Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i
gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Portal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Chat  StowarzyszenieStowarzyszenie
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload  StatystykiStatystyki  PolczatPolczat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
SPOTKANIE -REKOLEKCJE WSPÓLNOTY SYCHAR PAŹDZIERNIK 2007
Autor Wiadomość
bajka
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 19:18   

elzd1 napisał/a:
Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa.
 
     
_zosia_
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 19:46   

Elzd 1, bajka - moze jakis komentarz zamiast cytatow???

_zosia_
 
     
dotta
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 19:52   

A może ktoś z Trójmiasta lub okolic się wybiera? Chętnie się zabiorę albo umówmy się na pociąg - w kupie raźniej! :)
 
     
amelka00
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 20:05   

Witaj dotta ja jadę z Gdyni , ale pociągiem.Jest połączenie z Gdyni 5.21 w piątek.
 
     
bajka
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 20:22   

_zosia_ napisał/a:
Elzd 1, bajka - moze jakis komentarz zamiast cytatow???

_zosia_


cytat też może być komentarzem.
 
     
elzd1
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 20:24   

Zosiu. Wydaje mi się, że zarówno cel Wspólnoty, jak również nagłówek w górnej cześci strony forum nie wymagają komentarza. Ale skoro pytasz, odpowiem.
Wspólnota była i jest dla mnie ratunkiem przed złem, jakie panoszy się w rodzinach, w społeczeństwie, w sercach ludzkich. Mam dość tolerancji dla cywilnych związków, dla zmiany partnera życiowego, gdy tylko pojawią się trudności, mam dość propagandy życia "na próbę".
Owszem, do czasu kryzysu nie zdawałam sobie sprawy, jak ważny jest sakrament małżeństwa i przyznaję, to był mój błąd.
To forum, Wspólnota - to jest mój azyl, miejsce, gdzie mogę być sobą, gdzie nie zostanę wyśmiana mówiąc o tym, że wciąż jestem żoną ( chociaż w separacji), że w każdej chwili jestem gotowa podjąć trud odbudowania swojego małżenstwa, szukając Bożej pomocy, jeżeli tylko mój mąż wyrazi taką wolę.
Niesakramentalni mają naprawdę ogromną pomoc duszpasterską, mają rekolekcje, spotkania, w każdej diecezji jest kilkunastu, może kilku księży wspierających, pomagających, prowadzących. Jest wiele wspólnot dla niesakramentalnych, w samej Warszawie kilka. Dla nas wciąż brak jest księży, wspólnot, rekolekcji. Mało tego, brak jest poradni rodzinnych, gdzie z pomocą psychologa katolckiego można rozwiązywać problemy małżeńskie.
Nasza wspólnota, nasze forum - jest jedyne w swoim rodzaju, pierwsze w Polsce, w Europie jest tylko kilka podobnych wspólnot.
Mamy prawo do intymności, do uszanowania naszego wyboru - trwania w sakramentalnym małżeństwie - bez ingerencji ze strony osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Oni mają wybór, gdzie szukać pomocy i wsparcia, my mamy tylko to jedno miejsce.
Owszem, szanujemy ludzi bez względu na wyznawane poglądy. Ale nie musimy, a ja nie chcę być przymuszana do akceptowania związków niesakramentalnych.
Akceptując niesakramentalne związki w naszej wspólnocie - tym samym dałabym ciche przyzwolenie mojemu mężowi na jego związek z inną kobietą. Nawet nie ciche, bardzo jasne przywolenie.
Akceptując niesakramentalne związki w naszej Wspólnocie, tym samym dokonujemy fałszerstwa celu Wspólnoty.
Ostatnio zmieniony przez elzd1 2007-09-25, 20:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
_zosia_
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 20:25   

Owszem, bardzo "ciasnym".

_zosia_

[ Dodano: 2007-09-25, 21:34 ]
Owszem, bardzo "ciasnym".

_zosia_
 
     
EL.
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 20:49   

Ło Matko, Elzd....jak Ci to przeszło przez gardło ? Dla mnie to trudne, co powiedziałas do tych ludzi, chyba bym nie potrafiła...jestem miętka...ale musze się z Toba zgodzić ! Popieram tu Elzd i Bajkę ! EL.
 
     
Mirela
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 21:07   Re: Witamy

==MY== napisał/a:
jesteśmy niesakramentalnym małżeństwem z 8-letnim stażem a do tego w kryzysie :-/
Korzystamy z Centrum Pomocy Duchowej w W-wie na ul. Skaryszewskiej. Byliśmy na dwóch spotkaniach a ostatnio się spowiadaliśmy. Jak się pozbieramy psychicznie będziemy dążyć do "rozpoczęcia od nowa" tym razem z Bogiem. Pomyśleliśmy, że miło będzie się spotkać i skorzystać z rekolekcji. Zależy nam też na odpoczynku od codziennego pędu. Nie orientujecie się czy nie da się tam zostać na dłużej?
W każdym razie na dziś się piszemy -- z tym że wyjedziemy w sobotę (Monika ma w piątek wizytę u lekarza).



"DZIELMY SIę WIARA JAK CHLEBEM, DAJMY śWIADECTWO NADZIEI, BóG OFIAROWAł NAM SIEBIE I MY MAMY SIE NIM Z LUDźMI DZIELIC"


Serdecznie Was zapraszam na rekolekcje , których tematem jest MOC SAKRAMENTU MAłZEńSTWA, a wspaniałe jest też to, jesteśmy Wspólnotą Trudnych Małżeństw ,która jak najbardziej wskazuje na Chrystusa i dary jakie pozostawia nam w SAKRAMENTACH.
Cieszę się bardzo Waszym odkryciem ,że bez Chrystusa nie ma łaski obdarowywania sie nawzajem miłością taka , jak Chrystus umiłował swój Kościól. To spotkanie z Bogiem może byc ogromnym zastrzykiem nadziei, ktora Was wzmocni i poprowadzi do Boga i umocni Was w Sakramentalnym Związku Małżeńskim.
Pierwszy milowy krok już uczyniliscie-mianowicie Spowiedź św., a to oznacza, że postanowiliście wybrać wolę Pana Boga:) Bardzo się cieszęęęęęęęęęęęę:)

Pozdrawiam serdecznie i wspieram modlitwą ;)
Ostatnio zmieniony przez Mirela 2007-09-25, 21:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
_zosia_
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 21:15   

Elzd1 rozumiem Ciebie, tez tak myslalam, ale mi przeszlo.
Natomiast "MY" napisali tylko,ze sa w niesakramentalnym zwiazku i ze chca zyc z Bogiem, byc moze chca sie pobrac. Nie wiem tego, nie mi ich oceniac,a tym bardziej odrzucac tylko dlatego,ze oni juz maja gdzie pojsc...

_zosia_
 
     
żona
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 21:19   

Skoro ==MY== są przed ślubem, to powinni jechać na rekolekcje dla narzeczonych. Tam będą mogli dobrze przygotować się do sakramentu małżeństwa.
 
     
elzd1
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 21:19   

EL.
Poczułam się tak, jakby ktoś obcy wszedł przez pkno do domu i ułożywszy się na kanapie ZAŻĄDAŁ kawy.
Wydaje mi się, że znając specyfikę tego forum, cele Wspólnoty - wypadałoby napierw zapytać, czy uczestnicy spotkania są gotowi na przyjęcie kogoś, kto żyje wbrew ideom wspólnoty.
O ile mi wiadomo, jest to spotkanie dla określonej grupy osób, w określonej sytuacji.

Mirela, owszem, dzielimy się wiarą. Ale, z całym szacunkiem dla innych, nas też należy szanować. Dzielimy się tu, na forum - mówiąc o tym, jak ważny jest sakrament małżeństwa.
Zdaje się , Jezus powiedział do grzesznicy: idź i nie grzesz więcej. Więc może trzeba wszystkie sprawy załatwiać w odpowiedniej kolejności?
Ja osobiście - nie zapraszam. Przykro mi, ale trzeciego policzka nie mam, żeby nadstawić.
Ostatnio zmieniony przez elzd1 2007-09-25, 21:47, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
rzaba
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 21:33   

ja to widze troszke inaczej...

" Jak się pozbieramy psychicznie będziemy dążyć do "rozpoczęcia od nowa" tym razem z Bogiem. Pomyśleliśmy, że miło będzie się spotkać i skorzystać z rekolekcji."

uwazam, ze MY zrobiły duzy krok do przodu... chyba nie warto studzic ich zapału... moze dzieku spotkaniu z innymii sycharkami docena moc sakramentu małzenbnstwa, wie wiem, nie chcialabym nikogo urazic... ja tez nie popraieram zwiazkow nieformalnych i cylwilych, ale kazdy z nas ma przeciez prawo zbładzic... wazne aby sie odnalezc...
 
     
elzd1
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 21:36   

"Pomyśleliśmy, że miło będzie się spotkać i skorzystać z rekolekcji. Zależy nam też na odpoczynku od codziennego pędu. Nie orientujecie się czy nie da się tam zostać na dłużej?"

Dla mnie choćby to zdanie określa, czego "==MY== oczekują - wypoczynku od codzienności, spędzenia weekendu za niewielką cenę.

Żona ma całkowitą rację - rekolekcje dla narzeczonych byłyby odpowiedniejsze.

Na Skaryszewskiej spotkania dla niesakramentalnych odbywają się w innych dniach niż spotkania dla małżonków w kryzysie. I chyba mają inny cel, nie wiem, bywałam tylko na tych przeznaczonych dla nas - kryzysowych.
 
     
Tadeusz
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-25, 21:58   

Marcinie i Moniko bardzo się cieszę że przyjedziecie, zapewniam osobne pokoje.

Pozdrawiam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 10