Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i
gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Portal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Chat  StowarzyszenieStowarzyszenie
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload  StatystykiStatystyki  PolczatPolczat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
odszedł 3 raz.....
Autor Wiadomość
Kalina85
[Usunięty]

Wysłany: 2007-08-24, 18:02   

Życie pewnie potoczy sie dalej.......nie da się wymazać wszystkich wspomnień,które rozpalaja na nowo ten ból,przeraża mnie ta samotnosc i swiadomosc ze ktos tak bliski mnie odtracil.......


CHYBA JUZ NIE MAM LEZ.............
Chcę wyć i płakać,ale nie mam czym
Zastanawiałam się cały dzień czy byłam dobrą żoną,
mam do siebie wiele zastrzeżeń-za mało swobody mu dawałam,za mało luzu
ale dlaczego nie chciał razem spędzać tego czasu???

Co wolny weekend proponowałam wyjazd chociażby tylko poza miasto.
A kiedy ja miałam pracujące weekendy to to wyjeżdzał do Krakowa,Ustronia,róznie

nigdy nie widziałam żeby dla mnie posprzątał pokój..........

Smutek,żal i rozpacz tyle po Nim mi zostało

Aniele,jeśli czuwasz nad mną-potrzebuję Cię!!!!!

Ale żeby był taki zimny,żadnego odzewu?np jeszcze nie oddał kluczy,jest parę dokumentów ktorych nie zabrał,ubrań które były w praniu.Kiedy na to patrzę potęguje w mnie strach,niesamowity ból.......

[ Dodano: 2007-08-24, 19:07 ]
Czy jeszcze wróci to uczucie?to z samego początku??Ta bezgraniczna Miłość?Zaufanie,w ogóle czy On wróci :cry: :cry: :cry: :cry:

[ Dodano: 2007-08-24, 19:14 ]
Kochani!!!!!
Postanowiłam jutro wieczorem zadzwonić....bądź napisać,bo rozmawiać jakoś nie mam odwagi.......zapytać zwyczajnie czy tęsknił.......co planuje,co dalej...

biala_roza.jpg
Plik ściągnięto 2247 raz(y) 60,71 KB

med.jpg
Plik ściągnięto 87 raz(y) 58,15 KB

 
     
lodzia
[Usunięty]

Wysłany: 2007-08-24, 18:19   

przemyśl to pisanie czy dzwonienie
pewnie nie wiele to da!!
niech on odezwie się pierwszy
 
     
Kalina85
[Usunięty]

Wysłany: 2007-08-24, 18:23   

lodzia znam mojego męża i wiem że on jest osobą nie zbyt wylewną......

Wiem też że mimo wszystko będzie się bał zapytać mnie o cokolwiek i czekał na moj ruch
 
     
lodzia
[Usunięty]

Wysłany: 2007-08-24, 18:29   

Kalina85, może masz rację... byłam kiedyś wta kije sytuacji jak Ty... tez wyciągnełam ręke pierwsza i dobrze ze tak postapiłam

[ Dodano: 2007-08-24, 18:30 ]
Dziś też dostałam wiele rad... a postepuje tak jak mi serce popdpowiada...

[ Dodano: 2007-08-24, 18:31 ]
bo nie można robić czegoś wbrew sobie, niezgodnie ze swoim sumieniem i sercem i głową
 
     
Kalina85
[Usunięty]

Wysłany: 2007-08-26, 15:27   

Boże......
Żadnego odzewu ze strony męża
tylko smsy.....że nie potrzebuje mnie,rozwód,koniec......
ale do końca nie potrafi się określić......
bo kiedy piszę co z resztą rzeczy milczy...............
Spędziłam dziś całe południe z koleżanką......nawet w pewnych momentach się uśmiechałam....ale tak cholernie mi go brakuje!!!!
Pusty pokój,cisza..........
Wciąż wierzę..........

[ Dodano: 2007-08-26, 16:31 ]
Czy to uczucie przetrwa....czy tylko ja tak bardzo chcę to ratować.............

[ Dodano: 2007-08-26, 16:57 ]
Czy jeszcze wróci to uczucie,kiedy otwieram oczy i czuję jego dłonie na moim ramieniu....
kiedy zamykam oczy i czuję jego oddech na moim karku................
czy wroci kiedyś spokój serca?????

[ Dodano: 2007-08-26, 17:03 ]
Czy jeszcze tu ktoś o mnie pamięta????

[ Dodano: 2007-08-26, 17:42 ]
Kocham Cię !!!!!!!!!
przeglądałam nasz terminarz z 2005 roku.........
pełno tam ustaleń co do Ślubu......
Znów łzy mi popłynęły.........

Wciąż Cię kocham!!!!!!!!!

[ Dodano: 2007-08-26, 17:50 ]
Świat szybki jak młody wiatr
Pędzi co tchu
I nie ma czasu na miłość już


Więc proszę Cię blisko bądż
Kochaj mnie,trwaj przy mnie bo
Wokół wzburzone morze
Tylko Twoja dłoń..stały ląd


Żyj z całych sił
Życie tli się płomieniem co
Wątły i łatwo zagasic go


Więc proszę Cię blisko bądż
Kochaj mnie,trwaj przy mnie bo
Wokół wzburzone morze
Tylko Twoja dłoń..stały ląd


Co los chce dać lub zabrac mi
Dzis oprócz Ciebie,wiem,nie mam nic


Więc blisko bądź i kochaj mnie
Trwaj przy mnie bo
Wokół wzburzone morze
Tylko Twoja dłoń..stały ląd

e07be741f76c77d9.jpg
Plik ściągnięto 2117 raz(y) 9,21 KB

aaaaaaaaaaa.jpg
bardzo chciałam niedługo takiego bobaska :(
Plik ściągnięto 2118 raz(y) 7,21 KB

fotophp4.jpg
Plik ściągnięto 86 raz(y) 22,22 KB

 
     
nałóg
[Usunięty]

Wysłany: 2007-08-26, 19:07   

Kalino..............a może to:

Dezyderata(często widuje ten tekst w szpitalach,na onkologii)


Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, pamiętaj jaki spokój może być w ciszy.

Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.

Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchając też tego, co mówią inni: nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść.

Jeżeli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.

Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.

Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć; nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.

Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.

Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o Jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia; w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą.

Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...

Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.
 
     
Kalina85
[Usunięty]

Wysłany: 2007-08-26, 19:31   

Piękny.......
jednak ja nie mogę pogodzić się z tą sytuacją......czuję się jakby ktoś zabrał mi to co najcenniejsze......wiem,że życie musi toczyć się dalej,że ludzi spotykają gorsze tragedie,że codziennie komuś na całym swiecie umiera ktoś bliski,jednak dla mnie to osobista tragedia.Nie potrafię inaczej reagować jak płaczem......
Na dzisiejszej ewangelii popłakałam się jak małe dziecko-wesele.......
i znów wracam do pustki,trwam sobie gdzieś z boku i patrzę na Jego kubek,który pewnie już nie napełnię gorącą herbatą gdy będzie chory ;(
Dziękuję za wszelkie ciepłe słowa
Jesteście wspaniali
 
     
weronika
[Usunięty]

Wysłany: 2007-08-26, 20:33   

Kalino napisałaś"czuję jego dłonie na moim ramieniu",czyli dłonie swojego męża.............
a to nie o to chodzi........ja czuję dłonie,ale boga na ramieniu.........poczuj je i ty
 
     
Kalina85
[Usunięty]

Wysłany: 2007-08-26, 20:51   

pisząc że chciałabym poczuć ręce mojego męża na ramieniu miałam na myśli powrót do tego co kiedyś....Bardzo chcę aby wróciło dawne uczucie,choć wiem że na razie to niemożliwe

[ Dodano: 2007-08-26, 22:26 ]
Dobrej nocy życzę wszystkim a sobie spokojnych snów........

[ Dodano: 2007-08-27, 08:48 ]
Już straciłam wszelką nadzieję..........

[ Dodano: 2007-08-27, 14:06 ]
Bóg chyba wziął urlop............dzis usłyszałam,że ma inna że po resztę rzeczy się zgłosi............
że nic dla niego nie znaczę.......jestem wyczerpana płaczem,o 16 spotykam się jeszcze ze szwagrem,nie wiem czy to ma sens,ale przynajmniej wiem że robiłam wszystko aby dac choc cień nadzieji sobie na ratunek tego zwiazku.Jak to dalej wygladać bedzie?Serca nie oszukam.........nie wyobrażam sobie życia samej......bez niego-MIłOśCI MOJEGO żYCIA.powoli tracę jakąkolwiek nadzieję,nie mam już nic,nawet Bóg mnie nie słucha............

932520_aniolki.jpg
Plik ściągnięto 1853 raz(y) 10,11 KB

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 15