Celem tego forum jest niesienie pomocy małżonkom przeżywającym kryzys na każdym jego etapie (także po rozwodzie i gdy współmałżonkowie są uwikłani w niesakramentalne związki), którzy chcą ratować swoje sakramentalne małżeństwa
Wysłany: 2006-12-25, 18:51 pomódlcie się za mnie... bardzo proszę...
Kochani...
jest źle.
Straciłam wiarę i nadzieję. Nie mogę się modlić, nic nie mogę. Straciłam wiarę. Wszystko zmierza ku rozwodowi. On jest nieprzejdnany, nienawidzi mnie, wk... go. Nie ma to sensu. Jeszcze chwila i odpłynę "na drugą stronę", brakuje mi kogoś obok mnie i jeszcze chwila a kogoś sobie znajdę, obojętne kogo... Pomódlcie sie za mnie, gdy ja nie potrafię...
wabona [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-25, 20:04
Bajeczko, obiecuję modlitwę. Trzymaj się, maleńka, oddaj się całkowicie Panu. Niech pokieruje twym życiem.
lewek [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-25, 20:34
bajeczko, zawsze o Tobie pamiętam, zwłaszcza, że odnoszę wrażenie, że myślimy i patrzymy na świat podobnie i jesteś moją bratnią duszą
ściskam ciepło, też miewam dni, że nie mogę się modlić i klepę tylko bez zrozumienia nowennę do św. Judy i te modlitwy ze świątecznej kartki, ojcze nasz i gubię słowa w środku i muszę zaczynać od nowa i myślę w trakcie "po co to robisz? Bóg cię nie słucha" ale klepę i jak nie pomoże to przecież nie zaszkodzi, wiec co tam
Goszka [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-25, 21:42
Bajko...
zapomnij i mężu... o swym bólu...
Masz przyjaciół.. masz też nas...Bóg zawsze Cię kocha i będzie kochał...
Nie upadaj na duchu...
Jeden człowiek to nie cały świat...
Jesteśmy z Tobą... modlimy się...
Całuję i przytulam baaaaaaardzo mocno ♥
PS. Opwiedziec Ci bajeczkę.......?
Jo-anka [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-26, 00:46
Bajeczko- pomodlę się gorąco.ściskam Cię kochana i przytulam z całego serca- Pan z Tobą Bajeczko.
weronika [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-26, 07:57
Bajko,ja również pomodlę się za Ciebie,o cierpliwość.
EL. [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-26, 21:57
Bajko, to potężny atak złego na Ciebie ! Nie daj się ! Śmiej mu sie w nos ! Nie jest w satnie pokonac takiej Dziewczyny jak TY !! Jutro nowy dzień...będzie lepszy !! Całuje mocno i przytulam !!pamiętam w modlitwie !!
Oprzyj sie na nas, na mnie !! EL.
Anula [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-27, 07:38
Bajka
Kiedy ja już nie mogłam się modlić to ksiądz na spowiedzi obiecał modlitwe w mojej intencji w tym dniu i codziennie . Boze jak mnie to wtedy wsparło . DZiekuję PAnu Bogu za to że stawia takich księży na mojej drodze . :) Trzymaj się Bajeczko .
elzd1 [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-27, 15:06
Bajeczko. Jesteśmy z Tobą, chociaż nas nie widzisz i nie czujesz naszego przytulania.
Zawsze będziemy, nie daj się gadowi. Skoro jest tak źle, musi być lepiej, poiczekaj troszkę.
Buziaki.
Mirela [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-27, 15:47
Bajeczko:)
Właśnie KTOŚ nosi Cię na swoich barkach :)
Będzie dobrze:)
Sciskam Cie serduszkiem
jola [Usunięty]
Wysłany: 2007-02-10, 16:37
lewek,
hej, mam wrażenie że mamy podobny problem, mój mąż wyprowadził się do swoich rodziców po 15 miesiącach małżeństwa podając mi, moim zdaniem niezrozumiałe dla mnie powody, wiem że nie ma nikogo, jest na mnie wściekły, agresywnie reaguje, cały czas mam wrażenie że ma do mnie ogromne pretensje, tak jakbym zrobiła mu straszną krzywdę, jest mi bardzo ciężko bo to ja zostałam w naszym wspólnym domu i każdy kąt przypomina mi o tym, że muszę zacząć żyć swoimi sprawami
lewek [Usunięty]
Wysłany: 2007-02-10, 17:53
jolu, trudno mi oceniać czy podobny. Ja swoje małżeństwo sama zniszczyłam, a teraz już za późno żeby coś uratować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum