Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i
gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Portal  AlbumAlbum  NagraniaNagrania  Ruch Wiernych SercRuch Wiernych Serc  StowarzyszenieStowarzyszenie  Chat  PolczatPolczat
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Co stało się z przykazaniem: "Nie cudzołóż"
Autor Wiadomość
elzd1
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-02, 21:39   

Elik napisał/a:
Anula nie jestem teologiem, jednak dla mnie to jest różnica rozwód cywilny a nieważnie zawarty sakrament małżeństwa. W drugim przypadku małżeństwo po prostu nie zaistniało.


Eliku, akurat sobie biegam po forum, to wtrącę się:
Anula pisała, i chyba o to przede wszystkim chodziło:
Anula napisał/a:
Czy w ostatecznym rozrachunku nie prowadzą oba te zjawiska do rozdzielenia dwóch osób , czyż nie powodują przewrotu w ich życiu , bólu , cierpienia ,


Jakby nie nazwać, gubi się człowieka, jego odczucia i cierpienie. Suche przepisy prawa są najważniejsze? Czy stwierdzenie nieważności zmniejsza ból? Czy pomaga świadomość, że można mieć innego męża, kiedyś, w przyszłości?
Dla mnie, chociaż nie myślę, żeby moje małżenstwo poddawać w wątpliwość, to nic nie zmienia, świat się zawalił w tamtej chwili.
 
     
Anula
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-02, 21:45   

Czy jeśli przyjmuję sakrament Bierzmowania np nawet nie bardzo w niego wierząc na jakimś tam etapie, to on przestaje być ważny?

Elik - nie wiem czy ważny sakrament bierzmowania czy nie ( słysząłam gdzies o kradziezy sakramentu ) ale ze slubem tak jest , czyż nie? No tak sie tutaj naczytałam , ze jak mąż nie wierzył , nie był dojrzały , coś zataił to ślub nieważny . Przyjęlam opcję , że maz potraktował lekkomyślnie fakt złożenia przysięgi no i teraz BYć MOżE nasz związek jest nieważny . Bóg był przy moim mężu i jest nadal - czeka , ale ślubowanie mimo to mogło zostać złożone nieważnie . Niestety .

[ Dodano: 2008-06-02, 23:48 ]
Elu - dziękuję . Dobrze , że niektórzy mnie rozumieją ........... .
 
     
Elik
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-02, 21:52   

elzd1 napisał/a:
Jakby nie nazwać, gubi się człowieka, jego odczucia i cierpienie. Suche przepisy prawa są najważniejsze?

Nie Elu, suche przepisy nie są najważniejsze, daleko mi do tego. Pewnie, że człowiek się gubi, że jest cierpienie, ból, że chciałby inaczej....sama doświadczam często tych odczuć. Jednak moim zdaniem (na moim obecnym etapie) bez względu co człowiek wybierze, w jakim kierunku pójdzie to prawda nie powinna się zacierać, chyba należałoby mieć świadomość i tak nazywać zło - złem, dobro - dobrem. Czy ktoś się rozwiedzie, czy wniesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa, czy odejdzie od współmałżonka w ten czy inny sposób to wybór danej osoby i ona ten wybór dokonuje.
 
     
elzd1
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-02, 22:05   

Ależ Eliku, my to wiemy. Chodzi o to, że nasi szanowni małżonkowie nie rozumieją. A i zbyt łatwo o stwierdzenie nieważności z głupich powodów.
 
     
Anula
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-02, 22:05   

Elik - nie zamierzam wystapić o sprawdzenie ważności mojego małzeństwa ani tym bardziej o rozwód . Nie mniej jednak takie wątpliwości o których wyżej pisałam mam .
Zamierzam jednak trwać w wierności , dla niektórych jest to niezrozumiałe , patrza na mnie jak na dziwoląga , z kpiną patrzą na moją obrączkę na palcu ... Moje Tak jednak nie zmieniło się . Zmieniło sie co innego ...................
Gdybym złozyła kiedyś ślubowanie mojemu mężowi tylko w Urzędzie Stanu Cywilnego - nie byłabym juz dziś jego żoną . Nadal nazywam sie sama dla siebie "jego żoną" bo ślubowałam przed Bogiem .
 
     
weronika
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-03, 16:14   

Anulko droga...tak mało piszesz ostatnio.....a jesteśmy tu już obie dość sporo czasu...i wiesz,zgadzam się z Twoimi słowami,po prostu odczuwam bardzo podobnie,wręcz powiedziałabym,że tak samo...też śmieją się ludzie ze mnie,że obrączkę noszę na palcu,że chcę trwać w swojej czystości małżeńskiej,mówią,że ja nie z tego świata skoro mam takie ,a nie inne poglądy,koledzy z pracy męża,którzy znają mnie bardzo dobrze,również się śmieją(sprawa o podwyżkę alimentów,mówiono"mało jej,mało ma")tacy są ludzie...w pierwszym momencie robi się przykro,ale potem,gdy emocje opadną,uśmiech pojawia się na twarzy,duma,że chcę być lepsza od innych,bo jestem i Ty też jesteś Anulko...pozdrawiam.
 
     
Anula
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-03, 18:13   

Weroniko - mało piszę ale często tu zaglądam ... i choć milcząco to jestem z Wami ....
Nie piszę nic - bo wszystko mądre zostało juz napisane ... Pozostała praca - doskonalenie samej siebie .
CZy chce być lepsza od innych - to chyba nie tak - ja chce po prostu przetrwac w wierności . A wszystko co sie dzieje wokół tak straszliwie to utrudnia .
Również pozdrawiam .
 
     
weronika
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-03, 19:18   

......"czy chcesz być lepsza od innych".......

dokładnie chcę być lepsza od innych,w tym sensie,że chcę przetrać,dochować w wierności....a wokół mnie dużo jest ludzi,którzy nie chcieli by,abym taka była,śmieją się,kpią,mówią,że zabobonna jestem....a ja się czuję w tym lepsza,że mam inne zdanie,bo wiem,że pochodzi ono prosto z głębi mojego serca....
 
     
Ada
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-04, 08:41   

Weroniko podziwiam Ciebie i pozdrawiam
Ada
 
     
Darek
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-07, 15:38   

weronika napisał/a:
dokładnie chcę być lepsza od innych
Nie powinniśmy mieć na celu bycia lepszym od innych, a bycie możliwie jak najlepszym w oczach naszego Pana. Za pewne to do końca niemożliwe, ale powinniśmy się starać, aby tych gorszych nie było. Z drugiej strony tylko Pan wie co przepełnia serce każdego z nas i tylko on może nas sprawiedliwie osądzić.

elzd1 napisał/a:
A i zbyt łatwo o stwierdzenie nieważności z głupich powodów.

Zgadzam się, że masowość stwierdzeń nieważności małżeństwa powoduje u wielu zwątpienie w nierozerwalnść. Przecież Ci, co nakazują trwać to robią. Każdy z nas wie, że sądy zawsze wydawały i będą wydawać niesprawiedliwe wyroki - dlaczego więc miało by być inaczej z sądami biskupimi. Po prostu ktoś kiedyś, może w dobrej intencji wymyślił przepis, który okazał się bombą z opóźnionym zapłonem. Nie można wejść do człowieka i dowiedzieć się, czy przysięga była nieważna - to może jedynie Bóg. Każdy z nas wie co przysięgał nim jeszcze pójdzie do sądu biskupiego. Co sugeruję - takie działania podważają fundamenty wiary i nie powinny mieć miejsca, powinien być to margines, a nie prawie 50% rozwodów cywilnych. Dla co niektórych jest to bardzo wygodne - można się "wybielić" mając dość pieniędzy na adwokatów, a wiadomo, że zrobił się już z tego niezły biznes. Tylko co na to powie Pan Bóg? Jestem pewny, że każde małżeństwo można w ten sposób unieważnić. Mogę sobie tylko próbować wyobrazić, co czuje ten, który chce wytrwać, a uznano jego małżeństwo za nieważne. A wytrwać na pewno warto.

Pozdrawiam, Darek
 
     
dobrze, dobrze
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-08, 06:33   

przepisy tworzą ludzie, a duchowni są ludźmi.
Po co dzielicie włos na czworo i rozpatrujecie coś co i tak jest ułomne.
Kazdy ludzki wymysł jest ułomny bo i człowiek nie jest idealny w swoim istnieniu.
Pozdrawiam.
Ps.
mówicie o sakramencie małżenstwa.
a przecież sam celibat już nie był odwieczny.
W Polsce chyba go wprowadzono w 1300 lat po narodzinach Chrystusa.
hmmm
Wiara jest w sercu nie w przepisach. Nie w ludzkich, kościelnych czy jakiś tam.
W przepisach nie ma miejsca na wiarę
 
     
atama
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-08, 18:27   

dobrze, dobrze napisał/a:
przepisy tworzą ludzie, a duchowni są ludźmi.
Po co dzielicie włos na czworo i rozpatrujecie coś co i tak jest ułomne.
Kazdy ludzki wymysł jest ułomny bo i człowiek nie jest idealny w swoim istnieniu.


Gdybyśmy pozostali w naszej ułomnośći...to do tej pory chodzilibyśmy po drzewach :-/
Dlatego naszą troską i zadaniem (nie tylko księży, wszak wszyscy tworzymy Kościół) jest świętość Sakramentu Małżeństwa.
Może ona objawiać się zarówno poprzez modlitwę jak i bezpośrednie działania.....każdy może coś z siebie dać jeśli tylko chce i na ile Duch Św. pozwala....

dobrze, dobrze napisał/a:
mówicie o sakramencie małżenstwa.
a przecież sam celibat już nie był odwieczny.
W Polsce chyba go wprowadzono w 1300 lat po narodzinach Chrystusa.


Kościół nie jest czymś niezmiennym, już od wieków ewoluuje i uwierz..... nie są to echa jakichkolwiek osobistych kaprysów, czy zachcianek...
Jednak zasadnicze prawdy wiary pozostają.....właśnie odwieczne i niezmienne....

dobrze, dobrze napisał/a:
Wiara jest w sercu nie w przepisach. Nie w ludzkich, kościelnych czy jakiś tam.
W przepisach nie ma miejsca na wiarę


To Chrystus ustanowił Kościół i ukochał Go takim jakim jest....ze swoimi ułomnościami...
... co nie znaczy, że mamy na tym poprzestać...
Wszyscy jesteśmy powołani do Miłości i Wiary właśnie w tym ułomnym Kościele...to jest nasza droga...

Pazdrawiam
a
 
     
dobrze, dobrze
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-08, 19:23   

"ło matko i córko" - przeczytałaś przed wysłaniem posta, którego napisałaś dziewczyno?

To dopiero galimatias powstał.
W każdym zdaniu zaprzeczasz sobie samej i całej nauce Kościoła.
Proszę, zanim poszatkujesz jakiś post, by go cytować i analizować - przed wysłaniem przeczytaj siebie. brrrrr

Dziękuję Bogu, że nikt mi tak nie namieszał i mogę spokojnie ufać w jego mądrość i dobroć.
 
     
Ola2
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-08, 22:00   

Dobrze, dobrze, co właściwie chciałaś zakomunikować dziewczynom? Bo nie bardzo rozumiem celu Twych wypowiedzi. Zauważ, że nie napisałam "sensu", a "celu". W jakim celu więc?
 
     
dobrze, dobrze
[Usunięty]

Wysłany: 2008-06-09, 05:56   

obłudę
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8