosarium Virginis Mariae :.
Różaniec w "Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii" Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów :.
Prostota i głębia :.
Medytacja z różańcem w ręku :.
Mistyczny horyzont Różańca :.
Świadectwo o skuteczności modlitwy różańcowej :.
Różaniec na szaniec :.
Kontemlować z Maryją :.
Trochę inna "instrukcja" :.
Opowiadania różańcowe :.
:-)

Kto poczuł się zaciekawiony, tego odsyłam na stronkę netu podaną powyżej.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 9