Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i
gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Portal  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Chat  StowarzyszenieStowarzyszenie
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload  StatystykiStatystyki  PolczatPolczat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
I Niedziela Wielkiego Postu
Autor Wiadomość
Mirela
[Usunięty]

Wysłany: 2007-02-24, 20:15   I Niedziela Wielkiego Postu

(Pwt 26,4-10)
Kapłan weźmie z twoich rąk koszyk i położy go przed ołtarzem Pana, Boga twego. A ty wówczas wypowiesz te słowa wobec Pana, Boga swego: Ojciec mój, Aramejczyk błądzący, zstąpił do Egiptu, przybył tam w niewielkiej liczbie ludzi i tam się rozrósł w naród ogromny, silny i liczny. Egipcjanie źle się z nami obchodzili, gnębili nas i nałożyli na nas ciężkie roboty przymusowe. Wtedy myśmy wołali do Pana, Boga ojców naszych. Usłyszał Pan nasze wołanie, wejrzał na naszą nędzę, nasz trud i nasze uciemiężenie. Wyprowadził nas Pan z Egiptu mocną ręką i wyciągniętym ramieniem wśród wielkiej grozy, znaków i cudów. Zaprowadził nas na to miejsce i dał nam ten kraj opływający w mleko i miód. Teraz oto przyniosłem pierwociny płodów ziemi, którą dałeś mi, Panie. Rozłożysz je przed Panem, Bogiem swoim. Oddasz pokłon Panu, Bogu swemu.

(Ps 91,1-2.10-15)
REFREN: Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu
Kto się w opiekę oddał Najwyższemu
i mieszka w cieniu Wszechmocnego,
mówi do Pana: „Tyś moją ucieczką i twierdzą
Boże mój, któremu ufam”.
Nie przystąpi do ciebie niedola,
a cios nie dosięgnie twego namiotu.
Bo rozkazał swoim aniołom,
aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.
Będą cię nosili na rękach
abyś nie uraził stopy o kamień.
Będziesz stąpał po wężach i żmijach,
a lwa i smoka podepczesz.
„Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie,
osłonię go, bo poznał moje imię.
Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
i będę z nim w utrapieniu,
wyzwolę go i sławą obdarzę”.


(Rz 10,8-13)
Cóż mówi Pismo? "Słowo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim". A jest to słowo wiary, którą głosimy. Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. Wszak mówi Pismo: żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony. Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają. Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony.

(Mt 4,4b)
Nie samym chlebem żyje człowiek lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

(Łk 4,1-13)
Jezus pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i czterdzieści dni przebywał w Duchu na pustyni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie odczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem. Odpowiedział mu Jezus: Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek. Wówczas wyprowadził Go w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł diabeł do Niego: Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje. Lecz Jezus mu odrzekł: Napisane jest: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz. Zaprowadził Go też do Jerozolimy, postawił na narożniku świątyni i rzekł do Niego: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół! Jest bowiem napisane: Aniołom swoim rozkaże o Tobie, żeby Cię strzegli, i na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień. Lecz Jezus mu odparł: Powiedziano: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego. Gdy diabeł dokończył całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu.


" Nie wszyscy chcą być sławni , nie wszyscy chcą , aby ich aniołowie nosili na rękach, nie wszyscy chcą rządzić. Jednak każdy chce zaspokoić swoje potrzebę wygody, sytości , zmysłów. Diabeł uderzył od razu w to co zawsze najsłabsze w człowieku.
Trzy pokusy: głód ciała, pragnienie sławy, pragnienie bogactwa. Wydawałoby się ,że pierwsza pokusa jest najlżejsza, następne coraz trudniejsze.
Tymczasem nie każdy chce być sławny , nie każdy chce rządzić, mieć magnetowid i volvo,ale każdy zmaga się ze słabością ciała.
Trzy pokusy wydobyte w tak krótkim tekście, obnażają człowieczeństwo Jezusa i nasze.
Jezus wybiera inne szczęście, dla nas niepojęte. Gdy ufamy słowu Bożemu nigdy sie nie załamujemy. Gdy ktoś chce założyć interes , firmę , sklepik z diabłem- zawsze kiepsko na tym wyjdzie."
ks. Jan Twardowski


Lectio Divina – I Niedziela Wielkiego Postu



Lectio: Łk 4,1-13; Rz 10,8-13
Aby lepiej zrozumieć:

· Tradycja wskazuje, że miejsce postu Jezusa to szczyt zwany „Kwarantanną” (po aramejsku Dok) 500 m wysokości, wznoszący się po zachodniej stronie Jordanu, kilkanaście kilometrów od Jerycha. W czasach przed Chrystusem wznosiła się tam twierdza „Dagon”, o którą toczyły się zacięte walki między Żydami a Ptolemeuszem Egipskim.

· Przy trzeciej pokusie Jezus staje na szczycie świątyni. Józef Flawiusz tak opisuje położenie świątyni nad wąwozem Cedron: „Wąwóz ów był niezmiernie głęboki tak, że w oczach się ćmiło, jeśli się w głąb spojrzało. Tuż przy nim zbudował Herod krużganek o tak olbrzymiej wysokości, że jeśli ktoś z jego szczytu przemierzył okiem tę podwójną głębokość doznawał zawrotu głowy, gdyż wzrok nie dosięgał dna niezmierzonej przepaści”.
Meditatio:
Wprowadzenie.

Wychodząc za Jezusem na pustynię jesteśmy w gruncie rzeczy świadkami wielkiej walki. Walka ta, przez pierwszego człowieka, Adama została przegrana. Jezus zwycięża i zmusza szatana do tego, aby odszedł od Niego. W publicznej działalności Jezus niejednokrotnie zwycięża (gdy spotyka ludzi opętanych). Ostateczne zwycięstwo dokonało się na drzewie krzyża i w zmartwychwstaniu. Jako chrześcijanin, towarzysząc Jezusowi, mogę mieć udział w tym zwyciężaniu nad pokusą i grzechem.

W tym miejscu można się pytać o to jak wygląda moje doświadczenie pokus? Które dziedziny mojego życia są najczęściej świadkami klęski, a w których potrafię zwyciężać? Czy jakieś szczególne okoliczności są dla mnie pomocą?

Nie chcemy jednak dzisiaj poprzestać na refleksji nad naszymi pokusami. Rzecz w tym, aby „uchwycić się” obietnicy, o której czytamy w 2 czytaniu: „Słowo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim". A jest to słowo wiary, którą głosimy. Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie” (Rz 10,9-10). Być może czuję, że nie potrafię na wzór Jezusa zwyciężać w pokusach. Lecz z pewnością mogę dziś odnowić i na nowo wzbudzić akt wiary i oddanie siebie Jezusowi, jako naszemu Panu.
Oratio - modlitwa

Propozycje: spontaniczna modlitwa w której wyznajemy nasze zawierzenie Chrystusowi Panu.
Actio

Co mogę zrobić, aby Słowo Boże było bliżej mnie? Częstsza lektura? Może zapamiętam fragment Rz 10,9?


Fragmenty analogiczne – marginalia (według Biblii Jerozolimskiej)
Ewangelia św. Łukasza rozdział 4
werset 4 - Pwt 8,3
6 - Ap 13,2-4
7 - Jr 27,5
8 - Pwt 6,13
10 - Ps 91,11-12
12 - Pwt 6,16
13 - Łk 22,3.53; J 13,2.27
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 8