Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  AlbumAlbum  NagraniaNagrania  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  StowarzyszenieStowarzyszenie  Chat
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  12 kroków12 kroków  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
małżeństwo w rozpadzie , prosze o pomoc
Autor Wiadomość
krzysztof256
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-15, 11:10   małżeństwo w rozpadzie , prosze o pomoc

Długo przymierzałem się do napisania historii mojego małżeństwa i już na początku z góry dziekuję za wszystkie wskazówki , rady , komentarze.
Małżenstwem jesteśmy 14 lat ,mamy dwojkę wspaniały synków .
Relacje między nami zaczęły pogarszac 6 lat temu po narodzinach drugiego synka .
Żona zaczęła zarzucać mi moją niezaradność , to że nie potrafiłem zapewnić naszej rodzinie bytu , to że w wcześniejszym okresie nawet nie spróbowałem uczynic żadnych kroku aby ta sytuacje zmienic ( cały czas mieszkalismy u teściów) , to że nie miałem silnej i głebokiej wiary , wiary w to że z pomocą Bożą nasza rodzina przezwyciężyć wszelkie trudności ( żona miała piękne idee wspólnego interesu , budowy domu ja natomiast nie widziałem finansowych podstaw , nie miałem wiary że można to zrealizować ). NIe broniłem Jej tez przed moimi rodzicami , którzy mieli tez wpływ na podejmowane decyzje. Kłótni było co raz wiecej . czesto o moich rodziców , gdzie nie mogąc zgodzic sie na wszystkie pod ich adresem zarzuty stawałem sie mimo woli ich adwokatem . Pracowałem tylko ja , a jakiekolwiek sugestie o tym że może żona podjęła by prace , komentowane były tym że jestem okrutny wysyłając żone do pracy . Zona zaczęła powoli odsuwać się ode mnie , relacje stawały się co raz chłodniejsze , życie intymne zamarło a jakiekolwiek próby z mojej strony odbudowy spełzły na niczym . Próbując analizowac moje błedy wiem że żona nie otrzymała ode mnie wsparcia , dbałości , troski o podtrzymywanie bliskości miedzy nami , nie było u mnie odruchów romantyzmu . Nie było z mojej strony w tamtym okresie zdrady, problemu alkoholowego , przemocy ale teraz wiem że to nie wystarcza aby związek prztrwał . 3 lat temu za namową żony wyjechałem zagranice do pracy . Czując że żonie zależy tylko na tym żebym dbał o Jej i naszych dzieci byt , poczułem się kompletnie samotnym . Okazałem sie osoba tak słabą że związałem się z inna kobietą , prowadząc przez pół roku życie obłudnika . W okresie tym zaobserwowałem jak zmienia sie moje sumienie , gdzie poczatkowo płakałem , nie mogąc pogodzic sie z tym ze rodzina jest w polsce a ja tu , że nie moge współuczestniczyc w wychowaniu dzieci jednoczesnie bedąc z drugą osobą , która notabene wszystko o mnie wiedziała o ,moich rozterkach , wewnetrznych walkach. Z czasem sumienie moje zostało wyciszone . Na szczęscie po pół roku pod naciskiem żony wyjawiłem całą prawde . Musiałem się przenieśc w inne miejsce zmienic srodowisko a po pół roku żona wraz z dziecmi przyjechała do mnie . Mieszkalismi na obczyznie rok ale zona od poczatku nie chciała wraz z dziecmi tutaj mieszkac . Wybaczyła mi ale podejrzewam że wciąż czuje do mnie obrzydzenie , a mieszkając wspólnie pod jednym dachem przez ten rok żona cały czas trzymała między nami dystans , żadne próby z mojej strony odbudowy blizszych relacji nie powiodły sie . Ostatnio żona wraz z dziecmi wróciła do kraju zamieszkała z teścmi , oznajmiając mi ze dla mnie miejsco tam juz nie ma . Zona nie chce byc ze mna , nie chce mnie tutaj odwiedzac , ostatni urlop spedziłem w Polsce mieszkajac u moich rodzicach , spedzajac przede wszystkim czas z dziecmi nie z zona . Zona wypomina wciaz wszyskie moje błedy w naszym małzenstwie , w wiekszosci zgadzam sie ale nie moge pogodzic sie z tym ze obwinia mnie o wszystko . Jestem dla Niej osoba niewiarygodna , zadne romantyczne tak jak sama twierdzi spotkania nie maja sensu , nie odbuduja naszych relacji . Nie mamy naszego kąta , sama musi teraz skupic na wychowaniu dzieci tak jak mówi a ja owszem jestem ojcem dzieci ale nie na tyle dobrym zeby wspóułczestniczyc w ich wychowaniu . Nie moge patrzec na to wszystko bezczynnie podjałem decycje że wracam do kraju . WIem ze bedzie mało pieniedzy , trudności ze znalezieniem pracy , ale bede mógł czesciej spotykac z dziecmi , a może wydarzy sie cud ? . Zyjac tutaj zadaje sobie pytanie jak długo moge zyc tutaj w samotności , pobyt tutaj nie przybliza nas jako małzonków a wrecz utrwala ten stan rzeczy a co z moimi relacjami z dziecmi ? Prosze o jakiekolwiek komentarzy , odczucia , rady . Z góry wszystkim forumowiczom mówie Bóg Zapłac i prosze chociazby o krótka modlitwe .
Ostatnio zmieniony przez krzysztof256 2009-10-31, 09:04, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
EL.
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-15, 16:36   

Krzysztof, najpierw odbuduj swoje relacje z Bogiem ! Jego proś o pomoc i wsparcie....bo przeciez tylko z Bogiem to co po ludzku wydaje sie niemożliwe - staje się możliwe !
Cisza, spokój w modlitwie....i uważne słuchanie co Bóg do Ciebie mów- prowadzi ! Słuchaj Go i działaj wg Jego wskazówek.
Wspieram Cię modlitwą !! Pozdro!! EL.

P.S. Przejdź na strone główną naszego forum, tam na pasku po lewej stronie znajdziesz modlitwy .
 
     
Mirakulum
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-16, 09:08   

Krzysztof do roboty

czytaj , słuchaj , módl się , dojrzewaj duchowo .
najważniejsze pytanie

CO JEST NAJWIĘKSZYM PRAGNIENIEM TWOJEGO SERCA?

szukaj usilnie odpowiedzi , a gdy cel jasny , droga będzie może bardzo trudna , ale jak przygoda z Jezusem i jaka nagroda . !!!!!

http://nearlyangel.wrzuta...s._pawlukiewicz


Dobrze odrób prace domową :lol: :mrgreen:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9