Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i
gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Portal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Chat  StowarzyszenieStowarzyszenie
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload  StatystykiStatystyki  PolczatPolczat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
co byście zrobili dowiadując się o....
Autor Wiadomość
administrator 
Administrator

Dołączył: 16 Mar 2006
Posty: 520
Wysłany: 2006-07-17, 21:41   co byście zrobili dowiadując się o....

Wyslane przez: marta
Email:

Witam Was moi Drodzy,

Co byście zrobili dowiadując się o tym, iż Wasza druga połówka (sakramentalna) zakłada w internecie takie oto konto:
http://funnyweekend.znajo...ytowka/prywatna

I wiedząc, że rzeczywiście planuje wyjazd z przyjacielem w maju... Oczywiście ze zdjęcia na wizytówce nie wynika, że to dana osoba, ale wtajemniczeni wiedzą.

Jestem ciekawa Waszych opinii i porad.

M.

--------------------------------------------------------------------------------

Wyslane przez: zuza


Marto,
Zaloguj się i zgłoś na " te atrakcje"- oczywiście zakładam że jestes pewna że to twoja połówka.
Pomyśl- jeżeli to on- to co zrobi.

Zastanów się co bardziej opłaci się TOBIE.
Czy chcesz się przekonać-"namacalnie" że to on.

Jeżeli nie on - to co zrobisz ty. Jak wiesz już co- to do logowania.

--------------------------------------------------------------------------------

Wyslane przez: Tadeusz

Dla mnie to już jakaś zdrada. Przeżyłem coś podobnego rok temu i wiem na własnej skórze ile mnie to kosztowało nerwów. Jest to poważny impuls do działania. Zaczyna się od drobiazgów i trzeba szybko gasić ogień. Internet stwarza olbrzymie możliwości. Portale randkowe, komunikatory, itd. Wydaje mi się że rozmowa i jeszcze raz rozmowa i uświadamianie zła.

--------------------------------------------------------------------------------

Wyslane przez: Zuza


Tadeuszu,
A jak się wyprze patrząc w oczy- mój tak robił. Nie namawiam tylko lekko oponuję przeciwko twojej opinii- zawsze rozmawiałam i było ok. Nagle rozmowa przestała być rozmową- słowa trafiały w kosmos. I tu zaczął sie problem. Do rozmowy- "tanga trzeba dwojga". Inaczej jest to monolog.Oczywiście pisząc swoją wcześniejszą opinię zaznaczyłam różne wersje rozwoju sytuacji.Pytałam czy namacalne sprawdzenie jest warte całej akcji Ale pomyśl sam- nie zawsze można porozmawiać. Czasami jak jednak się uda to sam wiesz że czujesz swąd kłamstwa jak z Łodzi do Krakowa. I co wtedy.

--------------------------------------------------------------------------------

Wyslane przez: Agnieszka

zacznij od tego, ze charakter piszemy przez "ch"

--------------------------------------------------------------------------------

Wyslane przez: Agnieszka

ja bym własnie to uświadomiła najpierw autorowi anonsu
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10