Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie, którzy chcą ratować
swoje sakramentalne małżeństwa, także po rozwodzie i gdy ich współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki
Portal  AlbumAlbum  NagraniaNagrania  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  StowarzyszenieStowarzyszenie  Chat
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  12 kroków12 kroków  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
W ciszy Adwentu...
Autor Wiadomość
miriam
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-28, 22:22   W ciszy Adwentu...

Adwentowe czuwanie

"Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie "(Mt 24,42)
Na początku Adwentu czytamy o potrzebie czuwania. ,,Czuwajcie!", a nie ,,Oczekujcie".
Czym różni się oczekiwanie od czuwania?
Kiedy czekam na kogoś, nie ruszam się z miejsca, stoję trochę jak "malowana lala", z założonymi rękoma, która przypomina ziewającą Śpiącą Królewnę. Miłość ziewająca.
Kiedy czuwam, to jakbym już wychodził na spotkanie. W czuwaniu kryje się królewicz , który przychodzi zbudzić Śpiącą Królewnę.
Czuwać znaczy więcej niż czekać.
Czuwanie zawiera wyjście naprzeciw i kryje miłość rozbudzoną, a nie śpiącą."
ks. Jan Twardowski


"Rorate coeli, desuper et nubes pluant justum".

Adwent: czas ciszy. Najpiękniejszej ciszy roku, ciszy oczekiwania... Ciszy białego śniegu, skrzącego się jak kryształ w promieniach słońca... Adwent: czas światła. Tajemniczego światła, światła oczekiwania... Światła złotych gwiazd na firmamencie nieba... Adwent: czas modlitwy. Pokornej modlitwy serca, modlitwy oczekiwania... Modlitwy jak płomień adwentowej świecy...


Słowo adwent pochodzi od łacińskiego "adventus" i oznacza przyjście.
Dla starożytnych rzymian słowo to oznaczało oficjalny przyjazd cezara. Dla chrześcijan oznacza  radosny czas przygotowania na przyjście Pana, a więc przygotowanie do Bożego  Narodzenia, gdy wspomina się pierwsze przyjście Syna Bożego na ziemię  i oznacza radosne oczekiwanie na ponowne Jego przyjścia na ziemię. 
Adwent rozpoczyna kolejny rok liturgiczny i obejmuje 4 kolejne tygodnie począwszy od pierwszej niedzieli po uroczystości Chrystusa Króla, do pierwszych nieszporów Bożego Narodzenia.
Przygotowując się na przyjście Chrystusa, podejmujemy szereg działań, zwłaszcza w dziedzinie naszego ducha. Niech poniższe refleksje pomogą nam w jak najlepszym przeżyciu tego okresu.

Adwent — czas radosnego i duchowego oczekiwania

  W czasie adwentu powinna dominować radosna nadzieja. Kościół bowiem poprzez liturgię tego okresu budzi w nas uczucia nadziei, tęsknoty i radosnego oczekiwania.
Owo oczekiwanie ma swoje trzy znaczenia:

• jako pamiątka dawnego oczekiwania Żydów Starego Testamentu na przyjście Mesjasza.
• jest czasem oczekiwania na przyjście Jezusa przy końcu świata
• jako czas bezpośredniego przygotowania do świąt Bożego Narodzenia

Od pierwszej niedzieli Adwentu do 16 grudnia akcentowany jest eschatologiczny charakter tego okresu. Nasze spojrzenie  jest skierowane na  drugie przyjście Chrystusa w chwale. Druga część zaczyna się 17 grudnia i kończy w Wigilię Narodzenia Pańskiego. Tutaj główny akcent liturgii jest położony na pierwsze przyjście Chrystusa w Jego narodzeniu w Betlejem.
Oczekiwanie na przyjście Jezusa jest źródłem radości. Jakkolwiek przygotowanie na przyjście Pana polega na oczekiwaniu i pokucie, stąd fioletowy kolor szat liturgicznych, to jednak pokuta jest przepełniona radością.
Adwent przypomina nam, że całe nasze życie jest oczekiwaniem.
Pierwsze przyjście Chrystusa budzące tyle nadziei radości jest zapowiedzą drugiego przyjścia w chwale, na końcu czasów. Ono również winno budzić w nas nadzieję. Bóg stał się człowiekiem, przyszedł do nas, a więc i my winniśmy wyjść Bogu naprzeciw, aby spotkać się z wcielonym Synem Bożym.

Adwent czasem nawrócenia
                                                          
Adwent nie ma charakteru pokutnego w takim samym sensie jak Wielki Post. Jest jednak również czasem nawrócenia i pokuty. Teksty biblijne czytane w tym okresie wzywają nas  do pokuty, nawrócenia i odnowy. „Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie”(Mt 3, 2). "Głos się rozlega: Drogę dla Jahwe przygotujcie na pustyni. Wyrównajcie na pustkowiu gościniec naszemu Bogu! Niech się podniosą wszystkie doliny, a wszystkie góry i wzgórza obniżą; równiną niechaj się staną urwiska, a strome zbocza niziną gładką" (Iz 40,3-4). "Bracia: rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła. Żyjmy przyzwoicie, jak w jasny dzień... Przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa (...)(Rz 13,11-14)

Główne postacie adwentu: Najświętsza Maryja Panna, Patronka adwentowego czuwania; prorok Izajasz zapowiadający przyjście Zbawiciela i  św. Jan Chrzciciel, który bezpośrednio przygotowywał lud na spotkanie Mesjasza, wzywają nas do  do prostowania Chrystusowi ścieżek w naszym sercu.

Adwentowe zwyczaje religijne

Msza św. roratnia

Nasz polski Adwent był szczególnie bogaty w zwyczaje religijne. Od XII wieku znana jest w Polsce adwentowa Msza św. wotywna ku czci Matki Bożej, zwana roratami.

Podczas tej Mszy zapala się dodatkową świecę, przybraną w białą wstążkę, symbolizującą Matkę Bożą, która jako gwiazda zaranna, jutrzenka poprzedziła przyjście na świat prawdziwej Światłości - Chrystusa.
Zwyczajowo Msza św. roratnia rozpoczyna się o brzasku dnia.

Każda rodzina winna zatroszczyć się o to, by przynajmniej raz w tygodniu wziąć udział w roratach.

Świeca roratnia

Zazwyczaj jest to wysoka świeca koloru białego lub jasnożółtego, przewiązana białą wstążką i udekorowana zielenią (najczęściej mirtem). W kościołach umieszczana jest na ołtarzu i zapalana w czasie roratnich Mszy świętych. W domach umieszcza się ją na ołtarzyku domowym, w kąciku religijnym, bardzo często obok figurki lub obrazu Matki Bożej. Zapalana jest w czasie wieczornic i modlitw rodzinnych. Symbolizuje Maryję, która podobnie jak jutrzenka wyprzedza wschód słońca i w mroczny czas adwentowy w swoim łonie niesie światu Chrystusa - Światłość Prawdziwą.

Wieniec adwentowy

Ten niemiecki zwyczaj znany jest w Polsce od ponad 160 lat.
Na zielonym wieńcu umieszcza się 4 świece. Cala rodzina gromadząc się w kolejne niedziele adwentu przy wspólnej modlitwie zapala kolejne świece jako znak czuwania i gotowości na przyjście Jezusa.

Wspólna modlitwa adwentowa

Dawniej cały Adwent starano się przeżywać we wspólnocie nie tylko rodzinnej, ale też i sąsiedzkiej. Gromadzono się by wspólnie odmawiać modlitwę różańcową, śpiewać pieśni adwentowe, a także pieśni o tematyce obyczajowej, które wzywały do życia zgodnego z Bożymi przykazaniami. Czytano Pismo Święte, żywoty świętych i książki budujące wiarę.

Przygotowanie kolędników


Wiele osób w czasie adwentu przygotowuje szopki i gwiazdy do chodzenia po kolędzie. Podejmuje się próby do inscenizacji Jasełek. Warto podtrzymać te piękne zwyczaje.

Dobre uczynki adwentowe

Pobożni katolicy wiedzieli, że trzeba przed Panem stanąć z dobrymi uczynkami, dlatego starano się podczas Adwentu wzajemnie sobie pomagać, szczególnie ludziom starszym i biednym. Pięknym zwyczajem była na wsi tzw. szara godzina. Pod wieczór, gdy już skończono codzienne zajęcia gospodarskie, gdy robiło się szaro, coraz ciemniej, wszyscy domownicy: dziadkowie, rodzice, dzieci, zbierali się w kuchni, najlepiej w pobliżu płyty. Nie palono jeszcze lampy. Rozważano w ciszy swoje życie, zastanawiano się nad nim, nie brakowało też cichej modlitwy. Starsi, szczególnie dziadkowie, opowiadali dzieciom, wnukom, jak to było dawniej, jakie były tradycje, zwyczaje; przypominali też dzieje naszej Ojczyzny.

Spowiedź adwentowa

Warto w naszej polskiej tradycji kultywować niektóre piękne zwyczaje, zwłaszcza udział w roratach; trzeba skorzystać z rekolekcji adwentowych i sakramentu pokuty, przystępować do Komunii św. Możemy też we wspólnocie rodzinnej śpiewać pieśni adwentowe, razem modlić się i czytać Pismo Święte lub książki religijne i na ich temat rozmawiać.
Warto też wyciszyć się, zrezygnować choć trochę ze słuchania muzyki czy oglądania telewizji i w adwencie uczynić więcej dobrego niż to zwykle czynimy.

Św. Mikołaj

W pierwszej części adwentu, 6 grudnia przeżywany wspomnienie św. Mikołaja Biskupa, który zasłynął z wielkiej dobroci dla potrzebujących. Od wieków trwa tradycja obdarowania innych w tym prezentami.

Adwent to oczekiwanie a nie świętowanie

Następuje coraz większa komercjalizacja świąt Bożego Narodzenia. Już od początku adwentu krzyczące reklamy supermarketów i domów towarowych - wzywają nas do zakupów i troski tylko o ten jeden wymiar przygotowania do świąt. Rozlegające się kolędy ze stoisk z płytami i kasetami tworzą już atmosferę świąteczną. Przyzwyczajamy się coraz bardziej do tego. Tymczasem jest to poważny problem. Bowiem często z komercjalizacją łączy się desakralizacja.
Duch Adwentu jest duchem nadziei i radosnego oczekiwania, ale nie świętowaniem z wyprzedzeniem. Nie jest łatwo utrzymać tego ducha w obliczu nacisków komercji, które przemieniły tygodnie przed Bożym Narodzeniem w istne szaleństwo zakupów i rozrywki. Powinniśmy przezwyciężać ten komercjalizm i lepiej rozumieć i przeżywać ten okres.

Czekamy z tęsknotą na Pana

Wchodzimy w nowy okres Kościoła, okres Adwentu. Jest to czas wielkiego oczekiwania na Chrystusa, oczekiwania na Boże Narodzenie, na Jego wejście do naszego codziennego życia. Dlatego co roku Bóg daje Ci czas Adwentu, kiedy staje u drzwi Twojego serca, gotów w każdej chwili przemienić je swoją łaską, uleczyć rany, zabrać strach, wyprostować poplątaną drogę Twojego życia. Tylko od Ciebie zależy, czy pozwolisz Mu się poprowadzić.
Czas Adwentu jest okazją do podjęcia wysiłku zmienienia czegoś w życiu, zrezygnowania z tego, co utrudnia duchowy wzrost albo zrobienia czegoś dobrego dla innych lub dla siebie. To sprawia, że czekanie na narodzenie się Jezusa staje się realne.
Warto podjąć jakieś adwentowe postanowienie i prosić Pana o wytrwanie i pomoc w jego realizacji.
Zastanówmy się nad taką oto propozycją, aby:
- każdego dnia poświęcić co najmniej kilka minut na czytanie Pisma Świętego, np. Księgi Proroka Izajasza;
- codziennie modlić się za jedną osobę, której nie lubię (to nie jest łatwe, ale możliwe), np. odmawiając jedną dziesiątkę różańca w jej intencji;
- starać się cierpliwie znosić przeciwności w pracy czy w domu rodzinnym...
- w rozmowach unikać mówienia źle o innych ludziach
- zrezygnować z jakiejś przyjemności, np. jedzenia słodyczy, palenia papierosów itp.


Boża miłość i dobroć, choć taka krucha i maleńka objawiona nam w Bożej Dziecinie, nie jest wcale słabością, naiwnością czy pobłażliwością. ONA jest wymagająca i wolna od wszelkich złudzeń. Ale chyba dlatego właśnie jest szczera, taka ogromna i prawdziwa.
Po raz kolejny przyjdzie do nas w ciszy betlejemskiej nocy, aby przygotować nasze serca na to najważniejsze spotkanie... już ostateczne.
Otwórzmy zatem drzwi naszych domów i serc dla Bożej Miłości i oczekujmy Jej z nadzieją i radością!

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9