Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i
gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Portal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Chat  StowarzyszenieStowarzyszenie
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload  StatystykiStatystyki  PolczatPolczat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Perswazja, manipulacja,psychomanipulacja
Autor Wiadomość
elzd1
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-08, 16:14   Perswazja, manipulacja,psychomanipulacja

Perswazja, manipulacja,psychomanipulacja

Na początek parę definicji „encyklopedycznych”, musimy bowiem wiedzieć, o czym rozmawiamy: Perswazja, słowo to pochodzi z łacińskiego persuasio - przekonywać, nakłaniać. Perswazja jest zatem sztuką nakłaniania, przekonywania kogoś do własnych racji, do własnego zdania. Perswazja to jedna z metod negocjacji, pozwalająca dojść do porozumienia, jest niezbędnym czynnikiem łagodzącym spory. Nie powinna ona budzić absolutnie żadnych negatywnych skojarzeń u żadnej ze stron sporu.
Perswazję definiuje się również jako:
Systematyczne próby wpłynięcia na myśli, uczucia i działania innej osoby za pomocą przekazywanych jej argumentów.

W sensie opisowym perswazja bywa często pokrewna znaczeniowo manipulacji, retoryce, także agitacji i propagandzie.

Retoryka to inaczej krasomówstwo, umiejętność argumentacji.

Agitacja, to najkrócej mówiąc, wszelka działalność prowadząca do zjednania zwolenników dla jakiejś sprawy, idei, poglądów. To również propagowanie haseł albo ideologii.

Propaganda zaś, to rozpowszechnianie przedstawianych jednostronnie lub nawet całkowicie fałszywych informacji celem przekonania do czegoś odbiorców lub też przekonania ich o czymś. Idealnym przykładem może być propaganda sukcesu.

W momencie, kiedy perswazja w jakikolwiek sposób może zaszkodzić którejś ze stron, właściwszym określeniem będzie manipulacja.

Manipulacja jest formą zamierzonego, celowego wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by osoba lub grupa realizowała działania zaspakajające potrzeby manipulatora. Manipulować można zarówno samą treścią, jak i sposobem przekazywania informacji. Tę samą informację można różnie przekazać. Idealnym przykładem może być szklanka, w której do połowy jej objętości jest woda. Szklanka jest w połowie pełna, prawda? Ale ta sama szklanka jest też w połowie pusta! Ta sama informacja, a brzmi inaczej...

W psychologii manipulacja to celowe działanie, mające za zadanie oszukanie osoby manipulowanej i skłonienia do działania w myśl intencji manipulatora, zwykle sprzecznego z dobrem osoby manipulowanej. Manipulator dąży do osiągnięcia korzyści kosztem osoby manipulowanej, często nie przebierając w środkach.

Manipulacja to cecha równie stara, jak gatunek ludzki, z tym, że wcześniej częściej określano ją słowem „przebiegłość”. Ta zaś cecha potrzebna była wszystkim ludziom, po prostu po to, by wygrać, by przetrwać... Potrzebna była myśliwemu, pasterzowi, kupcowi, potrzebna była wszystkim. Bez względu na to, co człowiek robił, jak ważną funkcję piastował, był zawsze manipulatorem i zawsze też był manipulowany...

Do historii przeszły pozycje literatury traktujące o manipulacji:

O manipulacji pisał już Platon w swoim „Państwie”, wręcz nakazywał, by wmawiać ludziom, iż jeśli opuszczą terytorium, to zostaną pozbawieni siły. Miało to zapobiec migracji ludności i spowodować większe przywiązanie do miast. Z manipulacją spotykamy się na każdym kroku – od polityki począwszy. Idealnym przykładem może być „Książę” Machiavellego, do dziś istnieje przysłowie „po trupach do celu”. Określenie makiawelizm oznacza, że cel uświęca środki. Machiavelli wręcz nakazywał, by w imię tzw. wyższych racji sięgać do wszystkich dostępnych metod. Nie wyłączając tych drastycznych.

W literaturze zresztą moglibyśmy znaleźć znacznie więcej przykładów, nawet w lekturach szkolnych. Przypomnij sobie choćby „Potop” i księcia Radziwiłła, który sprytnie manipulował Kmicicem, doprowadzając do tego, że Kmicic niemalże dopuścił się zdrady ojczyzny.

Pamiętasz „Karierę Nikodema Dyzmy”? Przypomnij sobie, jak wmanipulowano Kunickiego...

Dziś też w polityce manipulacja to chleb powszedni. Zauważ, co się dzieje przed jakimikolwiek wyborami. Każda informacja, jaka jest podawana, ma na celu osiągnięcie korzyści: albo zdyskredytowanie jednej partii a wywindowanie drugiej, albo pokazanie się w idealnym świetle. Słodycz wręcz spływa z ust mówców, wszyscy prześcigają się w obietnicach i zapewnieniach.

Wszystko po to, by przyciągnąć wyborców, pokazać im „jedyną słuszną prawdę”. A gdy czas wyborów mija...

Ale temat polityki pozostawmy w spokoju, leży on bowiem poza naszymi zainteresowaniami, choć niewątpliwie jest to manipulacja.

Erystyka to sztuka prowadzenia sporów tak, by rozwiązanie było dla nas korzystne, bez względu na prawdę materialną, czyli zgodną ze stanem faktycznym. To walka słowna, czasami bez przebierania w środkach, bez skrupułów. Wszystko po to, aby wygrać.

Psychomanipulacja, jest to manipulacja sferą emocjonalną człowieka, obrazowo mówiąc, to „granie na uczuciach”. Pewne formy psychomanipulacji są społecznie akceptowane, do pewnego stopnia oczywiście. Mówię tu o reklamach. Większość form psychomanipulacji jednak budzi społeczny sprzeciw. Niektóre formy
podlegają nawet sankcjom prawnym, np. oszustwa. Psychomanipulację często określa się jako destrukcyjne
sterowanie umysłem, a tym samym myśleniem, uczuciami, emocjami. Często psychomanipulację określa się jako „pranie” lub „drenaż mózgu”. Psychomanipulację najczęściej kojarzy się z sektami i w większości przypadków jest to racja.

Moc sekt polega na wnikliwym poznaniu potrzeb człowieka, którego chce się zwerbować - jeśli ktoś poszukuje miłości, sekta mu tę miłość obiecuje i na początku nawet daje! Ktoś inny potrzebuje uznania, ma uznanie! Inny zaś potrzebuje dowartościowania, zauważenia swojej niezwykłości przez innych, sekta mu to daje. Wraz z tym daje również poczucie bezpieczeństwa dla osoby werbowanej. Następnie, dzięki technikom psychomanipulacji uzależnia. To oczywiście tylko schemat działania, nieledwie ogólny zarys.

Każdy z nas jest częścią społeczeństwa, musimy się więc wszyscy w jakiś sposób ze sobą porozumiewać, komunikować. I tu jeszcze jedno określenie, tzw.:

Komunikacja perswazyjna.

Jest to szczególny rodzaj komunikacji masowej, tzn. za pośrednictwem mediów, której głównym zadaniem jest informowanie w sposób zgodny z zamierzeniami nadawcy. Komunikacja perswazyjna wykorzystywana jest w wielu dziedzinach, m.in. w marketingu, reklamie, polityce czy statystyce. Odpowiednia interpretacja faktów zmienia ich wymowę, bez wiarygodnych źródeł nie możemy zweryfikować informacji, więc wierzymy w tę, którą otrzymaliśmy.

Dopiero po czasie może się okazać, że informacja była nieprawdziwa...

Jak widać z powyższego, mimo różnic w definicjach, granice są dość łatwe do przekroczenia. Tzw „średnio statystyczny obywatel” raczej nie będzie się zagłębiał w temat i rozważał, czy jest to tylko perswazja, czy już psychomanipulacja. Nie ma bowiem na ten temat zbyt wielu wiadomości.

Niejednokrotnie nawet nie będzie sobie zdawał sprawy, że jest przez kogoś sterowany. Może mu się nawet wydawać, że to on sam rządzi własnym życiem. Czasami tylko, w chwilach zwątpienia może się dziwić, jak to się stało, że zrobił właśnie tak, choć myślał inaczej...

Sergiusz Kizińczuk
Zródło : "Manipulacja, perswazja czy magia?"


I jeszcze coś na ten sam temat:
http://psychologia.net.pl/artykul.php?level=153
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 9