Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i
gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Portal  AlbumAlbum  NagraniaNagrania  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  StowarzyszenieStowarzyszenie  Chat  PolczatPolczat
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
In vitro-a nasze odrodzenie duchowe i uzdrowienie małżeństwa
Autor Wiadomość
Desdemona
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-16, 10:47   

Macius napisał/a:
Desdemona napisał/a:
to jesteś niedouczony widocznie

Tu mnie rozłożyłaś, przyznaję - oblałem :-( ... chociaż akurat trojaczki to dość rzadkie przypadki, a bliźniaki mogą być jednojajowe (właśnie się pilnie do-edukowałem).

Mi się generalnie nie podoba takie majstrowanie przy naturze. Argument że naturalnie coś tam się odbywa, więc można też sztucznie - wybacz, ale to żadna argumentacja. Skoro np. człowiek schorowany i starszy naturalnie umrze, to czy stosując taką argumentację uznasz tez że można mu sztucznie pomóc?


po pierwszy my zyjemy z daleka od natury...jak jesteś chory to czy czekasz aż naturalnie się wyleczysz czy bierzesz lekarstwa?? czy dzieci z wadami po urodzeniu się ratuje wszystkimi "sztucznymi" metodami czy pozostawia naturze??po drugie przecież caly system opieki na ludżmi starszymi własnie na pomaganiu polega...przecież schorowanym ludzniom daje się lekarstwa, otacza opieką, podłącza pod respiratory...i gdzie tutaj natura??

zgodna z naturą jest naturalna selekcja organizmów tj. słaby ginie, zdrowy przeżyje...

ps: odnośnie zakazu in vitro warto przypomnieć sprzeciw koscioła wobec np. szczepień....które były szatańskim pomysłem, niezgodnym z wolą boża itp...a teraz to coś naturalnego.
Nie mówię, że in vitro będzie czymś naturalnym....ale totalny zakaz prędzej czy później KK zniesie...życie to zweryfikuje...szkoda tylko, że nie uczyni to teraz, aby wspomóc ludzi którzy zdają sobie sprawę z nieuchronności zalegalizowania tej metody i chcą jak najbardziej ograniczyć wszelkie nadużycia ttj. np. in vitro zakazane z użyciem dawców innych niż małżonkowie, bariera wieku, zakaz zamrażania i niszczenia zarodków itd.

[ Dodano: 2008-12-16, 10:48 ]
TEOR napisał/a:
Desdemono, napisałaś "a co z milionami ludzmi poczetymi w wyniku gwałtu, związków pozamałżeńskich, pijactwa ojca itp. Im też zostało zabrane prawo do poczęcia w pełnej godności.... "

Niestety, ale oczywiście, że tak. Oczywiście nie ma w tym winy dzieci, ale konsekwencje postępowania rodzica bądź rodziców niestety ich dotykają.


tylko, że nie neguje się ich prawa do istnienia przez to, że zostali poczęci w ten sposób....dla mnie ten argument jest nie do przyjecia przy in vitro
 
     
Andrzej 
Mąż jednej żony


Imię małżonka/i: Kama
Wiek: 29
Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 156
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-16, 11:52   Będziecie jako bogowie (Rdz 3, 5)

Desdemona napisał/a:
Formalnie masową aborcję popełniają miliony kobiet co miesiąc, gdy organizm sam usuwa źle utworzone zarodki, upośledzone itd.

Jest tylko zasadnicza różnica między tym, gdy za pomocą natury, którą stworzył Bóg, Bóg sam dokonuje tej selekcji, a tym co robi człowiek, który stawia się w miejsce Boga i sam produkuje człowieka na szkle, bo chce za wszelkę cenę posiadać (jak jakiś konsumpcyjny przedmiot) dziecko. Zwolennicy "in vitro" nie liczą się z moralną i jednoznacznie potępiającą taki proceder nauką Kościoła katolickiego ("In vitro" jak aborcja >>).

Desdemona napisał/a:
sam zakaz niczego nie zmieni...po porstu ludzie będą to robić nielegalnie z pełnym przyzwoleniem opinii publicznej, która jest za in vitro

Idąc tym tokiem myślenia należałoby znieść prawo stanowione zakazujące złych czynów np. kradzieży czy zabójstwa. A jednak tego się nie czyni. Dlaczego? Może właśnie dlatego, że prawo stanowione (niezależnie od wykrywalności i karalności) ma także do spełnienia funkcję moralno-edukacyjną – wskazującą na normy moralne.

W latach trzydziestych ubiegłego wieku doszedł do władzy Hitler wybrany przez większość parlamentarną (wybraną w demokratycznych wyborach). Ogromna część ówczesnego społeczeństwa Niemiec poparła Hitlera. Czy to znaczy, że większość miała rację?

Dzisiaj media komercyjne wychowują uczucia milionów widzów epatując ich niskiego lotu rozrywką i sensacją. Wychowują sobie konsumpcyjnego i hedonistycznego widza czy słuchacza, podkręcają emocje i grają na emocjach. W tym chaosie emocjonalnym i lansowanym relatywizmie poznawczo-moralnym nie jest łatwo dostrzec stałe punkty odniesienia – prawdy odwieczne. Trudno się zatem dziwić, że ludzie, którzy nie żyją pokorną, posłuszną Bogu i Kościołowi aktywną wiarą, tracą zdrowo-rozsądkową i moralną orientację. Są jak owce nie mające pasterza, a więc można nimi łatwo manipulować i wykorzystywać w niecnym celu np. przez wyspecjalizowane w tym procederze środowiska biznesowe, dla których "in vitro" to lukratywny przynoszący ogromne zyski (tak jak np. w pornografii czy aborcji) biznes...
Dziecko z próbówki >>
_________________
"Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj, jakby wszystko zależało tylko od ciebie" (Święty Ignacy Loyola)
"Najpierw modlitwa, potem przebłaganie, dopiero na trzecim miejscu - daleko "na trzecim miejscu"- działanie" (Święty Josemaria Escriva)
„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (List św. Pawła do Filipian 4:13)
„I nie uczynił tam wielu cudów z powodu ich niewiary” (Ew. Mateusza 13:58)
www.separacja.org ::: www.sychar.org ::: www.modlitwa.info
 
 
     
Mirela
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-16, 13:02   To sie nazywa promocja...:(

Aborcja na bożonarodzeniowy prezent
Talon na usługi w klinikach aborcyjnych proponuje, jako bożonarodzeniowy prezent Planned Parenthood z Indiany. Talon ten obdarowana osoba może zamienić na środki antykoncepcyjne, usługi medyczne, ale też "usługę" zabicia własnego dziecka we wszystkich placówkach PP w Indianie (PPIN).


- Dlaczego nie kupić komuś kogo kochamy na ten świąteczny czas, którego potrzebuje? - mówi Betty Cockrum z PPIN.- Zapraszamy do naszych placówek i do oferowania jako prezentu zdrowia - dodała aborcjonistka.

Komentarz

Kiedy czyta się takie informacje w zasadzie odechciewa się komentarza. Bo cóż można jeszcze napisać? Że w pakiecie kobieta dostanie syndrom postaborcyjny? Że obdarowywanie kogoś bonem na zabójstwo niewiele ma wspólnego z Bożym Narodzeniem? Że biorąc pod uwagę fakt, że Jezus był dzieckiem, które poczęło sie przed oficjalnym ślubem, to i Jego Matce ktoś mógłby podarować taki właśnie talon (gdyby nie fakt, że w tamtym wieku nie działało jeszcze PPIN)? Każdy komentarz wydaje się tu nie na miejscu, bo słowa nie są w stanie wyrazić obrzydzenia jakie rodzi się na myśl, że można komuś na święto urodzin Boga ofiarować możliwość zamordowania własnego dziecka. Mówiąc krótko: jeśli gdzieś możemy mówić o złu w wersji czystej -to właśnie tam.

żródło : http://www.ekumenizm.pl/c...27212448831.htm
 
     
TEOR
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-16, 13:04   

Desdemono, innych łapiesz za słówka, a sama, wybacz, piszesz niedorzecznie.
Napisałaś: "tylko, że nie neguje się ich prawa do istnienia przez to, że zostali poczęci w ten sposób....dla mnie ten argument jest nie do przyjecia przy in vitro".
Po pierwsze, to Ty właśnie, akceptując i popierając metodę "in vitro", negujesz prawo do istnienia niektórych ludzi (metoda "in vitro" nie wszystkim poczętym daje możliwość narodzin i życia).
Po drugie, przeciwnicy "in vitro" nie negują prawa do istnienia kogokolwiek, ponieważ nie można mówić o prawach w kontekście kogoś, kto jeszcze nie istnieje.
Kończąc, kwestia niepłodności, to z pewnością wielki problem dla ludzi, których dotyka. Z pewnością Ci, którzy mają i mogą mieć dzieci nie do końca są wstanie pojąć, co czuje się w takiej sytuacji. Jednak, ludzie, którzy są niepłodni i jednocześnie wierzący w Boga powinni umieć znależć wswoim sumieniu podpowiedź, jak powinni postąpić.
 
     
Desdemona
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-16, 13:56   

TEOR napisał/a:
Desdemono, innych łapiesz za słówka, a sama, wybacz, piszesz niedorzecznie.
Napisałaś: "tylko, że nie neguje się ich prawa do istnienia przez to, że zostali poczęci w ten sposób....dla mnie ten argument jest nie do przyjecia przy in vitro".
Po pierwsze, to Ty właśnie, akceptując i popierając metodę "in vitro", negujesz prawo do istnienia niektórych ludzi (metoda "in vitro" nie wszystkim poczętym daje możliwość narodzin i życia).
Po drugie, przeciwnicy "in vitro" nie negują prawa do istnienia kogokolwiek, ponieważ nie można mówić o prawach w kontekście kogoś, kto jeszcze nie istnieje.
Kończąc, kwestia niepłodności, to z pewnością wielki problem dla ludzi, których dotyka. Z pewnością Ci, którzy mają i mogą mieć dzieci nie do końca są wstanie pojąć, co czuje się w takiej sytuacji. Jednak, ludzie, którzy są niepłodni i jednocześnie wierzący w Boga powinni umieć znależć wswoim sumieniu podpowiedź, jak powinni postąpić.


po pierwsze jak już pisałam wczesniej w tej metodzie można wszystkim poczętym dać prawo narodzin i życia, jesli wprowadzi się odpowiednie regulacje
po drugie czy Ty przeczytałaś ze zrozumieniem całą moją wypowiedz??
przeciwnicy in vitro jako argumeny przeciw tej metodzie powołują się na "niegodny" sposób poczęcia, który ma być międzyinnymi powodem zakazu in vitro...uważam, że ten sposób jest o wiele bardziej godny niż wymienione przezemnie wcześniej np. gwałtu...
dzieci będące wynikiem gwałtu KK broni i walczy o ich prawo do życia mimo " niegodności" dlatego powoływanie się na ten argument przy in vitro jest pomysłem chybionym.

ps: ja nie łapię się słówek tylko błędów np. odnośnie wiedzy biologicznej :lol:

[ Dodano: 2008-12-16, 13:58 ]
Mirela napisał/a:
Aborcja na bożonarodzeniowy prezent
Talon na usługi w klinikach aborcyjnych proponuje, jako bożonarodzeniowy prezent Planned Parenthood z Indiany. Talon ten obdarowana osoba może zamienić na środki antykoncepcyjne, usługi medyczne, ale też "usługę" zabicia własnego dziecka we wszystkich placówkach PP w Indianie (PPIN).


- Dlaczego nie kupić komuś kogo kochamy na ten świąteczny czas, którego potrzebuje? - mówi Betty Cockrum z PPIN.- Zapraszamy do naszych placówek i do oferowania jako prezentu zdrowia - dodała aborcjonistka.

Komentarz

Kiedy czyta się takie informacje w zasadzie odechciewa się komentarza. Bo cóż można jeszcze napisać? Że w pakiecie kobieta dostanie syndrom postaborcyjny? Że obdarowywanie kogoś bonem na zabójstwo niewiele ma wspólnego z Bożym Narodzeniem? Że biorąc pod uwagę fakt, że Jezus był dzieckiem, które poczęło sie przed oficjalnym ślubem, to i Jego Matce ktoś mógłby podarować taki właśnie talon (gdyby nie fakt, że w tamtym wieku nie działało jeszcze PPIN)? Każdy komentarz wydaje się tu nie na miejscu, bo słowa nie są w stanie wyrazić obrzydzenia jakie rodzi się na myśl, że można komuś na święto urodzin Boga ofiarować możliwość zamordowania własnego dziecka. Mówiąc krótko: jeśli gdzieś możemy mówić o złu w wersji czystej -to właśnie tam.

żródło : http://www.ekumenizm.pl/c...27212448831.htm


cóż...szkoda słów zwyczajnie....mozna mieć tylko nadzieję, że pomysł okaże się niewypałem

[ Dodano: 2008-12-16, 14:01 ]
TEOR napisał/a:
.
Kończąc, kwestia niepłodności, to z pewnością wielki problem dla ludzi, których dotyka. Z pewnością Ci, którzy mają i mogą mieć dzieci nie do końca są wstanie pojąć, co czuje się w takiej sytuacji. Jednak, ludzie, którzy są niepłodni i jednocześnie wierzący w Boga powinni umieć znależć wswoim sumieniu podpowiedź, jak powinni postąpić.


zgadzam się z tym, ale jesli oni nie potrafią podjąć tej decyzji??czytałaś kiedyś fora bezpłodnych ile tam rozpaczy, bólu??ten to tego nie przeszedł nie powinien ich oceniać....
a wszystko i tak zweryfikuje Bóg...
 
     
miriam
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-16, 21:15   

Desdemona napisał/a:
po pierwsze jak już pisałam wczesniej w tej metodzie można wszystkim poczętym dać prawo narodzin i życia, jesli wprowadzi się odpowiednie regulacje

Właśnie dlatego, iź nie można w tej metodzie dać wszystkim poczętym dzieciom prawa do narodzin i zycia, Kościół stanowczo się temu sprzeciwia. Nie można kosztem jednego narodzonego dziecka zabijać co najmniej kilkoro innych niewinnych . Jest to moralnie niedopuszczalne z punku widzenia V przykazania!
Każde życie jest święte! Niezależnie w jaki sposób się poczęło -człowiek ma prawo do godnośći od poczęcia aż do samej śmierci. Dlatego Kościół broni życia nienarodzonych bez względu w jakich okolicznościach zostały one poczęte, aby nie były traktowane przedmiotowo i aby miały szansę godnie przyjść na świat. Są osobami od samego początku.
Mówi o tym wyraźnie w Encyklice Ewangelium witae JPII:

Pod względem prawa do życia każda niewinna istota ludzka jest absolutnie równa wszystkim innym. Ta równość stanowi podstawę wszelkich autentycznych relacji społecznych, które rzeczywiście zasługują na to miano tylko wówczas, gdy są oparte na prawdzie i na sprawiedliwości, uznając i broniąc każdego człowieka jako osoby, a nie jako rzeczy, którą można rozporządzać. Wobec normy moralnej, która zabrania bezpośredniego zabójstwa niewinnej istoty ludzkiej, „nie ma dla nikogo żadnych przywilejów ani wyjątków. Nie ma żadnego znaczenia, czy ktoś jest władcą świata, czy ostatnim «nędzarzem» na tej ziemi: wobec wymogów moralnych jesteśmy wszyscy absolutnie równi”53.

Osądowi moralnemu podlegają jedynie czyny ludzi dorosłych , którzy dopuszczając się gwałtu czy zdrady spowodowali poczęcie w taki niegodny i grzeszny sposób.
Takiej samej ocenie podlega in vitro. Nie dzieci są tu winne tylko ludzie , którzy wykorzystują bezduszną metodę, nie mającą na celu leczenia podmiotu ( nie leczy niepłodności) i narażają dodatkowo na utratę zrdowia zarówno matki jak i poczęte już dzieci. Jest to sprzeczne z kodeksem etyki lekarskiej i niezgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego.
Nikt nie ma prawa decydować o tym, które życie zostawić, a które zakończyć, bo wkracza się dodatkowo w kompetencje Pana Boga. Żaden cel nie może uświęcać środków!
Desdemona napisał/a:
przeciwnicy in vitro jako argumeny przeciw tej metodzie powołują się na "niegodny" sposób poczęcia, który ma być międzyinnymi powodem zakazu in vitro...uważam, że ten sposób jest o wiele bardziej godny niż wymienione przezemnie wcześniej np. gwałtu...

Nie zmienia to w niczym faktu, iż zarówno w jednym jak i w drugim przypadku człowiek zostaje potraktowany niegodnie--przedmiotowo. Zarówno badania jak i zabiegi związane z tym procesem są niejednokrotnie upokarzające dla przyszłych rodziców. Pomijając już sam fakt oddania nasienia przez mężczyznę w wyniku samogwałtu ...
Komentarz myślę zbędny.

A czy ktoś czytał fora matek , które straciły dzieci w wyniku poronienia... ?.
Czy ktoś zna ten ból...?
U ponad 40% kobiet poddającym się tym procedurom pojawiają się zaburzenia emocjonalne i psychiczne podobne do zespołu aborcyjnego.
Objawy zespołu poaborcyjnego...

Rodzicielstwo nie musi być ściśle związane z urodzeniem dziecka . To powołanie można z powodzeniem realizować poprzez adopcję.
Zachęcam jeszcze raz do zapoznania się z artukułem :
[nie] mieć dzieci i nie zwariować ..
 
     
..monika..
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-16, 21:41   

a ja powiem, ze mam mieszane uczucia w tej kwestii.. z jednej strony - jako naukowiec biolog z wyksztalcenia - trafiaja do mnie argumenty, ze przeciez dawno juz nie zyjemy w zgodzie z natura.. wiele osob, ktore normalnie "w naturze" straciloby juz zycie - dzieki nauce nadal zyje. czy wiec podtrzymywanie zycia za pomoca respiratora albo chemioteraipia u osob z rakiem sa wbrew woli Boga? bo naturalnie powinni przeciez umrzec.. w ten sposob moze narodzic sie czlowiek, ktory inaczej w zaden inny sposob nie mialby szansy na pojawienie sie na swiecie. czy nie jest tak, ze medycyna i korzysci z niej dla nas plynace tak naprawde sprzeciwiaja sie Bogu, jesli patrzymy na to tak radykalnie? rodzi sie wczesniak, skazany w normalnych warunkach na smierc, ale my mozemy mu zapewnic warunki do rozwoju dajace mu szanse.. ktos po kolejnym zawale ma przeszczepione serce....
mysle, ze Desdemona chciala pokazac jak plynne sa te granice - kiedys nie do pomyslenia, a dzisiaj na porzadku dziennym.

z drugiej strony - jako katoliczce zapala mi sie czerwone swiatlo. bo te metody sluza do dbania o zycie juz istniejace, a nie do tworzenia nowego.
poza tym wiem niestety, jakie ryzyko to za soba pociaga. i nie chodzi mi tu o usmiercanie wielu juz poczetych dzieci... kiedys czytywalam ksiazki Robina Cooka - takie medyczne kryminaly wybiegajace, jak sie wtedy wydawalo, bardzo w przyszlosc i to nierealna. w jednej z jego ksiazek opisana byla historia dziewczynki, ktora miala juz dosyc bycia wiecznym dawca szpiku dla swojego brata. ona urodzila sie w wyniku zaplodnienia in vitro i na etapie selekcji wybrano embrion z jak najwieksza zgodnoscia z umierajacym, chorym na bialaczke bratem...
i..
kilka tygodni temu widzialam w internecie artykul [niestety, nie moge go teraz znalezc...] o tym, ze we Francji pewne malzenstwo z chorym na bialaczke dzieckiem zdecydowalo sie na poczecie drugiego dziecka za pomoca in vitro, zeby moglo byc dla tamtego idealnym dawca! az mnie zmrozilo, ze juz tak szybko takie czasy nastaly. niby takimi ludzmi kieruje troska o zycie swojego dziecka i chwytaja sie kazdej dostepnej metody, ale wyhodowanie sobie [bo inaczej tego okreslic nie mozna...] dziecka o konkretnych "parametrach" jest po prostu nieludzkie!
mowiac na temat in vitro musimy pamietac, ze nauka nie stoi w miejscu. jesli cos nawet jest obecnie niemozliwe lub bardzo trudne - problem ten niebawem zniknie. i jesli do tego czasu mentalnosc ludzi bedzie sie tak zmieniala, a poglady liberalizowaly za kilkadziesiat [kilkanascie...?] lat nikogo nie bedzie dziwilo ani oburzalo to, ze ktos idzie do kliniki i projektuje sobie dziecko.
 
     
martin
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-17, 09:04   

Ja z kolei jestem za idea in-vitro.

ALE z wieloma warunkami.

Dlaczego za?
Poniewaz sama idea - jako niesienia radosci macierzynstwa posiadania wlasnych dzieci rodzicom, ktorzy nie mogliby w innych warunkach miec dzieci jest moim zdaniem chwalebna. (niektorzy rzucaja argumentami o adopcji, ale wiele osob chce wychowac WLASNE dzieci).
Ale oczywiscie jak w kazdym miejscu, gdzie sa dzialania czlowieka znajduje sie miejsce na manipulacje i zle czyny.

Dlatego tez uwazam, ze in-vitro powinno byc zalegalizowane, ale z warunkami:
- mimo, ze pobieranych jest wiecej jajeczek, to proby zaplodnienia powinny byc podejmowane stopniowo, aby nie doprowadzic do powstania liczby zarodkow wiekszej niz maja byc wprowadzone do lona matki
- zapladniana przyszla mama powinna miec wprowadzone tylko tyle zarodkow ile w przypadku zagniezdzenia sie ich wszystkich jest w stanie donosci nawet w ciazy mnogiej - w ten sposob powinno sie zapobiec wspominanym wyzej, a istotnie bulwersujacym przykladom aborcji na dzieciach poczetych przy pomocy in-vitro.
- co jest konsekwencja powyzszych punktow - zadne zarodki nie powinny byc zamrazane
- material genetyczny powinien pochodzic od rodzicow a nie osob trzecich.

I oczywiscie mozna sie sprzeciwiac, ale uwazam, ze taka forma in-vitro sprzyjalaby czlowiekowi. Tak jak bylo to przytaczane wyzej - wynaleziono leki, ktore sprawily, ze osoby, ktore juz dawno by umarly zyja, inkubatory itd.

Sadze tez, ze wiele osob wpada w fobie p.t., ze udajemy Pana Boga i to jest zle, zle, bo kosciol itd. i zadnej argumentacji, tylko powtarzanie tego slowa.
Natomiast to Pan Bog obdarza Nas plodnoscia jest naturalny. Pozwalamy zaistniec nowemu zyciu.
Dlatego tez "projektowanie" dzieci - zdecydowanie NIE. Natomiast umozliwianie rodzicielstwa z powyzszymi warunkami etycznymi jak najbardziej TAK.
 
     
Mirela
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-17, 12:05   

martin napisał/a:
J

Sadze tez, ze wiele osob wpada w fobie p.t., ze udajemy Pana Boga i to jest zle, zle, bo kosciol itd. i zadnej argumentacji, tylko powtarzanie tego slowa.
Natomiast to Pan Bog obdarza Nas plodnoscia jest naturalny. Pozwalamy zaistniec nowemu zyciu.
Dlatego tez "projektowanie" dzieci - zdecydowanie NIE. Natomiast umozliwianie rodzicielstwa z powyzszymi warunkami etycznymi jak najbardziej TAK.


Dla mnie to teraz nazywałoby się "projektowanie moralne"i biznes sie kręci, wilk syty i owca cała :mrgreen: z " błogosławieństwem bożym".

Z punktu widzenia teologii duchowej możemy powiedzieć, że celem naszego życia jest pełne zjednoczenie z Bogiem w miłości. Długa droga do tego , bo zwykle nie umiemy kochać ani Boga , ani ludzi ani siebie i potrzebujemy czasu, nieraz całego życia , aby te umiejętność posiąść. Ten proces utrudnia pożądliwości, zaburzone postrzeganie rzeczywistości, dlatego dobrem często wydaj nam sie coś, co wcale dla nas nim nie jest. Trafnie obrazuje to historia upadku pierwszych ludzi. Ewa wbrew ostrzeżeniom jakie dał Bóg, przyjmuje rolę prawodawcy i sięga po owoc poznania dobra i zła, bo wydaje sie jej dobry do zjedzenia, jest rozkoszą dla oczu i nadaje sie do zdobycia wiedzy. Podobnie dzieje się z każdym człowiekiem. Dopiero po fakcie okazuje się ,że to co jawiło się jako dobre ma gorzki smak, a zdobyta wiedza jest zbyt kosztowna i lepiej było takich kosztów nie ponosić.
To nasze wybory są miernikiem miłości.

Póki co in vitro dla mnie to nic szlachetnego.
Współczuję małżeństwom które nie mogą mieć dzieci, mam nadzieję ,że zamiast "bawić się w Pana Boga" naukowcy będą szukać metody leczenia niepłodności.
 
     
Andrzej 
Mąż jednej żony


Imię małżonka/i: Kama
Wiek: 29
Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 156
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-17, 17:10   Będziecie jako bogowie (Rdz 3, 5)

martin napisał/a:
Ja z kolei jestem za idea in-vitro. ALE z wieloma warunkami.
Dlaczego za?
Poniewaz sama idea - jako niesienia radosci macierzynstwa posiadania wlasnych dzieci rodzicom, ktorzy nie mogliby w innych warunkach miec dzieci jest moim zdaniem chwalebna.


A może wola Boga jest inna niż małżonków - i co do "posiadania", i co do czasu, sposobu czy miejsca poczęcia nowego ludzkiego życia... A może jest tak, że Bóg, który jest kreatorem wszystkiego co widzialne i niewidzialne chce, by oddać Mu należny szacunek i uznać Go za Twórcę nowego życia ludzkiego i przyjąć, zgodzić się na Jego warunki, w jakichm miejscu, czasie i w jaki sposób zostanie poczęty człowiek. Przecież to on jest darczyńcą. W procederze in vitro z nakazu współczesnego człowieka - czującego się niczym bóg - wymusza się stwórczą obecność Boga. Podobnie jak ma to miejsce w sytuacji poczęcia człowieka w wyniku gwałtu.



martin napisał/a:
Tak jak bylo to przytaczane wyzej - wynaleziono leki, ktore sprawily, ze osoby, ktore juz dawno by umarly zyja, inkubatory itd..


Wynaleziono leki, aby chronić życie ludzkie. Nie można porównywać ochrony życia z jego kreacją, gdyż in vitro to nieetyczna sprzeczna z 1. przykazaniem ingerencja w sprawy dot. stwarzania człowieka. Dlaczego in vitro narusza 1. przykazanie Dekalogu? Gdyż człowiek stawia się w swojej nieokiełznanej pysze w miejsce Boga i cześć oddaje sobie - zaspokaja swoje ego, chęć posiadania dziecka za wszelką cenę - dziecka, które jest dzieckiem Boga i do Niego należy, a nie do człowieka.


martin napisał/a:
Sadze tez, ze wiele osob wpada w fobie p.t., ze udajemy Pana Boga i to jest zle, zle, bo kosciolitd. i zadnej argumentacji, tylko powtarzanie tego slowa..


No właśnie, a każdego pokornego (czytaj mądrego :)) katolika obowiązuje nauczanie Magisterium Kościoła katolickiego, a ono w przypadku in vitro jest jednoznacznie - bez żadnych wyjątków - jednoznaczne. W internecie pełno jest merytorycznej argumentacji dotyczącej oficjalnego stanowiska Kościoła w kwestii in vitro. W swoim poprzednim poscie podałem dwa źródła, które dość szybko udało mi się odnaleźć w internecie.
Dziecko z próbówki >>
"In vitro" jak aborcja >>
_________________
"Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj, jakby wszystko zależało tylko od ciebie" (Święty Ignacy Loyola)
"Najpierw modlitwa, potem przebłaganie, dopiero na trzecim miejscu - daleko "na trzecim miejscu"- działanie" (Święty Josemaria Escriva)
„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (List św. Pawła do Filipian 4:13)
„I nie uczynił tam wielu cudów z powodu ich niewiary” (Ew. Mateusza 13:58)
www.separacja.org ::: www.sychar.org ::: www.modlitwa.info
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 9